Świat

„Polskie obozy” po włosku

Polski ambasador w Rzymie protestuje przeciw kolejnemu nazwaniu obozu Auschwitz-Birkenau „polskim obozem zagłady” we włoskiej prasie
Wysłanniczka dziennika „La Repubblica” towarzysząca ponad 200 rzymskim uczniom w dorocznej tzw. podróży pamięci do obozu w Auschwitz napisała: „Złożono wieniec w pobliżu komory gazowej w Birkenau, którą Niemcy wysadzili w powietrze na kilka dni przed opuszczeniem polskiego obozu zagłady w styczniu 1945 roku”.
Ambasador Jerzy Chmielewski napisał list do gazety, domagając się sprostowania. Przypomina, że prawidłowa nazwa obozu, zaaprobowana przez UNESCO w porozumieniu z Izraelem, to „Nazistowski niemiecki obóz koncentracyjny i zagłady 1940 – 1945”. Jak wyjaśnił „Rz” I sekretarz ambasady Artur Soroko, od 2006 r. placówka interweniowała w tej sprawie 35 razy. Z reguły włoskie media publikowały sprostowania. Gazety pisały m.in. o „polskich obozach zagłady”, a nawet o „polskiej fabryce śmierci”. Jeszcze w 2006 r. ambasada rozesłała do mediów list z prośbą o nieużywanie błędnych określeń. Zdaniem Soroki obecne przypadki wynikają nie tyle ze złej woli, ile z ignorancji.
Od 2005 r. „Rzeczpospolita” prowadzi akcję Przeciw „polskim obozom”. [i]Piotr Kowalczuk z Rzymu [/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL