fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

WSA: klient e-sklepu nie może kupować kota w worku

AdobeStock
Wszelkie obowiązkowe dane o pakowanej żywności na stronie internetowej muszą być dostępne dla konsumenta, zanim zdecyduje się przystąpić do zakupu.

Pandemia koronowirusa, która na długie dni zamroziła stacjonarne sklepy, spowodowała, że klienci masowo zaczęli kupować przez internet. Klient z sieci to jednak nadal konsument. I właściciele e-sklepów muszą pamiętać o ich prawach i swoich obowiązkach. Sporów o ich naruszenia jest coraz więcej. O standardach dla oferujących przez internet żywność opakowaną przypomniał niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku z 19 listopada 2019 r.

Konsumencki donos

W sprawie chodziło o suplementy diety. Spór zaczął się w marcu 2019 r., kiedy państwowy powiatowy inspektor sanitarny nakazał spółce m.in. zapewnić w wyznaczonym terminie prawidłową ich prezentację i reklamę na stronach internetowych.

Okazało się, że przyczyną kontroli urzędników była interwencja konsumencka. Gdy kontrolerzy przyjrzeli się stronom internetowym spółki, okazało się, że kilka produktów prezentowanych jest z naruszeniem prawa, w tym unijnego rozporządzenia w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności.

Urzędnicy wytknęli m.in., że na stronie nie podano obowiązkowego stwierdzenia „suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety" czy zastosowano niepełną treść obowiązkowego ostrzeżenia przed dziećmi. W prezentacji produktów błędnie zaprezentowano też informacje o wartości odżywczej, a w wykazie składników – określenie substancji dodatkowej i jej funkcji.

Spółka odwołała się, ale w zakresie prezentacji i reklamy w sieci państwowy wojewódzki inspektor sanitarny nie zmienił decyzji. Podkreślił, że dla żywności opakowanej oferowanej do sprzedaży za pośrednictwem sprzedaży na odległość wszystkie obowiązkowe informacje zamieszczane na stronie internetowej powinny być dostępne dla konsumenta, zanim zdecyduje się on przystąpić do zakupu.

Przy czym w jego ocenie wszelkie wymagane szczegółowe dane dotyczące żywności są w tym aspekcie istotne. Prezentacja i reklama środków spożywczych, w tym suplementów diety, powinna podawać konsumentom rzetelną informację zawierającą niezbędne dane wynikające z funkcji i przeznaczenia produktu. Powinna mieć też na uwadze to, że suplementy diety są przeznaczone dla osób zdrowych i mają na celu utrzymanie bądź zachowanie podstawowych funkcji fizjologicznych organizmu. Dlatego metodologia przyjęta w trakcie kontroli nie była wadliwa.

Ostatecznie to stanowisko niekorzystne dla spółki potwierdził białostocki WSA. Podkreślił, że – poza innymi naruszeniami – istotą spornych nieprawidłowości jest niezaprezentowanie pełnych informacji, które w przypadku żywności dostarczanej za pośrednictwem sprzedaży na odległość powinny być udostępnione (są obowiązkowe), zanim konsument zdecyduje się dokonać zakupu.

Przypomniał, że badając, czy organy dopuściły się naruszeń, trzeba mieć na względzie m.in. cele, jakie przyświecały prawodawcy unijnemu wprowadzającemu regulacje dotyczące przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. A w ich świetle podawanie informacji na temat żywności służy wysokiemu poziomowi ochrony zdrowia i interesów konsumentów przez zapewnienie im podstaw do świadomych wyborów oraz bezpiecznego stosowania żywności, ze szczególnym uwzględnieniem uwarunkowań zdrowotnych, ekonomicznych, środowiskowych, społecznych i etycznych.

Standard to standard

W szczegółowym uzasadnieniu WSA potwierdził m.in., że sporna kontrola nie musiała polegać na próbie kupna produktu. Była nią bowiem objęta prezentacja i reklama produktów – w szczególności pod kątem tego, czy zawiera wszystkie obowiązkowe informacje, które powinny zostać udostępnione przed podjęciem decyzji o zakupie. I dotyczyła produktów oferowanych do sprzedaży na odległość.

Sąd uznał, że w świetle rozporządzenia unijnego (sprzedaż na odległość) wszystkie obowiązkowe informacje na temat żywności opakowanej zamieszczane na stronie internetowej powinny być dostępne dla konsumenta, zanim zdecyduje się przystąpić do zakupu. Zwrot „dostępne przed ostatecznym dokonaniem zakupu" należy odnieść do podjęcia przez konsumenta decyzji o przystąpieniu do zakupu.

W tej sytuacji bez znaczenia w ocenie sądu okazały się argumenty spółki, że momentem zakupu produktu powinno być odebranie paczki przez klienta od kuriera i uiszczenie płatności, bo wtedy klient – jeszcze przed zapłatą – miał otrzymywać etykietę z pełną właściwą informacją na temat kupionego suplementu.

Jak wskazał WSA, to stałoby w sprzeczności z przepisami prawa dotyczącymi przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Już bowiem przed podjęciem decyzji odnośnie do kupna określonego suplementu konsument powinien mieć możliwość zapoznania się z pełną i właściwą informacją na temat produktu, aby w pełni świadomie dokonać jego ewentualnego kupna.

Jak tłumaczył sąd, obowiązkowe informacje na temat żywności muszą znajdować się także w materiałach towarzyszących sprzedaży na odległość, bądź alternatywnie – być dostarczane z użyciem innych właściwych środków wyraźnie określonych przez dany podmiot prowadzący przedsiębiorstwo spożywcze.

Sygnatura akt: II SA/Bk 590/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA