fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Koronawirus: poprawki do ustawy antykryzysowej

Mateusz Morawiecki
fot. KPRM/ Krystian Maj
Rząd przygotował poprawki do ustawy antykryzysowej, które mają błyskawicznie wejść w życie.

Projekt nowelizacji tarczy antykryzysowej trafił do konsultacji społecznych w sobotę, a już w poniedziałek nowe przepisy zostaną najprawdopodobniej uchwalone na trwającym ciągle posiedzeniu Sejmu.

Marketingowe ulgi

Jedną z ważniejszych zmian przewidzianych w projekcie jest zwolnienie z obowiązku płacenia składek ZUS przedsiębiorców zatrudniających do 50 pracowników. Tyle że zwolnienie ze składek będzie mogło dotyczyć nie wszystkich, ale maksymalnie dziewięciu zatrudnionych.

– Działania wspierające przedsiębiorców w czasie kryzysu nie powinny być budowane na marketingowych hasłach, że teraz rząd zwolni ze składek firmy do 50 pracowników. To tym bardziej niepoważne, że w praktyce ulgą będzie objęty tylko co piąty pracownik w takiej firmie – komentuje Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny w Konfederacji Lewiatan. – Nie wiadomo przy tym, czy mają to być pracownicy z najniższymi zarobkami, od których przedsiębiorca płaci najniższe składki, czy mogą to być zatrudnieni z najwyższymi zarobkami, od których trzeba opłacać wysokie składki. Czekaliśmy na znacznie dalej idące zmiany w nowelizacji, ułatwiające korzystanie z pomocy przewidzianej w tarczy 1.0. Zwolnienie ze składek powinno być skierowane do wszystkich przedsiębiorców, których obroty spadły w związku z epidemią. W tej chwili firmy pilnie potrzebują poprawy płynności finansowej. Należy przyspieszyć zwrot VAT i odblokować pieniądze zamrożone na kontach split payment – komentuje Baczewski.

– Rozmowy z wieloma pracodawcami wskazują, że nie skorzystają oni z dofinansowań, przestoju czy ograniczenia wymiaru etatu i niedługo zaczną zwalniać pracowników – dodaje Marcin Wojewódka z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy. – Dofinansowanie jest warunkowe. Jeśli pracodawca nie spełni wymogów, bo np. będzie musiał zwolnić część załogi, oznacza to obowiązek zwrotu pieniędzy. A nie ma żadnej pewności, że firma będzie miała na wpłaty pensji za cztery czy pięć miesięcy.

Techniczne zmiany

Nowelizacja przewiduje także wiele innych zmian, które postulowała „Rzeczpospolita", np. w prawie upadłościowym. Chodzi o przesunięcie obowiązku zgłaszania upadłości przez przedsiębiorców, na czas epidemii tym boleśniejszego, że za jego niedochowanie grożą sankcje odszkodowawcze i karne. Po zmianach, jeżeli podstawa do ogłoszenia upadłości zaszła w okresie epidemii, a niewypłacalność powstała z powodu Covid-19, termin na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości ma wynosić trzy miesiące od dnia odwołania stanu epidemii.

Kolejna zmiana dotyczy nieodebranych pism, w tym sądowych, podlegających doręczeniu za potwierdzeniem przez pocztę. Jeśli termin ich odbioru określony w awizie przypadał w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii, nie można uznać ich za doręczone w tym czasie oraz w ciągu 14 dni od ich zniesienia.

Rząd posłuchał też apeli urzędów miast i inwestorów. Projekt wprowadza możliwość składania poprzez ePUAP wniosku o pozwolenie na budowę razem z projektem budowlanym w formie elektronicznej, co obecnie nie jest możliwe.

Pojawiły się również przepisy dotyczące stacji bazowych telefonii komórkowej. Łatwiej będzie można je budować, co może budzić zaniepokojenie okolicznych mieszkańców.

Przedłużony do 30 września zostanie także termin sporządzenia lokalnej dokumentacji cen transferowych, a grupowej – do końca 2020 r. Podatkowe grupy kapitałowe zachowają swój status, nawet jeśli w 2020 r. z powodu koronawirusa nie spełnią warunku rentowności i braku zaległości podatkowych.

Krajowa Administracja Skarbowa zyska nowe narzędzia kontroli przestrzegania zakazów i ograniczeń. Chodzi o czasowe ograniczenie lub zakaz obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych, wynikające z przepisów o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych. KAS łatwiej skontroluje wywóz lub sprzedaż takich towarów dzięki uprawnieniom do rewizji oraz kontroli u kontrahentów firmy, której dotyczą ograniczenia.

—współpraca dom, ret, mpa

Etap legislacyjny: konsultacje społeczne

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP

Aby pomóc przetrwać firmom i zachować miejsca pracy, trzeba ponieść adekwatne wydatki – i jednocześnie zachować stabilność finansową państwa. Bo jest „oczywistą oczywistością", że wszystkich strat i kosztów wywołanych pandemią koronawirusa zrównoważyć się nie da. Nie zmienia to faktu, że biznesowi można było pomóc bardziej. Przesunięcie wypłaty trzynastki z kwietnia na koniec roku pozwoliłoby rządowi na zaproponowanie tarczy lepszej o co najmniej 12 mld zł. Na przeszkodzie większej pomocy stanęło to, że w marcu, kwietniu, w maju nastąpi olbrzymi spadek dochodów sektora finansów publicznych. Bardzo dużo firm wystąpiło o odroczenie płatności podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. Nawet jeżeli firmy zapłacą podatki, to będą one wartościowo dużo mniejsze niż przed rokiem, a to oznacza, że w kwietniu nastąpi ekstremalnie wysokie ograniczenie dochodów całego sektora finansów. Moim zdaniem – w skali miliardów. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA