fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Koszty: stare długi lepiej sprzedać

123RF
Firma nie zaliczy do podatkowych kosztów przedawnionej należności. Chyba że się jej pozbędzie.

Ostatnie wyroki sądów dają nadzieję przedsiębiorcom, którzy mają problemy ze ściągnięciem pieniędzy od kontrahentów. Okazuje się, że nawet przedawnienie wierzytelności nie wyklucza rozliczenia jej w kosztach.

Generalna zasada jest taka: przychód ze sprzedaży towaru lub usługi trzeba opodatkować. Nawet gdy nie dostaliśmy zapłaty od klienta. Jeśli jednak uda się nam udokumentować, że wierzytelność jest nieściągalna, możemy zaliczyć ją do kosztów. Nie da się tego zrobić z wierzytelnością odpisaną jako przedawniona. Tak stanowi art. 23 ust. 1 pkt 17 ustawy o PIT i art. 16 ust. 1 pkt 20 ustawy o CIT.

Co więc ma zrobić przedsiębiorca, któremu nie udało się ściągnąć należności od kontrahenta i przedawniła się? Sprzedać ją i zaliczyć stratę do kosztów uzyskania przychodów (na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 34 ustawy o PIT oraz art. 16 ust. 1 pkt 39 ustawy o CIT).

Skarbówka jest konsekwentna

Oczywiście fiskusowi się to nie spodoba. Ministerstwo Finansów już 15 lat temu podkreślało, że zaliczenie do kosztów straty ze sprzedaży przedawnionej wierzytelności może być traktowane jako obejście przepisów.

Skoro bowiem przedsiębiorca nie może odliczyć takiej wierzytelności, to próba zwiększenia kosztów podatkowych poprzez zaliczenie do nich straty powstałej w wyniku sprzedaży ma na celu obniżenie zobowiązania podatkowego.

Skarbówka podtrzymuje ten pogląd. Sądy stają jednak po stronie firm. Tak było w sprawie rozpatrywanej niedawno przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Spółka, która nie dostała pieniędzy za sprzedawane przez cztery lata towary, rozważa sprzedaż bądź umorzenie wierzytelności. Niektóre są już przedawnione. Zapytała fiskusa o skutki podatkowe tych operacji.

W przepisach nie ma ograniczeń

Skarbówka nie zgodziła się na rozliczenie podatkowych kosztów, argumentując, że przedawnione wierzytelności w żadnej sytuacji nie mogą być odliczone od przychodu. Sąd podkreślił jednak, że przepisy mówiące o sprzedaży i umorzeniu wierzytelności nie odnoszą się do tego, czy jest ona przedawniona czy też nie (sygn. I SA/Kr 47/16, I SA/Kr 48/16).

Korzystne dla przedsiębiorców było także orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach (sygn. I SA/Gl 1121/15).

– Fiskus zbyt restrykcyjnie interpretuje regulacje o rozliczaniu wierzytelności – mówi Tomasz Napierała, doradca podatkowy, partner w kancelarii ABC TAX. – Z przepisów wynika, że ich przedawnienie nie powoduje automatycznie, iż są wykluczone z kosztów uzyskania przychodów. Staje się tak dopiero wtedy, gdy dokonamy odpisu wierzytelności jako przedawnionej. Jeżeli zatem sprzedaż nastąpi przed odpisem, wyłączenie z kosztów nie ma zastosowania.


Jarosław Sekita - doradca podatkowy w kancelarii Meritum

Przepisy wyraźnie mówią, że strata ze zbycia wierzytelności, która była zarachowana jako przychód, jest kosztem podatkowym. Nie wspominają o tym, że nie może być przedawniona. Wniosek z tego, że każda sprzedaż wierzytelności, nawet przedawnionej, daje możliwość rozliczenia straty w kosztach. Nawet jeśli pozbędziemy się jej za złotówkę. Na takie transakcje trzeba jednak uważać. W ordynacji podatkowej jest bowiem przepis (art. 199a) o czynnościach pozornych i na jego podstawie urząd może uznać, że zamiarem stron wcale nie było zbycie wierzytelności, tylko wykreowanie podatkowych kosztów. Może też starać się zakwestionować samo istnienie umowy. Jeszcze trudniej będzie uzasadnić taką transakcję, gdy wejdzie zapowiadana przez fiskusa klauzula obejścia przepisów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA