fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lokaty i inwestycje

Wyniki inwestycji w akcje, obligacje, fundusze

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Ponad 30 proc. zysku z obligacji, 30-proc. średnia strata z funduszy akcji. Ale na papierach Synthosu w ciągu ostatnich pięciu lat można było zarobić ponad 330 proc., a na jednostkach PKO Obligacji Długoterminowych prawie 57 proc.
Pięć lat temu na giełdach trwała hossa. Inwestorzy, zachęcani skuteczną akcją marketingową TFI, chętnie wpłacali pieniądze do funduszy akcyjnych. Eldorado skończyło się w lipcu 2007 r., kiedy rozpoczęła się głęboka bessa. Większość wcześniejszych zysków zamieniła się w straty. Co prawda w lutym 2009 r. indeksy giełdowe zaczęły dynamicznie rosnąć, ale obecna druga fala kryzysu znowu pchnęła je w dół. Strat nie udało się dotąd odrobić.
Zobacz wyniki inwestycji w akcje 20 największych spółek giełdowych Efekt inwestowania w akcje przez pięć ostatnich lat jest fatalny. Kursy ponad 80 proc. akcji są obecnie niższe niż jesienią 2006 r. Wartość WIG, indeksu odzwierciedlającego sytuację na całej giełdzie, spadła przez pięć lat o 14 proc. Ale najbardziej ucierpieli posiadacze akcji małych i średnich spółek. Wskaźnik mWIG40 stracił na wartości ponad 30 proc.
Były też spektakularne sukcesy inwestycyjne. Na akcjach Synthosu (firma z branży chemicznej) można było zarobić ponad 330 proc. Trzycyfrowe zyski przyniosły jeszcze inwestycje w akcje siedmiu innych firm. Jednak ogólnie bilans ostatnich pięciu lat jest bardzo zły. Zaledwie 27 spółek pozwoliło zarobić więcej, niż wyniosły średnie odsetki z lokaty bankowej (21,2 proc. w skali pięciu lat). Oczywiście, jaka sytuacja na giełdzie, takie wyniki funduszy agresywnych. Najgorzej wypadły te, które inwestują w akcje małych i średnich firm (pięć lat temu fundusze te były chętnie polecane). Zobacz najlepsze i najsłabsze fundusze inwestycyjne Najsłabszy wynik uzyskał Pioneer Małych i Średnich Spółek Rynku Polskiego. Jego strata, sięgająca 60 proc., to w ogóle najgorszy rezultat we wszystkich grupach funduszy, dwa razy gorszy niż średni wynik funduszy akcji. Spośród 27 funduszy akcji działających przed pięcioma laty tylko dwa wypracowały dodatnią stopę zwrotu. Najlepszy okazał się PKO Akcji Małych i Średnich Spółek. W trudnym czasie zdołał osiągnąć 10,6 proc. zysku. Sztuka ta udała się, mimo że fundusz inwestował w papiery małych i średnich firm, a jak już wspomnieliśmy, ten segment rynku najmocniej ucierpiał w czasie bessy. Bardzo dobrze świadczy to o zarządzających funduszem i o doborze walorów do portfela. Zobacz, ile zysku przyniosły obligacje skarbowe Kosmetyczny zysk (1,7 proc. przez pięć lat) wypracował też Legg Mason, który z reguły sprawdza się w długim terminie. Relatywnie niewielką stratę (2,5 proc.) zanotowała UniKorona Akcji; w długim terminie zazwyczaj fundusz ten również wyróżnia się in plus na tle konkurencji. Średnio ponad 17-proc. straty ponieśli posiadacze jednostek funduszy działających na rynkach zagranicznych. Wyceny wszystkich tych funduszy są niższe niż pięć lat temu. Ci, którzy inwestowali systematycznie, mają niewielkie zyski. Nieco ponad 6 proc. można było zarobić, kupując regularnie jednostki Arki BZ WBK Funduszy Akcji Zagranicznych i Pioneera Akcji Amerykańskich. Fundusze zrównoważone również nie mają się czym pochwalić. Średnio straciły prawie 10 proc., a najsłabszy Pioneer Zrównoważony aż 37 proc. Ale inny fundusz Pioneera – Zrównoważony Rynku Amerykańskiego – okazał się najlepszy w grupie; można było na nim zarobić ponad 14 proc., inwestując jednorazowo, i przeszło 20 proc., kupując jednostki systematycznie. Zobacz, ile zysku przyniosły depozyty bankowe Fundusze zarządzane przez Pioneer TFI zdecydowanie słabiej radzą sobie na rynku krajowym niż na zagranicznych. Świadczą o tym również wyniki w grupie funduszy stabilnego wzrostu. Średni zysk w tej grupie wyniósł 7,2 proc., Pioneer stracił blisko 19 proc. Wśród funduszy stabilnego wzrostu liderem okazała się Idea. Ze stopą zwrotu sięgającą prawie 49 proc. zdeklasowała konkurencję. Drugi w zestawieniu Legg Mason Senior zarobił niespełna 22 proc. W ciągu ostatnich pięciu lat zdecydowanie najlepiej wypadły fundusze obligacji. Kto na nie postawił, dziś może się cieszyć 33-proc. zyskiem. To średni wynik w grupie, lepszy niż efekt samodzielnych inwestycji w papiery skarbowe (średnio ponad 30 proc. zysku). Fundusze obligacji radzą sobie tak dobrze dzięki temu, że coraz chętniej sięgają po papiery korporacyjne. Są one wprawdzie bardziej ryzykowne, ale jednocześnie bardziej dochodowe. Najlepszy w tej grupie jest PKO Obligacji Długoterminowych. Jego stopa zwrotu to prawie 57 proc. Udział papierów nieskarbowych w portfelu tego funduszu przekracza 26 proc. Na drugim miejscu – z wynikiem prawie 50 proc. – znalazła się Idea Obligacji, która równie chętnie sięga po papiery przedsiębiorstw; ich udział w portfelu wynosi ponad 36 proc. Wśród funduszy obligacji jedynie dwa (Novo Papierów Dłużnych i Investor Obligacji) nie zdołały wypracować zysków przekraczających odsetki od standardowej lokaty bankowej. Większość funduszy rynku pieniężnego bardzo dobrze wypadła na tle lokat bankowych. Ich średni zysk wyniósł prawie 25 proc. Najlepsza Idea Premium zarobiła prawie 40 proc., ale fundusz ten jest dostępny tylko dla zamożnych klientów; pierwsza wpłata wynosi minimum 160 tys. zł. Wśród funduszy przeznaczonych dla przeciętnych klientów wyróżniła się UniKorona Pieniężny ze stopą zwrotu przekraczającą 30 proc. Inwestycje, zarówno jednorazowe, jak i systematyczne, rozpoczęliśmy 1 października 2006 r., a efekty podsumowaliśmy 28 września 2011 r. - Akcje Wyliczyliśmy zyski i straty z inwestycji w akcje 20 spółek, które były największe na warszawskiej giełdzie pięć lat temu. Założyliśmy, że kupując akcje, płacimy prowizję maklerską w wysokości 1 proc. wartości transakcji. - Obligacje skarbowe Inwestowaliśmy w papiery dostępne na giełdzie: trzyletnie (TZ), dziesięcioletnie o zmiennym oprocentowaniu (DZ) i dziesięcioletnie o stałym oprocentowaniu (DS), dwudziestoletnie (WS) oraz jedenastoletnie o zmiennym oprocentowaniu (WZ). Na rynku pierwotnym kupowaliśmy dwulatki (DOS) i czterolatki (COI). Cyfry, występujące po literach oznaczających rodzaj obligacji, wskazują na miesiąc (dwie pierwsze) i rok wykupu papieru. Określeń tych użyliśmy na wykresie. Za odsetki od obligacji nabywaliśmy kolejne papiery tego samego typu. Zyski z papierów notowanych na giełdzie zostały wyliczone po uwzględnieniu 0,6-proc. prowizji maklerskiej pobieranej przy zakupie. Wyniki obejmują należne odsetki. - Fundusze inwestycyjne Jednostki uczestnictwa kupowaliśmy po cenach sprzedaży obowiązujących danego dnia. Bieżącą wartość portfela obliczyliśmy mnożąc liczbę jednostek przez ich wartość. - Lokaty złotowe Oprocentowanie określiliśmy na podstawie średnich stawek dla lokat rocznych w 20 największych bankach. W przypadku systematycznego oszczędzania zyski zostały podane przy założeniu, że nie zerwiemy lokat do końca umowy; w przypadku inwestycji jednorazowej podliczyliśmy zyski z pięciu kolejnych lokat rocznych. - Waluty Dolary i euro kupowaliśmy oraz sprzedawaliśmy w kantorze. Oszczędności trzymaliśmy w banku na lokatach terminowych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA