Małe różnice pensji to nie dyskryminacja

Robert Stępień
Rzeczpospolita, M P MP M P
Nieznaczne zróżnicowanie wysokości wynagrodzeń pracowników, które jest wynikiem oceny jakości ich pracy przez przełożonego, nie powinno być co do zasady traktowane jako naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu.

Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 9 maja 2014 r. (I PK 276/13).

Stan faktyczny Pracownik był zatrudniony na stanowisku komendanta zmiany Straży Ochrony Kolei. Otrzymywał najniższe możliwe na tym stanowisku wynagrodzenie zasadnicze – obowiązujące widełki wynosiły od 1825 zł do 1950 zł. Jego żądanie zapłaty wyższego wynagrodzenia spotkało się z odmową. Pracownik odwołał się do sądu. Rozstrzygnięcie Sąd rejonowy uznał, że doszło do dyskryminacji

w zakresie wynagradzania. Jego zdaniem pracodawca nie wykazał, aby zróżnicowanie wysokości zarobków na stanowisku komendanta zmiany było uzasadnione obiektywnymi kryteriami. Sąd okręgowy podzielił ten pogląd. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. SN nie przychylił się do stanowiska sądów obu instancji. W jego ocenie różnica w pensjach zasadniczych komendantów zmiany była niewielka i nie mogła wywołać wątpliwości w kontekście zasady równego traktowania pracowników i zakazu dyskryminacji w zakresie wyna...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL