fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Jaki zakres związania sądu w sprawie zasiedzenia nieruchomości

Adobe Stock
W uchwale z dnia 19 października 2018 r. Sąd Najwyższy odpowiedział na pytanie, czy sąd okręgowy, jako sąd II instancji może ustalić datę zasiedzenia nieruchomości niezależnie od daty wskazanej we wniosku o zasiedzenie.

Z pytaniem takim zwrócił się do Sądu Najwyższego jeden z sądów okręgowych, który wskazał, że w orzecznictwie przyjmuje się, że sąd I instancji może ustalić datę zasiedzenia nieruchomości niezależnie od tego, jaką datę zasiedzenia wskazano we wniosku (przyjmuje się, że sąd I instancji nie jest związany tą datą).

Data, z którą doszło do nabycia własności w drodze zasiedzenia winna być zamieszczona w treści postanowienia stwierdzającego zasiedzenie. Ustalenie takiej daty ma bowiem doniosłe znaczenie dla stosunków własnościowych dotyczących nieruchomości, do przebiegu procesu i dat zmian właścicielskich nieruchomości, szczególnie dla osób trzecich z punktu widzenia ich ewentualnych roszczeń, a także dla uczestników postępowania o zasiedzenie.

Wątpliwość sądu okręgowego dotyczyła natomiast tego, czy sądowi II instancji (sądowi odwoławczemu) przysługuje analogiczne uprawnienie (w przypadku wniesienia apelacji od postanowienia w przedmiocie zasiedzenia). W ocenie wspomnianego sądu okręgowego, sąd odwoławczy musi być związany zakazem reformationis in peius, tj. zakazem, zgodnie z którym sąd II instancji nie może uchylić lub zmienić wyroku (postanowienia), na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację (zob. art. 384 k.p.c.).

W konsekwencji ww. pytania, Sąd Najwyższy wskazał, że w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości zakaz zmiany postanowienia na niekorzyść (zakaz reformationis in peius) uczestnika postępowania wnoszącego apelację (art. 384 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.) nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu zasiedzenia przez sąd drugiej instancji w innej dacie, niż uczynił to sąd pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy wskazał, że w celu odpowiedzi na pytanie postawione przez sąd okręgowy, konieczne jest rozstrzygniecie, czy brak związania sądu I instancji treścią wniosku w zakresie daty zasiedzenia, co jest poglądem utrwalonym, przekłada się także na brak związania sądu odwoławczego treścią art. 384 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., czy też treścią wniosku co do daty zasiedzenia nie jest związany tylko sąd pierwszej instancji, natomiast sąd odwoławczy nie może pogorszyć sytuacji prawnej skarżącego postanowienie uczestnika postępowania z uwagi na zakaz reformationis in peius.

W konkluzji Sąd Najwyższy uznał, że skoro zasiedzenie następuje z mocy prawa, w dacie upływu okresu posiadania w dobrej czy w złej wierze, orzeczenie sądu, a więc i sądu odwoławczego winno wskazywać rzeczywistą datę nabycia własności przez zasiedzenie i nie powinno to zależeć od woli uczestników postępowania, a od okoliczności danej sprawy i ustalonego stanu faktycznego.

Skoro zatem sąd II instancji dojdzie do wniosku, że rzeczywista data nabycia nieruchomości przez zasiedzenie jest inna od tej, którą wskazano we wniosku o zasiedzenie, powinien mieć prawo do jej zmiany.

Z tego też względu, zdaniem Sądu Najwyższego, sądom II instancji przysługuje uprawnienie do rozstrzygnięcia o dacie zasiedzenia nieruchomości, a uprawnienie to nie stoi na przeszkodzie zakazu reformationis in peius.

Paulina Rumińska-Bryła senior associate Góralski&Goss Legal

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA