fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Prawnikom nie zabraknie pracy w gospodarce

Rzeczpospolita
Popyt i koniunktura na usługi prawnicze ustabilizowały się na wysokim poziomie. Ten rok będzie dobry – oceniają szefowie największych firm prawniczych
Tak wynika z ostatniej edycji badania WK Index, które jest barometrem opinii środowiska prawników obsługujących biznes. Ankietę przeprowadza co pół roku Instytut Badania Opinii IPSOS na zlecenie wydawnictwa Wolters Kluwer.
To już piąta jego edycja. W porównaniu z badaniem z grudnia 2007 r. widać lekkie zahamowanie wzrostu optymizmu. Zdaniem prawników koniunktura w gospodarce i popyt na ich usługi ustabilizowały się na osiągniętym już wcześniej wysokim poziomie.
W sondażu zmniejszyła się nieco liczba tych, którzy oceniają, że sprawy kraju idą w dobrym kierunku, ale jest to aż 92 proc. ankietowanych. Pojawiła się natomiast grupka takich, którzy uważają, że zmierzają w złą stronę, choć jest to tylko 4 proc.
Mniejszy jest odsetek sądzących, że sytuacja gospodarcza w ostatnich 12 miesiącach poprawiła się (47 proc.), wzrósł natomiast procent odpowiedzi wskazujących, że się nie zmieniła (też 47 proc.). Tyle samo ankietowanych co w grudniu (ponad połowa) przewiduje, że w najbliższych 12 miesiącach ta sytuacja się poprawi, ale więcej sądzi, że się pogorszy (20 proc.).
– Mimo pewnych negatywnych sygnałów i stanu wyczekiwania na rynku uważam, że rok 2008 także będzie dobrym rokiem dla gospodarki – mówi Marek Rosiński, partner zarządzający w kancelarii Baker & McKenzie.
Podobnie sądzi Szymon Muster z kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski z Warszawy.
– Osiągnięcia polskiej gospodarki należy oceniać pozytywnie, aczkolwiek pewne rezerwy wzrostu już się wyczerpały – ocenia. Jego zdaniem w najbliższym czasie można się nadal spodziewać koniunktury gospodarczej, jednak już nie tak szybkiego rozwoju.
Pierwszy raz w ostatnim sondażu spadła liczba tych, których zdaniem do Polski w najbliższych 12 miesiącach napłynie więcej kapitału zagranicznego niż dotychczas, a wzrosła tych, którzy sądzą, iż będzie go mniej.
Utrzymanie się koniunktury na rynku usług prawnych prognozuje Rafał Kolano, wspólnik zarządzający w kancelarii Kolano & Michalski & Tarnawski z Katowic.
– Myślę, że potrwa jeszcze minimum dwa lata. A może i do Euro 2012 – stwierdza. Według niego jednak na śląskim rynku lokalnym jest średnia, co najwyżej dobra.
Z ostatniej edycji WK Index wynika, iż nieco zmniejszył się odsetek prawników wierzących w dalszy wzrost popytu na ich usługi. Jest to jednak aż 87 proc. badanych. Nie ma więc mowy o żadnym pesymizmie.
Z kolei odpowiedzi na pytanie o zlecenia dla kancelarii wskazują na utrwalanie popytu na usługi prawnicze. Okazało się, że prawie we wszystkich dziedzinach zmalała liczba tych, którzy wskazują, że ich firma prowadzi więcej spraw niż przed rokiem. Dotyczy to m.in. transakcji na rynku nieruchomości, obsługi fuzji i przejęć czy pozyskiwania kapitału. Tylko w dziedzinie prawa własności intelektualnej i przemysłowej coraz więcej jest tych, którzy odnotowują przyrost liczby zleceń.
– Popyt się ustabilizował, z wyjątkiem spraw z zakresu prawa autorskiego, dóbr niematerialnych, prawa internetowego, prawa pracy. Tu wciąż wyraźny jest wzrost – potwierdza Rafał Kolano.
Zdaniem Marka Rosińskiego zwolnienie tempa rozwoju w pewnych sektorach gospodarki jest rekompensowane w innych.
– Po bardzo korzystnym ubiegłym roku na giełdzie panuje zastój, ale jest coraz więcej transakcji z udziałem funduszy venture capital – mówi Marek Rosiński. W jego ocenie zeszły rok był bardzo dobry w nieruchomościach, podobnie w dziedzinie inwestycji bezpośrednich, i nie widać oznak zahamowania.
Większa niż w poprzednim badaniu jest grupa badanych, którzy uważają, iż w ciągu 12 miesięcy ceny usług prawniczych nie zmienią się (wzrost z 46 do 59 proc.). Z 46 do 36 proc. spadł zaś odsetek tych, których zdaniem jeszcze będą rosły.
– Ceny stoją, z delikatną tendencją rosnącą – uważa Rafał Kolano.
Zdaniem Marka Rosińskiego ceny w Polsce są już porównywalne z innymi krajami Europy kontynentalnej. Rosnące różnice kursowe są niekorzystne dla kancelarii, które honoraria pobierają w zagranicznych walutach, a koszty, takie jak pensje, ponoszą w polskiej.
– Większość wciąż podaje stawki w euro, niektóre jednak przeszły na złote – mówi Rosiński.
Znacząco, bo ponad 10 proc. od grudnia 2007 r., zmalał odsetek tych, którzy zadeklarowali chęć zatrudniania nowych ludzi w firmach prawniczych (z 85 do 73 proc.). Ten wskaźnik jest jeszcze niższy w kancelariach na rynkach lokalnych (42 proc.).
– Nie widać wzrostu zapotrzebowania na prawników. Poszukiwani są specjaliści i ich zarobki rosną – twierdzi Rafał Kolano.
Zdaniem Grzegorza Kotarby z warszawskiej kancelarii Wojciechowska & Kotarba trudno pozyskać do pracy ekspertów w określonych dziedzinach prawa.
– Jest za to wielu mniej doświadczonych prawników, którzy nie są w stanie sprostać oczekiwaniom klientów – dodaje.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA