Doradcy podatkowi

Kandydaci na doradców staną już przed nową komisją

W kwietniu będą cztery terminy egzaminów ustnych dla kandydatów na doradców podatkowych. Niewykluczone jednak, że już wkrótce dostęp do zawodu będzie łatwiejszy
Powołanie nowych członków Państwowej Komisji Egzaminacyjnej ds. Doradztwa Podatkowego zdaje się kończyć trwający blisko rok konflikt między korporacją a Ministerstwem Finansów. Spór dotyczył między innymi powoływania do składu komisji 20 reprezentantów wskazanych przez Krajową Radę Doradców Podatkowych. Chodziło o to, ilu kandydatów ma tak naprawdę zgłosić samorząd.
Rada wskazała 20 nazwisk, czyli dokładnie tyle, ilu ma być przedstawicieli środowiska w składzie komisji. Ministerstwo Finansów uznało natomiast, że skoro ma dokonać wyboru kandydatów, to powinno mieć z czego wybierać, czyli lista nazwisk powinna być dłuższa. Ponieważ samorząd przedstawił ostatecznie listę dłuższą, tak jak tego oczekiwało ministerstwo, udało się w końcu wyłonić nowy skład komisji egzaminacyjnej. Jest on dostępny również na stronie internetowej. Jej członkowie odebrali 3 kwietnia akty powołania z rąk wiceministra finansów Mariana Banasia. Na pierwsze efekty porozumienia między Ministerstwem Finansów a samorządem nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia, tj. we wtorek, decyzją przewodniczącego komisji (nr I/IV/ 2007) wyznaczone zostały terminy egzaminów ustnych na doradcę podatkowego. Będą się one odbywały przez cztery kolejne dni - 24, 25, 26 i 27 kwietnia.
Niewykluczone jednak, że spór odżyje na nowo. Jak się dowiedziała "Rzeczpospolita", Ministerstwo Finansów ma zamiar otworzyć dostęp do zawodu doradcy podatkowego i zwiększyć nadzór nad pracami korporacji. Potwierdził to na wczorajszym spotkaniu z Krajową Radą Doradztwa Podatkowego wiceminister finansów Marian Banaś. Na razie szczegóły nie są znane. Nie wiadomo więc, na czym otwarcie zawodu ma polegać i kiedy to nastąpi. Już teraz nie ma bowiem jakichś nadzwyczajnych wymogów, jakie muszą spełnić kandydaci do tego zawodu (art. 6 ustawy o doradztwie podatkowym), nie licząc konieczności zdania egzaminu państwowego (pisemnego i ustnego), odpowiedniej praktyki zawodowej i wyższego wykształcenia. Niewiadomą jest również, jakie prace będą wykonywane przez korporację na zlecenie ministra finansów i kto będzie za to ponosił odpowiedzialność. - Drzwi do zawodu doradcy podatkowego są już otwarte na oścież. Bardziej otworzyć się ich nie da. Jedynym kryterium dopuszczenia do wykonywania tego zawodu są profesjonalizm i wiedza potwierdzone egzaminem państwowym przed komisją powoływaną przez ministra finansów. Ktoś, kto się mieni doradcą podatkowym i używa tego tytułu legalnie, jest pewną rękojmią dla klienta -powiedziała "Rzeczpospolitej" Irena Ożóg, doradca podatkowy, była wiceminister finansów. Podobnego zdania jest Bogusław Niemiec, doradca podatkowy, do niedawna wiceprzewodniczący Rady. - Zawód doradcy podatkowego jest najbardziej otwartym spośród zawodów prawniczych -podkreślił. Obowiązujące przepisy oraz ich stosowanie zapewniają najbardziej obiektywne i przejrzyste zasady dostępu do tego zawodu. Nigdy nasza korporacja nie spotkała się z zarzutem, że swoimi działaniami chciała ten dostęp ograniczyć. Także praktyka resortu i fakt, że komisję egzaminacyjną powołuje ministerstwo, sprzyja tej dostępności. Co najwyżej dostęp do doradztwa podatkowego mogłyby rozszerzyć zawody alternatywne, tak jak dziś np. uprawnienia do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL