fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Lokal dla pracownika delegowanego do UE bez podatku, ale ze składką - wyrok Sądu Najwyższego

123 rf
Polskie przepisy dotyczące delegowania pracowników do UE nie ułatwiają firmom rozliczeń.

Sąd Najwyższy zajął się ostatnio nielogicznymi przepisami podnoszącymi koszty delegowania polskich pracowników do innych państw Unii Europejskiej. Chodzi o obowiązek zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne od kosztów zakwaterowania pracowników poza granicami kraju.

Co ważne, sam Zakład Ubezpieczeń Społecznych prezentował w tej sprawie różne stanowiska. Najpierw w wyniku kontroli ZUS wyliczył składki od kosztów zakwaterowania pracowników za granicą. Gdy jednak przedsiębiorca po odwołaniu od takiej decyzji do sądu wystąpił do ZUS o interpretację, czy powinien płacić w takiej sytuacji składki, dostał korzystne rozstrzygnięcie, zdejmujące z niego ten obowiązek. Na podobny wniosek o wydanie interpretacji w sprawie opodatkowania tych kosztów urząd skarbowy wydał interpretację, że te wydatki nie podlegają także opodatkowaniu.

Czytaj także:

Różne podejście

Sądy rozpatrujące odwołanie od decyzji ZUS miały różne podejście do rozstrzygnięcia wątpliwości w tej sprawie. Najpierw sąd okręgowy uznał, że kosztu noclegów nie wlicza się do podstawy oskładkowania. Skorzystał przy tym z przedstawionej przez przedsiębiorcę korzystnej interpretacji ZUS.

Sąd Apelacyjny w Katowicach, do którego trafiła ta sprawa w wyniku odwołania ZUS, uznał jednak, że sąd nie jest związany interpretacjami podatkowymi i składkowymi, o które przedsiębiorca wystąpił już w czasie trwania procesu. Jednocześnie sąd uznał, że zgodnie z przepisami ubezpieczeniowymi wydatki na zakwaterowanie pracowników stanowią podstawę naliczenia składek na ich ubezpieczenia społeczne.

W czasie rozprawy przed Sądem Najwyższym pełnomocnik spółki dowodził, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych i ubezpieczeniowych jest poważna rozbieżność. Tymczasem organizacja zakwaterowania dla pracowników delegowanych za granicę jest przez nich nie tylko oczekiwana, ale i wymagana. Bez tego nie zdecydowaliby się na wyjazd, a przedsiębiorca miałby ogromny kłopot z realizacją zagranicznego kontraktu.

Zwolnienia nie ma

Przedstawiciel ZUS ripostował, że w przepisach ubezpieczeniowych nie ma zwolnienia od obowiązku zapłaty składek od świadczenia w naturze, jakim jest zapewnienie zakwaterowania za granicą. Rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w § 2 zawierającym listę przychodów niestanowiących podstawy wymiaru składek nie wymienia takiej pozycji.

Z kolei § 3 tego rozporządzenia mówi, że w razie świadczeń w naturze ich wartość należy doliczyć do wynagrodzenia pracownika. Stanowi to więc podstawę do naliczenia składek.

SN nie miał wątpliwości

Ostatecznie przedsiębiorca przegrał sądową batalię i będzie musiał zapłacić niemałe składki ZUS od tych kosztów. SN w wyroku z 22 stycznia 2020 r. uznał bowiem, że orzecznictwo sądów ubezpieczeniowych jest tu jednolite, a Sąd Najwyższy nie jest powołany do rozstrzygania rozbieżności z orzecznictwem sądów administracyjnych, które uznają, że od tych kosztów nie trzeba płacić podatku.

– Jeżeli porównamy system podatkowy i ubezpieczeniowy, to ujawniają się pewne różnice pomiędzy nimi – powiedział Piotr Prusinowski, sędzia SN, w uzasadnieniu do tego rozstrzygnięcia. – A fakt, że przepisy ubezpieczeniowe w sprawach w nich nieuregulowanych odsyłają do przepisów podatkowych, nie znaczy, że ma to także zastosowanie do zwolnień z obowiązku zapłaty składek.

Sąd Najwyższy odniósł się także do kwestii zastosowania interpretacji, o które przedsiębiorca wystąpił już w czasie procesu. Zdaniem SN chronią one płatnika, jeżeli zastosował się on do ich brzmienia. Tu wydanie interpretacji nastąpiło już po wydaniu decyzji przez ZUS w sprawie zapłaty składek, nie było więc możliwości wcześniejszego zastosowania interpretacji.

Sygnatura akt: I UK 346/18

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

dr Marek Benio z Inicjatywy Mobilności Pracy

To, że przedsiębiorca delegujący pracowników za granicę płaci za ich zakwaterowanie czy pokrywa koszty dojazdu, jest niezbędne, aby wykonać zagraniczny kontrakt, i działa na korzyść tego przedsiębiorcy, a nie pracowników. Dlatego te koszty nie powinny być opodatkowywane ani stanowić podstawy do naliczenia składek ZUS. Moim zdaniem ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, która w kwestii definicji przychodu odsyła do przepisów podatkowych, powinna być w ich duchu interpretowana. Nie można przy tym traktować treści rozporządzenia z 1998 r. jako rozstrzygającego wszystkie wątpliwości. Myślę, że minister rodziny, pracy i polityki społecznej powinien się spotkać w tej sprawie z ministrem finansów, by uzgodnić wspólne stanowisko. Polscy przedsiębiorcy delegujący pracowników do innych państw UE i tak już nie mają lekko na zagranicznych rynkach. Warto więc, aby polska administracja nie utrudniała im prowadzenia działalności. A obserwujemy ostatnio bardzo niepokojące zjawisko, że podejście do kosztów zakwaterowania zmieniają także urzędy skarbowe, które żądają od tych wydatków podatku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA