fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Tarcza antykryzysowa 2.0 już wspiera biznes

AdobeStock
Firmy do 49 osób zwolnione z połowy ZUS, ale samozatrudnieni z wysokimi przychodami bez ulgi.

Sejm w błyskawicznym tempie w nocy z czwartku na piątek uporał się z poprawkami Senatu do najnowszych przepisów antykryzysowych. W piątek nowela została podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw. Nowe przepisy obowiązują już więc od soboty 18 kwietnia.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie znalazło się w nich zwolnienie z ZUS samozatrudnionych z przychodami powyżej 15 681 zł. Skorzystaliby na tym nie tylko dobrze zarabiający menedżerowie, ale także osoby działające np. w handlu czy przetwórstwie, gdzie pomimo wysokich przychodów mają niskie zarobki.

O tym, że rząd popiera taką zmianę, mówił pod koniec tygodnia Łukasz Schreiber z Kancelarii Premiera. Po nocnym głosowaniu w Sejmie wiele osób było przekonanych, że taka poprawka znalazła się w nowych przepisach, łącznie z Ministerstwem Rodziny, które tę informację zamieściło na swojej stronie. W noweli nie ma jednak takiej zmiany.

Co się zmienia?

Najważniejsze zmiany dotyczą rozszerzenia możliwości zwolnienia z zapłaty składek ZUS na przedsiębiorców zgłaszających do ubezpieczeń od 10 do 49 osób. Mogą się oni starać o zwolnienie z połowy składek ZUS. W przepisach przejściowych znalazł się przepis dający im prawo do umorzenia już zapłaconych składek za marzec.

Czytaj też:

Zmieniły się wymogi określające, które firmy mają prawo do ulgi w ZUS. Dotychczas o możliwość zwolnienia ze składek za marzec, kwiecień i maj mogły się ubiegać firmy, które prowadziły działalność przed 1 lutego i na 29 lutego zgłaszały do ubezpieczeń nie więcej niż 9 osób. Po zmianach ulgą w składkach zostali objęci także przedsiębiorcy, którzy działalność założyli w lutym czy marcu i na koniec następnego miesiąca zatrudniali do 9 lub od 10 do 49 ubezpieczonych.

Limit przychodu dla samozatrudnionych zniknął zaś z przepisów o wypłacie ok. 2 tys. zł świadczenia postojowego. Po zmianach te świadczenia będą mogły zostać wypłacone aż trzykrotnie.

Został skrócony okres obowiązkowego zatrudnienia pracowników objętych wsparciem z powiatowego urzędu pracy tylko do okresu wypłaty tego świadczenia.

Z przepisów o pożyczce do 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców został wykreślony wymóg utrzymania zatrudnienia przez trzy miesiące. O te pieniądze będą teraz mogły starać się także osoby prowadzące działalność niezatrudniające pracowników.

Kryzys bez upadłości

Tarcza 2.0 stanowi, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii bieg terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega przerwaniu i po tym okresie biegnie na nowo. Jeżeli zaś podstawa do ogłoszenia upadłości zaszła w okresie tych stanów z powodu epidemii, to termin na zgłoszenie wniosku będzie wynosił trzy miesiące od dnia odwołania epidemii. Przed zmianami za opóźnienie w zgłoszeniu upadłości groziły przedsiębiorcom, zarządom spółek sankcje odszkodowawcze i karne.

– Wstrzymanie biegu terminu na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości powinno zachęcać przedsiębiorców do walki o przetrwanie trudnych dla ich biznesu czasów, nie powinno być zaś wykorzystywane w innym celu – wskazuje sędzia Cezary Zalewski, wieloletni szef warszawskiego sądu upadłościowego.

Zwolnienia w urzędach

Nowe przepisy dają rządowi możliwość redukcji płac i liczby pracowników w urzędach administracji rządowej. Może to nastąpić, gdy epidemia spowoduje „stan zagrożenia dla finansów publicznych państwa, w szczególności wyższy od zakładanego w ustawie budżetowej wzrost deficytu budżetu państwa lub państwowego długu publicznego". Stosowne regulacje zawarto w art. 15zzzzzo i następnych ustawy.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestował m.in. Tomasz Ludwiński, szef NSZZ Solidarność pracowników administracji skarbowej. W liście do prezydenta Andrzeja Dudy zaapelował o weto w tej sprawie i zauważył, że „w Krajowej Administracji Skarbowej nie jest możliwe wprowadzenie proponowanych rozwiązań przy zapewnieniu [jej] prawidłowego działania".

—wsp. dom, roch

Podstawa prawna: DzU z 17 kwietnia 2020, poz. 695

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Tarcza antykryzysowa jest obciążona dużym mankamentem, gdyż do wypłaty wsparcia przedsiębiorcy muszą przejść przez skomplikowane procedury biurokratyczne. Dlatego z zadowoleniem przyjmuję zniesienie limitu przychodów przy ulgach w składkach dla samozatrudnionych, bo upraszcza to i przyspiesza udzielanie wsparcia. Tarcza jest w wielu miejscach niedopracowana, ale na obronę rządu można powiedzieć, że była przygotowywana w bardzo krótkim czasie, aby jak najwcześniej uruchomić wsparcie dla biznesu. Z jej rozwiązań skorzysta głównie mały biznes rozproszony, o niskim progu wejścia. Po tym pierwszym zastrzyku gotówki te firmy powinny sobie lepiej radzić w oczekiwaniu na kolejne etapy odmrażania gospodarki i jak najszybsze wejście w życie kolejnych rozwiązań. Tarcza antykryzysowa za chwilę okaże się mało znaczącym dodatkiem do tarczy finansowej. To będzie kluczowe wsparcie dla biznesu, także dla firm o wysokiej barierze wejścia, które w razie upadku bardzo trudno odtworzyć.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA