fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Niezdolność do pracy nie wystarcza do nabycia renty

Fotorzepa, Adam Burakowski
Jeżeli pracownik nie utracił w stopniu znacznym zdolności do pracy zgodnej z poziomem rzeczywiście posiadanych kwalifikacji, o których decyduje nie tylko wykształcenie, ale także uzyskana przez przyuczenie do zawodu umiejętność wykonywania specjalistycznej kwalifikowanej pracy (także fizycznej), należy uznać, że nie jest osobą częściowo niezdolną do pracy. Stąd nie przysługuje mu prawo do renty.

Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 4 sierpnia 2016 r. (III UK 195/15).

Stan faktyczny

Pracownik w wieku 45 lat uzyskał prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Po 6 latach jej pobierania ZUS odmówił mu dalszego wypłacania tego świadczenia, co podtrzymały sądy dwóch instancji. W związku z tym ubezpieczony jeszcze raz wystąpił z wnioskiem o przyznanie mu renty, jednak ponownie spotkał się z odmowną decyzją organu rentowego, od której się odwołał.

Orzeczenia sądów

Sąd I instancji podtrzymał w mocy decyzję ZUS. Opierając się na opiniach biegłych lekarzy stwierdził bowiem, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy. Wprawdzie rozpoznano u niego chorobę niedokrwienną, stan po zawale serca, nadciśnienie tętnicze, miażdżycę kończyn dolnych i zaburzenia depresyjne, jednak te schorzenia nie dają podstaw do uznania, że jest on nawet częściowo niezdolny do pracy. Posiadając bowiem wykształcenie podstawowe, ubezpieczony może podejmować szereg prac niskokwalifikowanych w ramach posiadanego przyuczenia zawodowego lub podejmować zatrudnienie na stanowiskach takich jak portier, woźny, dozorca czy stróż parkingowy. Sąd II instancji podtrzymał ten wyrok.

Sąd Najwyższy podtrzymał stanowiska sądów obu instancji. Wskazał bowiem, że jak wynika z ustaleń sądu II instancji, jedynym przeciwwskazaniem dla ubezpieczonego jest wykonywanie ciężkiej pracy fizycznej, stąd nie może tak jak dotychczas pracować jako murarz i betoniarz. Może jednak wykonywać inne, lżejsze prace, stosowne do posiadanych kwalifikacji, rozumianych jako zdolność do wykonywania prac fizycznych adekwatnych do posiadanego poziomu wykształcenia i zdolności manualnych. ?

Zdaniem eksperta

Łukasz Chruściel, radca prawny, partner kierujący Biurem Kancelarii Raczkowski Paruch w Katowicach

W praktyce często można się spotkać z sytuacją, gdy pracownik, który staje się niezdolny do wykonywania dotychczasowej pracy, ubiega się o uzyskanie renty z ZUS, mimo że pozostaje zdolny do wykonywania innych prac, np. lżejszych.

Zgodnie z art. 12 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na rozwinięte w komentowanym wyroku pojęcie „posiadanych kwalifikacji".

Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, o poziomie posiadanych kwalifikacji do pracy decyduje nie tylko wykształcenie, lecz także uzyskana przez przyuczenie do zawodu umiejętność wykonywania określonej kwalifikowanej pracy, w tym pracy fizycznej. Stąd ocena, czy dany pracownik jest zdolny do pracy nie powinna opierać się wyłącznie na zbadaniu, czy może on wykonywać dotychczasową pracę, ale musi rozstrzygać, czy istnieje możliwość wykonywania prac porównywalnych pod względem poziomu posiadanych kwalifikacji. Niezdolność do wykonywania dotychczasowej pracy jest warunkiem koniecznym ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, ale niewystarczającym, jeżeli wiek i predyspozycje psychofizyczne dają rokowania co do możliwości podjęcia także innych prac zgodnych z posiadanymi kwalifikacjami.

Odnosząc te uwagi do opisanego stanu faktycznego Sąd Najwyższy słusznie wskazał, że prace murarza i betoniarza nie są pracami wysokospecjalistycznymi, a raczej prostymi pracami fizycznymi. Te prace określają poziom kwalifikacji ubezpieczonego wyłącznie rodzajowo – jako prace fizyczne wymagające umiejętności adekwatnych do poziomu wykształcenia podstawowego i pewnych zdolności manualnych. Stąd taka osoba będzie mogła również wykonywać inne, nieskomplikowane prace fizyczne, do których wystarczające jest podstawowe wykształcenie i odpowiednie przyuczenie.

Oznacza to, że samo upośledzenie sprawności organizmu powodujące niezdolność do wykonywania dotychczasowej pracy pracownika nie przesądza jeszcze o jego niezdolności do pracy w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach. Dlatego w sytuacji, gdy pracownik zachował zdolność do wykonywania innej pracy, ale również zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, nie można mówić o chociażby częściowej niezdolności do pracy. W praktyce oznacza to, że im niższe kwalifikacje pracownika, tym większy zakres innych prac, które może wykonywać i tym mniejsza szansa na rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA