fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki lokalne

Firmy mają problem z rozliczeniem podatku od nieruchomości - raport Ayming

Adobe Stock
65 proc. dużych firm błędnie rozlicza podatek od nieruchomości – wynika z badań Ayming.

Mogłoby się wydawać, że podatek od nieruchomości to mało istotna danina. W praktyce płaci ją nie tylko setki tysięcy zwykłych właścicieli mieszkań, domów czy gruntów, ale większość firm. Z raportu firmy doradczej Ayming Polska wynika, że przedsiębiorcom podatek od nieruchomości sprawia bardzo dużo problemów. Raport sporządzony na bazie blisko 2 tys. przeglądów podatku od nieruchomości wskazuje, że 65 proc. dużych firm nieprawidłowo rozlicza daninę, a aż 71 proc. płacących ma nadpłaty.

Mało reguł, dużo komplikacji

Analiza została przeprowadzona na próbie 1975 projektów weryfikujących w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 200 osób i płacących podatek od nieruchomości w wysokości powyżej 200 tys. zł rocznie. Zaledwie co piąte przedsiębiorstwo, które płaci podatek od nieruchomości w wysokości od 1 do 3 mln zł rocznie, rozlicza go w optymalny sposób. Jak wyjaśnia dyrektor Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik z Ayming Polska, 14-letnie doświadczenia firmy doradczej pokazują, że podatek od nieruchomości przedsiębiorcy traktują dość powierzchownie.

– Tymczasem ten na pozór prosty podatek w praktyce tak prosty nie jest. To pokazuje raport. Jednym z głównych powodów nieprawidłowego rozliczania podatku od nieruchomości przez firmy w Polsce są niejasne, niestabilne przepisy. Przy czym zmiana opodatkowania w wielu przypadkach odbywa się „za pośrednictwem" przepisów niepodatkowych, co jest trudne do uchwycenia przez podatników – podkreśla dyrektor Hrynkiewicz.

Konkluzją raportu, że tak wiele firm w Polsce odprowadza za niski lub za wysoki podatek od nieruchomości, nie jest zaskoczony Michał Nielepkowicz, doradca podatkowy, wspólnik w Thedy & Partners.

– Nasze obserwacje z pracy z klientami potwierdzają, że przedsiębiorcy mają duże problemy z rozliczaniem tej daniny. Podczas przeglądów podatkowych zawsze diagnozowany jest jakiś problem, błąd – tłumaczy ekspert.

Zwraca uwagę na pewien paradoks. Przepisy o podatku od nieruchomości, choć zostały uregulowane zaledwie w kilkunastu artykułach, wywołują niezliczone, nierzadko bardzo skomplikowane spory.

– Sytuację dodatkowo komplikuje zmienne orzecznictwo sądów administracyjnych. Przepisy nie nadążają za rozwojem technologicznym. Potwierdzają to problemy z opodatkowaniem wiatraków czy nowoczesnych stadionów. Ponadto gminy, które mają coraz więcej zadań, muszą szukać pieniędzy na ich wykonanie. A podatek od nieruchomości jest najistotniejszym źródłem ich dochodów własnych – podkreśla Nielepkowicz.

Autorzy raportu wśród sześciu kluczowych przyczyn nieprawidłowości również wymieniają częste zmiany przepisów i rozbieżności interpretacyjne. Kolejne to różnice w podejściu do podatku od nieruchomości przez poszczególne gminy. Źródła trzech ostatnich szukać można po stronie samych podatników. Przede wszystkim nierzadko mylą trzy podstawowe kategorie podatkowe, tj. grunty, budynki, budowle, od których zależy podstawa opodatkowania. Życia podatnikom nie ułatwiają też rozproszone kompetencje, tj. że działy techniczne i księgowe w firmach miewają zupełnie różne podejście do opodatkowania. Nie bez znaczenia jest także to, że w firmach nie docenia się wagi podatku od nieruchomości. Działy finansowo-księgowe koncentrują się głównie na CIT i VAT.

Kłopot dla podatników i samorządowców

Nie tylko podatnicy mają problemy z rozliczaniem podatku od nieruchomości, co potwierdza Janusz Sypiański, dyrektor biura Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich.

– Przepisy nie są jasne. Brakuje zwłaszcza jednoznacznych definicji, np. budowli, co wywołuje wiele sporów – tłumaczy Janusz Sypiański.

W ocenie dyrektora ta niepewność jest dla samorządów bardzo uciążliwa. Zwłaszcza gdy okazuje się, że gmina naliczyła za dużo podatku. W takiej sytuacji samorząd nie tylko musi oddać nadpłacony podatek, ale także odsetki. To pociąga za sobą konsekwencje na gruncie dyscypliny finansów publicznych. Janusz Sypiański nie ukrywa, że jasne i stabilne przepisy podatkowe ułatwiłyby życie zarówno podatnikom, jak i samym gminom. Raport Ayming Polska potwierdza, że prawie połowa firm ma możliwość odzyskania nadpłaconych kwot, nawet za pięć lat wstecz. Przedsiębiorstwa nadpłacają go w każdej z trzech kategorii podatkowych – gruntach, budynkach i budowlach. Niedopłaty są identyfikowane średnio w co czwartej firmie.

Przedsiębiorcy mogą poprawić rozliczenia z samorządami i wyeliminować błędy w podatku od nieruchomości. Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik wyjaśnia, że każda firma powinna raz do roku dokonać przeglądu podatkowego pod kątem rozliczania daniny lokalnej. Przy czym nie należy opierać się tylko na papierowych zapisach, ale skonfrontować je z rzeczywistym stanem posiadania.

– Rozbieżności między zapisami w dokumentach a faktycznym stanem nieruchomości są częstą przyczyną błędów w rozliczeniach podatkowych – tłumaczy Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA