fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Wolne w Wielki Piątek niezależnie od wyznania - wyrok TSUE

Adobe Stock
Przyznanie dnia wolnego od pracy w Wielki Piątek tylko pracownikom należącym do niektórych Kościołów to zakazana przez unijne prawo dyskryminacja ze względu na religię - orzekł Trybunał Sprawiedliwości.

Austria powinna zmienić przepisy prawa pracy, aby przywrócić równe traktowanie. Jednak do tego czasu prywatny pracodawca, którego dotyczył wyrok,  musi przyznać odpłatny dzień wolny od pracy w Wielki Piątek wszystkim pracownikom, niezależnie od wyznania - wynika z wydanego wczoraj wyroku TSUE w sprawie C-193/17.

Nie wszyscy muszą przychodzić do pracy

W Austrii, w której większość ludności należy do Kościoła rzymskokatolickiego, Wielki Piątek jest odpłatnym dniem wolnym od pracy jedynie dla członków Kościołów ewangelickich wyznania augsburskiego i helweckiego, Kościoła starokatolickiego oraz Kościoła ewangelicko - metodystycznego. To specjalne uregulowanie ma  umożliwić członkom tych Kościołów wykonywania praktyk religijnych w dzień świąteczny mający dla nich szczególne znaczenie, bez konieczności uzgodnienia z pracodawcą urlopu w tym dniu. Jeśli członek któregoś z tych Kościołów pracuje w Wielki Piątek, pracodawca musi mu wypłacić dodatek za pracę w dniu wolnym.

Markus Achatzi,  pracownik firmy detektywistycznej Cresco Investigation, nie jest członkiem żadnego ze wskazanych Kościołów. Uważa on, że został w dyskryminujący sposób pozbawiony dodatku za pracę świadczoną w Wielki Piątek. Domaga się od pracodawcy zapłaty tego dodatku. Spór trafił do Sądu Najwyższego w Austrii, który zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem o zgodność austriackich regulacji z ustanowionym przez prawo Unii zakazem dyskryminacji ze względu na religię.

Różnicowanie bez uzasadnienia

Zdaniem Trybunału austriackie przepisy łamią ten zakaz. Charakter dyskryminujący mają zarówno te przepisy, które ustanawiają Wielki Piątek  dniem wolnym od pracy tylko dla członków niektórych Kościołów chrześcijańskich, jak i te, które tym uprzywilejowanym pracownikom przyznają dodatek za pracę w wolnym od pracy dniu. Jest to  bezpośrednia dyskryminacja ze względu na religię.

- Takich przepisów nie można uzasadnić ani jako środków koniecznych do ochrony praw i wolności innych osób, ani jako szczególnych środków mających zrekompensować niekorzystną sytuację związaną z religią - stwierdził TSUE.

Dodał, że dopóki Austria nie zmieni dyskryminujących przepisów,  dopóty prywatny pracodawca podlegający tym przepisom, ma obowiązek przyznać również pozostałym pracownikom prawo do dnia wolnego od pracy w Wielki Piątek, o ile pracownicy ci uprzednio zwrócili się do tego pracodawcy o zwolnienie z obowiązku pracy w tym dniu. W konsekwencji pracownikom tym przysługuje także prawo do dodatku do wynagrodzenia pobieranego za pracę świadczoną w święto, jeśli pracodawca odmówił uwzględnienia prośby o wolne w Wielki Piątek.

Nikt nie sprawdza, czy idą do kościoła

Trybunał przypomniał, że  rozpatrywane uregulowanie austriackie skutkuje bezpośrednią dyskryminacją ze względu na religię, gdyż kryterium zróżnicowania uprawnień jest bezpośrednio przynależność pracowników do określonej religii. I chodzi tylko o formalną przynależność do konkretnego Kościoła, nie ma warunku wywiązania się przez pracownika z określonego obowiązku religijnego w ciągu tego dnia. Pracownik sam decyduje, co będzie tego dnia robić: pójść do kościoła, na zakupy czy wyjechać z rodziną za miasto.

Zdaniem Trybunału austriackich przepisów nie można uznać za konieczne do ochrony wolności religii.

- Możliwość obchodzeni a przez pracownik ów nienależących do wskazanych Kościołów święta religijnego nieprzypadającego w jednym z powszechnych dni wolnych od pracy w Austrii jest bowiem uwzględniona w prawie austriackim nie przez przyznanie dodatkowego dnia wolnego od pracy, lecz zasadniczo za pomocą obowiązku dbałości pracodawców o dobro pracowników, w ramach którego ci ostatni mają możliwość uzyskania w stosownym przypadku prawa do powstrzymania się od pracy na czas konieczny do odprawienia określonych obrzędów religijnych - zauważył TSUE.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA