fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Ze skargą na sprzeciw ministra można iść od razu do sądu

Sprzeciw ministra od wpisu na listę radców prawnych lub aplikantów można zaskarżyć do sądu bez wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy
Tak ustalił Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale podjętej przez jego siedmioosobowy skład. Na identycznych zasadach może być zaskarżony sprzeciw od wpisów na listę adwokatów lub aplikantów adwokackich. Stanowisko NSA poparł minister sprawiedliwości i Prokuratura Krajowa.
Zgodnie z art. 311 ustawy o radcach prawnych rada okręgowej izby radców prawnych musi w ciągu 30 dni zawiadomić ministra sprawiedliwości o każdej uchwale o wpisie na listę radców lub aplikantów radcowskich i o odmowie wpisu. Minister może wtedy wyrazić sprzeciw, od którego w terminie 30 dni służy skarga do sądu administracyjnego. Analogiczne rozwiązania zawiera (od 9 czerwca 2007 r., po znowelizowaniu) ustawa o adwokaturze. Przed rozszerzonym składem NSA stanęło jednak pytanie, czy przed skargą trzeba złożyć wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy i uzyskać drugą decyzję ministra. W dwóch postanowieniach dotyczących sprzeciwów od wpisów na listę aplikantów radcowskich oraz na listę aplikantów adwokackich NSA odrzucił bowiem skargi, powołując się na brak wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Oba składy orzekające stwierdziły, że sprzeciw jako decyzja administracyjna musi odpowiadać ogólnym regułom kodeksu postępowania administracyjnego.
Podczas rozprawy przedstawicielki zarówno ministra sprawiedliwości, jak i Prokuratury Krajowej opowiedziały się za poglądem, że skarga do sądu administracyjnego na sprzeciw ministra sprawiedliwości nie wymaga tu uprzedniego wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Nie ma tu też zastosowania k.p.a., ale szczególne uregulowania ustaw o radcach prawnych i o adwokaturze, w których występuje instytucja sprzeciwu. Gdyby obowiązywał wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, termin 30-dniowy na wniesienie skargi straciłby rację bytu. Zniweczyłoby to też zamysł uregulowania, które zmierza do maksymalnego skrócenia okresu niepewności, a nie do przedłużania postępowania. NSA zajął stanowisko, że art. 311 ustawy o radcach prawnych jest rozwiązaniem szczególnym w stosunku do innych regulacji, które się stosuje przy rozpatrywaniu spraw administracyjnych. Sprzeciw jako rodzaj ingerencji organu nadzorczego nad organami samorządów zawodowych różni się od trybów nadzwyczajnych w k.p.a. Nie można więc za wiążące uważać zasad ogólnych postępowania administracyjnego. Nie ma też uzasadnienia, żeby skargę na sprzeciw ministra poprzedzał wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy (sygn. II GPS 3/07).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA