Unia Europejska chce uregulować pracę kierowców Ubera i Bolta

Jest pomysł, by zasady zatrudniania na tzw. platformach cyfrowych szły w stronę kodeksu pracy.

Aktualizacja: 08.12.2021 10:51 Publikacja: 07.12.2021 19:01

Kurier Uber Eats

Kurier Uber Eats

Foto: PAP/Rafał Guz

Z informacji, do których dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że w środę, najpóźniej czwartek, Komisja Europejska przedstawi projekt dyrektywy regulujący zasady zatrudniania pracowników za pośrednictwem platform cyfrowych.

Nowoczesne i konkurencyjne

Komisja oszacowała, że wartość gospodarki opartej na platformach cyfrowych w UE od 2016 r. wzrosła prawie pięciokrotnie, z 3 mld euro do około 14 mld euro w 2020 r. We wszystkich państwach UE pracuje obecnie w ten sposób nawet 4 mln pracowników.

– Platformy internetowe przynoszą konsumentom innowacje i nowe usługi. Muszą jednak również oferować osobom pracującym za ich pośrednictwem wysoki poziom standardów socjalnych – stwierdził Nicolas Schmit, komisarz do spraw miejsc pracy i praw socjalnych.

Propozycja KE trafi do Parlamentu Europejskiego, gdzie w trilogu Komisji, Parlamentu Europejskiego i Rady UE zostaną ostatecznie opracowane te przepisy. Okazuje się, że Parlament w swoim stanowisku przesłanym do KE na etapie konsultacji nowych rozwiązań zaproponował nawet wprowadzenie domniemania zatrudnienia na etacie na platformie cyfrowej. W razie odstępstwa od tej zasady to przedsiębiorca musiałby tłumaczyć, dlaczego stosuje inną niż etat formę zatrudnienia.

Skutkiem unijnej regulacji mogą być gruntowne zmiany w zasadach zatrudnienia nie tylko kierowców i kurierów dowożących jedzenie, ale nawet informatyków, influencerów czy youtuberów, świadczących swoje usługi za pośrednictwem różnych platform cyfrowych.

– W naszej ocenie jednolity sposób regulacji platform internetowych, niezależnie od usług, jakie oferują, przyniósłby negatywne konsekwencje zarówno dla platform, osób współpracujących z platformą, w tym kierowców taxi, jak i samych użytkowników – zauważa Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający FREE NOW w Polsce.

– Niecierpliwie oczekujemy decyzji Komisji Europejskiej w sprawie pracy platformowej. Liczymy na to, że ta propozycja weźmie pod uwagę oczekiwania osób znajdujących zatrudnienie za pośrednictwem platform oraz nie ograniczy elastyczności i wydajności ich pracy – mówi Joanna Manarczyk z platformy Bolt.

Bolt powołuje się przy tym na raport Copenhagen Economics, z którego wynika, że dla 67 proc. kurierów elastyczność pracy to kluczowy powód, dla którego zostali kurierami, a nawet 69 proc. kurierów nie wymieniłoby elastyczności na konwencjonalny model pracy oparty o system zmianowy, chociażby wiązało się to ze wzrostem wynagrodzenia o 15 proc.

– Nieodpowiedzialna decyzja Komisji Europejskiej może sprawić, że setki tysięcy kierowców i kurierów straci możliwość decydowania o swoim harmonogramie pracy, ich zarobki netto się uszczuplą, a tysiące małych i średnich przedsiębiorstw zatrudniających kurierów i kierowców będzie musiało zamknąć swoją działalność – dodaje Joanna Manarczyk.

Czytaj więcej

Uber przed Trybunałem w Luksemburg - wyrok ważny dla e-usług w całej Unii

Minimum ochrony

– Chociaż niektóre prace platformowe są wykonywane w pełnym wymiarze, to znacznie częściej są to prace doraźne, które stanowią sposób na dorobienie do etatu lub pracę typowo dorywczą, wykonywaną nieregularnie – komentuje Agnieszka Fedor, partner w kancelarii SKS. – Koszmarem byłoby nie tylko ustalanie wymiaru czasu pracy, koniecznych przerw dobowych i weekendowych, ale chociażby wyliczanie oraz udzielanie urlopu wypoczynkowego.

Czy pracownik platformy, który pojawia się na kilka godzin w wybranym czasie, a potem nie świadczy pracy przez kolejnych kilka dni, powinien usprawiedliwić swoją nieobecność? Czy można go z tego powodu zwolnić dyscyplinarnie?

– To banalne kwestie, ale powodują ogromne problemy praktyczne. Z drugiej strony warto zapewnić takim osobom minimum bezpieczeństwa i praw socjalnych – dodaje mec. Fedor z SKS.

– W Polsce dochodzi do wręcz patologicznych zjawisk przy zatrudnianiu pracowników na różnego rodzaju platformach cyfrowych polegających na pracy na podstawie najmu, np. roweru czy motocykla – zauważa Barbara Surdykowska, ekspert NSZZ Solidarność. – To stąd bierze się potrzeba tej regulacji, by zapewnić takim osobom bezpieczne warunki pracy i pełne ubezpieczenie.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"
Katarzyna Sarek-Sadurska, partnerka w Deloitte Legal kierująca działem prawa pracy

Projekt komisji będzie rewolucją we współpracy kierowców, kurierów, informatyków czy influencerów z platformami. Rozwiązanie zakładające, że platformy będą mogły współpracować z takimi osobami wyłącznie na podstawie umów o pracę, należy jednak ocenić zdecydowanie negatywnie. Po pierwsze, warunki współpracy tych osób w ogóle nie odpowiadają klasycznej umowie o pracę. Po drugie, byłoby to sprzeczne z zasadą swobody umów, która obowiązuje wszystkie podmioty na rynku. Zakładam jednak, że beneficjentami projektu komisji mogą być osoby współpracujące z platformami, konkurencja rynkowa platform, która ponosi koszty socjalne swoich współpracowników i pracowników, oraz fiskus. Pytanie jednak, czy na samym końcu te koszty nie zostaną przerzucone na klientów.

Czytaj więcej

Michał Duszczyk: Czas na Ubera


Z informacji, do których dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że w środę, najpóźniej czwartek, Komisja Europejska przedstawi projekt dyrektywy regulujący zasady zatrudniania pracowników za pośrednictwem platform cyfrowych.

Nowoczesne i konkurencyjne

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
Zdrowie
Jak uzyskać pieniądze za błędy medyczne. Odpowiadamy na pytania
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Podatki
Jak rozliczyć PIT od wynajmu pokoi gościnnych na wsi