Reklama

Czy Włodzimierz Czarzasty będzie marszałkiem Sejmu? Robert Biedroń: Umowa koalicyjna jest nienegocjowalna

- Nie słyszałem nigdy takiego postulatu, myślę, że jest to medialna dyskusja - tak Robert Biedroń w rozmowie z RMF FM odpowiedział na pytanie czy PSL przedstawia postulaty, by Lewica, w związku ze słabym wynikiem w wyborach samorządowych, oddała jeden z resortów, za które jest odpowiedzialna w rządzie Donalda Tuska.

Publikacja: 29.04.2024 07:32

Robert Biedroń

Robert Biedroń

Foto: PAP, Marcin Obara

arb

Biedronia pytano czy w Lewicy doszło w ostatnim czasie do sporu w kwestii kandydatów, którzy znaleźli się na pierwszych miejscach list wyborczych w wyborach do PE. Kontrowersje miała wzbudzić kandydatura Krzysztofa Śmiszka, wiceministra sprawiedliwości i „jedynki” na Dolnym Śląsku w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Śmiszek jest prywatnie partnerem Biedronia, jednego z współliderów Lewicy.

Robert Biedroń: Nasi ministrowie nie idą do Parlamentu Europejskiego, bo umówili się na cztery lata

- Nie, wprost przeciwnie, jest bardzo dobra atmosfera, mamy bardzo silne listy — odparł Biedroń. - Lewica znów jest zjednoczona i to dobry znak dla naszych wyborców i dla Polski - dodał przekonując, że "Lewica zawsze wygrywa, gdy jest zjednoczona, a przegrywa, gdy jest podzielona".

Sejmik wyszedł jak wyszedł, ale w wielu miastach Polski: Warszawie, Krakowie i Wrocławiu mamy większą liczbę radnych

Robert Biedron, europoseł Lewicy

Dopytywany o kontrowersje dotyczące „jedynek” na listach w wyborach do PE Biedroń stwierdził, że „kiedy się tworzy taką szeroką formację jak Lewica, to takie napięcie zawsze powstają, bo ludzie mają swoje ambicje, mają swoje oczekiwania i nie wszystkie da się spełnić”. 

A kto zastąpi w rządzie wiceministrów z Lewicy, którzy startują w wyborach? Oprócz Śmiszka są to jeszcze wiceminister kultury Joanna Scheuring-Wielgus i wiceszef MSZ Andrzej Szejna.

Reklama
Reklama

- Rozpoczęły się konsultacje, one będą prowadzone aż do wyborów parlamentarnych. Z Lewicy nie startuje żaden minister, inaczej niż w przypadku KO, ponieważ oni (ministrowie Lewicy) się umówili na tę pracę jako liderzy resortów na pełne cztery lata. Pierwsze przymiarki jeśli chodzi o rekonstrukcję rządu są, tak aby poprawiać pewne rzeczy i udoskonalać - powiedział Biedroń. 

Robert Biedroń o wyborach samorządowych: Sejmik wyszedł jak wyszedł, ale w miastach mamy wielu radnych

Na pytanie o słaby wynik Lewicy w wyborach samorządowych (niewiele ponad 6 proc. ws kali kraju w wyborach do sejmików wojewódzkich) Biedroń odparł, że "wybory samorządowe są zawsze trudne dla Lewicy". - Sejmik wyszedł jak wyszedł, ale w wielu miastach Polski: Warszawie, Krakowie i Wrocławiu mamy większą liczbę radnych - zaznaczył. Biedroń przyznał jednak, że Lewicy "potrzebna jest korekta". - Na to przyjdzie czas po 9 czerwca (dzień wyborów do PE) - podsumował.

Czytaj więcej

Szymon Hołownia: Wybory samorządowe to ostrzeżenie. Nie chwiać koalicją

Biedronia pytano też czy jest pewien, że — jak zapisano w umowie koalicyjnej — Włodzimierz Czarzasty w drugiej połowie kadencji Sejmu zastąpi w roli marszałka Szymona Hołownię.

- Tak, bo nam się dobrze współpracuje, mamy dobre relacje. Umowa koalicyjna jest dziś nienegocjowalna i gwarantuje wszystkim odpowiedzialność za poszczególne resorty. Nie widzę tu możliwości do rozmów — odparł. Tymczasem marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, już po wyborach samorządowych mówił, że „umowa koalicyjna to nie Pismo Święte” sugerując, że może dojść do zmian w jej ustaleniach.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama