fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

W Syrii coraz większy chaos

AFP
W powietrze wyleciał budynek prorządowej telewizji. Eksperci mówią, że wojna domowa może przekształcić się w religijną
Do ata­ku do­szło wczoraj nad ra­nem w mie­ście Dur­sza pod Da­masz­kiem. Uzbro­je­ni na­past­ni­cy za­ata­ko­wa­li dwa bu­dyn­ki te­le­wi­zji in­for­ma­cyj­nej al Ich­ba­ri­ja, obez­wład­ni­li straż­ni­ków, splą­dro­wa­li sie­dzi­bę sta­cji, po czym pod­ło­ży­li w niej bom­by.  Sy­ryj­skie wła­dze po­da­ły, że w ata­ku zgi­nę­ło sie­dem osób, w tym trzech dzien­ni­ka­rzy. Je­den z bu­dyn­ków zo­stał cał­ko­wi­cie znisz­czo­ny w wy­bu­chu.
Sy­ryj­skie Mi­ni­ster­stwo In­for­ma­cji wy­da­ło oświad­cze­nie, w któ­rym po­tę­pi­ło atak, na­zy­wa­jąc go „obrzy­dli­wym ak­tem agre­sji wy­mie­rzo­nym w wol­ne me­dia". ­Mi­mo ata­ku te­le­wi­zja nie prze­sta­ła nada­wać pro­gra­mu.
Al­ Ich­ba­ri­ja jest pry­wat­ną te­le­wi­zją, któ­ra wspie­ra pre­zy­den­ta Ba­sza­ra Asa­da. Sy­ryj­scy opo­zy­cjo­ni­ści od daw­na na­zy­wa­li ją tu­bą pro­pa­gan­do­wą re­żi­mu. Kil­ka dni te­mu sta­cja tra­fi­ła na li­stę or­ga­ni­za­cji, na któ­re Unia Eu­ro­pej­ska na­ło­ży­ła sank­cje.
Atak na sie­dzi­bę te­le­wi­zji na­stą­pił kil­ka go­dzin po ogło­szeniu przez  Asada pu­blicz­nie, że Sy­ria jest w sta­nie woj­ny. „Wszyst­kie po­su­nię­cia po­li­tycz­ne,  dzia­łal­ność wszyst­kich re­sor­tów i wszyst­kie na­sze wy­sił­ki mu­szą mieć na ce­lu wy­gra­nie tej woj­ny" – mó­wił pre­zy­dent na po­sie­dze­niu rzą­du.
­– W Sy­rii nie ma obec­nie dwóch wal­czą­cych ze so­bą stron – ko­men­tu­je dla „Rz" Gio­ra Eiland, spe­cja­li­sta ds. bez­pie­czeń­stwa z izra­el­skie­go In­sty­tu­tu Stu­diów nad Bez­pie­czeń­stwem Na­ro­do­wym. – Re­wol­tę prze­ciw­ko Asa­do­wi roz­po­czę­ła no­wo­cze­sna świec­ka mło­dzież, ale dziś w kra­ju dzia­ła rów­nież wie­le fun­da­men­ta­li­stycz­nych or­ga­ni­za­cji. Są one czę­sto zło­żo­ne z cu­dzo­ziem­ców z in­nych kra­jów arab­skich i nie stro­nią one od bar­dzo bru­tal­nych ak­cji – dodaje Eiland.
Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka ogło­si­ło, że ubie­gły ty­dzień był naj­krwaw­szym okre­sem trwa­ją­ce­go od mar­ca po­wsta­nia prze­ciw­ko Asa­do­wi. Or­ga­ni­za­cja po­da­je, że od 20 do 26 czerw­ca zgi­nę­ło 916 osób.
Z ra­por­tu oenzetow­skiej Ko­mi­sji Do­cho­dze­nio­wej ds. Sy­rii wy­ni­ka, że obok walk opo­zy­cji z si­ła­mi rzą­do­wy­mi co­raz czę­ściej do­cho­dzi do starć na tle re­li­gij­nym. Sun­ni­ci wal­czą z mnie­jszo­ścią ala­wi­tów, na któ­rych Asad oparł swo­je rzą­dy.
– Po­cząt­ko­wo wie­lu ala­wi­tów na­le­ża­ło do opo­zy­cji – mó­wi Eiland. – Te­raz nie spotyka się ich w sze­re­ga­ch po­wstań­ców, bo róż­nice po­li­tycz­ne na­ło­ży­ły się szczel­nie na po­dzia­ły wy­zna­nio­we. Ist­nie­je ry­zy­ko, że po­wsta­nie an­ty­rzą­do­we zmie­ni się w woj­nę re­li­gij­ną.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA