fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Prezenty dla kontrahentów w kosztach CIT - wyrok NSA

Adobe Stock
Nie każdy sposób pozyskiwania kontrahentów wspiera ustawodawca. Nie zawsze więc podatnik ma prawo do kosztów.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę skargę kasacyjną spółki, której fiskus zakwestionował rozliczenie CIT za 2011 r. Przypomniał, że nie każdy wydatek może być kosztem uzyskania przychodów.

A to właśnie na nich ogniskował się spór w tej sprawie. Fiskus zakwestionował spółce wiele wydatków rozliczonych jako koszty. Chodziło m.in. o wydatki marketingowe i na różnego rodzaju towary. Pracownicy skarbówki nie dali wiary, że wystawca faktur za marketing rzeczywiście mógł wyświadczyć tego rodzaju usługi. Podkreślali, że właścicielka firmy jest osobą 73-letnią, nie miała żadnego przygotowania do tego rodzaju świadczeń, tj. wykształcenia, doświadczenia, zaplecza.

Druga kategoria wydatków, które zakwestionował fiskus, to zakupy różnego rodzaju towarów. W świetle wyjaśnień spółki towary te miały zostać kupione i wydane hurtowniom farmaceutycznym oraz aptekom. Artykuły spożywcze, alkohol, biżuterię, perfumy, proszki do prania, galanterię skórzaną, zabawki przedstawiciele handlowi spółki mieli przekazywać wybranym kontrahentom. Finalnie miały zaś trafiać do klientów nabywających testy ciążowe, których sprzedażą zajmowała się podatniczka.

Czytaj także:

Zdaniem urzędników z uwagi na ogólnikowe twierdzenia spółki i wobec braku rzetelnej dokumentacji opisującej rozdysponowanie towarów o wartości setek tysięcy złotych nie było żadnych podstaw do zaliczenia ich do kosztów. Ponadto z ulotek wynika, że prezenty nie były przeznaczone dla klientów. Wydanie prezentu było bowiem uzależnione od nabycia od 20 do 190 testów.

To wskazuje, że spółka oferowała je hurtowniom farmaceutycznym bądź aptekom. A takie działania należy oceniać jako wyłączoną z kosztów reprezentację – uznał fiskus.

Choć spółka nie zgodziła się z taką oceną jej wydatków, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił jej skargę. Zgodził się z fiskusem, że usługi marketingowe nie mają żadnego związku z rzeczywistymi zdarzeniami w obrocie gospodarczym, bo wystawczyni faktury nie wykazała żadnego przygotowania ani doświadczenia i kontaktów w branży.

WSA uznał też, że nabywanie towarów przekazywanych jako prezenty nie mogło dawać spółce prawa do kosztów. W ocenie sądu przysparzanie materialnych korzyści pracownikom hurtowni i aptek w postaci przedmiotów zupełnie niezwiązanych z obrotem testami ciążowymi nie mieści się w ustawowej definicji kosztów. Sąd podkreślił, że nie wszystkie praktyki uczestników obrotu gospodarczego, w tym nie każdy sposób pozyskiwania kontrahentów, ustawodawca wspiera np. poprzez przyznanie prawa do kosztów.

Ostatecznie stanowisko niekorzystne dla spółki potwierdził NSA. Jak tłumaczyła sędzia Alina Rzepecka, sporny mechanizm przekazywania prezentów powodował, że wydatki na nie są poza zakresem kosztów. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 477/18.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA