Tak uznała Izba Skarbowa w Katowicach w interpretacji z 5 listopada 2015 r. (IBPB-1-2/4510-477/15/MW).

Spółka prowadzi na terytorium Polski działalność gospodarczą w zakresie pełnienia funkcji agencji pracy (tj. dostarczania usług pracy tymczasowej, rekrutacji pracowników stałych oraz usług outsourcingowych i doradztwa personalnego). Spółka należy do grupy kapitałowej zrzeszającej kilkanaście spółek bezpośrednio powiązanych kapitałowo oraz kilkadziesiąt spółek powiązanych pośrednio. Spółki z grupy współpracują ze sobą poprzez zawieranie różnych rodzajów transakcji wewnątrzgrupowych w zakresie m.in. usług doradczych, usług pracy tymczasowej, najmu, refaktury kosztów, usług telekomunikacyjnych, szkoleń, usług marketingowych, licencji, pożyczek.

Spółka przeprowadza także transakcje inne niż towarowe z podmiotami z grupy, dla których w polskich przepisach podatkowych zastosowanie znajduje limit 30 tys. euro, ale zakres tych transakcji różni się znacznie między sobą (m.in. świadczone są na podstawie odrębnie zawieranych umów lub cena jest kalkulowana według odmiennej metody).

Spółka zadała pytanie, czy powinna sporządzać dokumentację cen transferowych w odniesieniu do takich umów, w których kwoty do zapłaty nie osiągnęły limitu 30 tys. euro, jednak suma wartości wszystkich umów, dających się zaklasyfikować łącznie jako świadczenie usług, sprzedaż lub udostępnianie wartości niematerialnych i prawnych, przekroczyła ten limit w roku podatkowym.

Sama uważała, że dokumentację cen transferowych należy sporządzić w odniesieniu do transakcji dających się zakwalifikować jako usługowe, w których poszczególne kwoty nie osiągnęły limitu 30 tys. euro, ale wszystkie łącznie przekroczyły ten limit.

Organ podatkowy uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe. Zdaniem organu na podstawie art. 9a ust. 3 ustawy o CIT obowiązek sporządzania dokumentacji podatkowej został ograniczony do określonych przypadków i powstaje dopiero, gdy łączna kwota (lub jej równowartość) wynikająca z umowy lub rzeczywiście zapłacona łączna kwota wymagalnych w roku podatkowym świadczeń przekracza określone kwoty. W przypadku świadczenia usług, sprzedaży lub udostępnienia wartości niematerialnych i prawnych jest to wartość 30 tys. euro.

W uzasadnieniu interpretacji organ podkreślił, że ww. przepis ustawy o CIT dopuszcza możliwość zawierania transakcji, której przedmiotem może być wiele świadczeń (usług) w ramach wielu umów. W omawianym przepisie przewidziane zostały dwie sytuacje:

- odwołanie się do łącznej kwoty umowy wynikającej wprost z zawartej umowy oraz

- przyjęcie takiej kwoty, która będzie wypadkową czynników istotnie pewnych, ale znanych dopiero po zawarciu umowy (w sytuacji, gdy żadna miarodajna kwota nie wynika z tej umowy).

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Ponadto organ przyznał, że różnorodność metod ustalania ceny dla analizowanych transakcji usługowych nie jest z punktu widzenia praktycznego, ekonomicznego istotna, ze względu na to, że dla żadnej ze stron uczestniczących w transakcji nie ma znaczenia, w jaki sposób, jakie elementy i jakie świadczenia złożą się ostatecznie na wynegocjowaną, sumarycznie ujętą cenę.

Komentarz eksperta

Agnieszka Krzyżaniak, starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego EY w zespole cen transferowych

W komentowanej interpretacji organ potwierdził, że obowiązkowi przygotowania dokumentacji cen transferowych podlegają wszystkie transakcje dotyczące świadczenia usług, sprzedaży lub udostępniania wartości niematerialnych i prawnych z danym kontrahentem, które łącznie przekraczają wartość transakcyjną powyżej 30 tys. euro.

Taka interpretacja przepisów nie bierze pod uwagę zróżnicowanych warunków zawarcia transakcji usługowych, tj. tego, czy dany typ transakcji usługowej jest powiązany z pozostałymi transakcjami usługowymi zawieranymi z danym podatnikiem, czy zawierana jest jedna wspólna umowa z danym kontrahentem obejmująca wszystkie transakcje, czy transakcje uregulowane są w odrębnych umowach oraz jaka metoda kalkulacji wynagrodzenia stosowana jest do poszczególnych rodzajów transakcji usługowych.

Bez względu na istnienie podobieństw pomiędzy poszczególnymi typami zawieranych transakcji usługowych z danym kontrahentem czy cech wspólnych jedyną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę przy ustalaniu obowiązku dokumentacyjnego, jest identyfikacja wszystkich transakcji usługowych z danych kontrahentem oraz weryfikacja, czy łączna wartość transakcji usługowych przekracza ustawowy próg dokumentacyjny.

Taka restrykcyjna wykładnia interpretacyjna wpisuje się w istniejącą linię orzeczniczą, którą potwierdzają wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. wyrok z 15 stycznia 2013 r., II FSK 1052/11, i z 10 maja 2012 r., II FSK 1893/10).

Dla podatników omawiane podejście interpretacyjne rozszerza ich obowiązki dokumentacyjne na wszystkie transakcje usługowe z danym kontrahentem (pod warunkiem, że ich łączna wartość roczna jest wyższa niż 30 tys. euro). Z pewnością oznacza

to dla podatników dodatkowe obciążenie w zakresie raportowania przebiegu większej liczby transakcji.

Progi dokumentacyjne w polskich przepisach podatkowych (tj. 100, 50, 30 tys. euro) są stosunkowo niskie na tle progów istniejących w krajach Europy Zachodniej, co powoduje, że polscy podatnicy są obciążeni większymi obowiązkami dokumentacyjnymi niż podatnicy prowadzący działalność gospodarczą w innych krajach. Komentowana interpretacja obowiązki te, niestety, jeszcze bardziej rozszerza. Wydaje się, że przekroczenie progu dokumentacyjnego w danym roku podatkowym zgodnie z wykładnią omawianej interpretacji nie będzie trudne dla dużych spółek zawierających transakcje usługowe.

Nowe obowiązki dokumentacyjne, które zaczną obowiązywać w Polsce 1 stycznia 2017 r., podwyższają progi dokumentacyjne i będą je uzależniać od wielkości działalności prowadzonej przez dane przedsiębiorstwo (tj. od wysokości zrealizowanych przychodów). Takie nowe podejście do ustalania progów dokumentacyjnych wydaje się dobrym kierunkiem zmian ze względu na powiązanie progów dokumentacyjnych dla „transakcji lub innych zdarzeń jednego rodzaju" z zakresem działalności podmiotów (im większe przychody podatnika, tym wyższe progi dokumentacyjne). Należy mieć nadzieję, że komentowana restrykcyjna wykładnia interpretacyjna nie będzie wykorzystywana do dookreślenia pojęcia „transakcje lub inne zdarzenia jednego rodzaju", gdyż wypaczyłoby to cel nowych przepisów odnoszących się do ustalania limitów dokumentacyjnych.