fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Postępowanie administracyjne: można przegrać sprawę tylko z powodu uchybienia terminu - wyrok WSA

123RF
Spóźnione odwołanie od decyzji administracyjnej staje się bezskuteczne.

O wymóg dotrzymania terminów określonych w kodeksie postępowania administracyjnego potknęła się już niejedna firma i niejedna osoba fizyczna.

Wielu wierzy, że kiedy już doszło do uchybienia terminu, urząd powinien go przywrócić. Nie jest to jednak takie proste, gdyż obowiązują tu reguły określone w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego. A sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie wystarczy do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.

1 grudnia 2017 r. spółce z o.o. doręczono decyzję inspektora pracy o wymierzeniu 15 tys. zł kary pieniężnej za nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie dokumentacji wykazującej czas pracy kierowców.

W odwołaniu złożonym 2 stycznia 2018 r. do okręgowego inspektora pracy w Katowicach spółka domagała się uchylenia tej decyzji. Podkreśliła, że całość dokumentacji znajdowała się w siedzibie spółki i była dostępna do wglądu. Okręgowy inspektor pracy stwierdził jednak, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Nie może go więc rozpatrywać. Zgodnie z k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. W tej sprawie termin upływał 15 grudnia 2017 r.

Prezes spółki złożyła wniosek o jego przywrócenie. Spóźnienie usprawiedliwiała chorobą i pobytem w szpitalu, a później rekonwalescencją. OIP nie uwzględnił wniosku, który jego zdaniem został złożony z naruszeniem obowiązujących przepisów. Powinien być złożony równocześnie z wniesieniem odwołania. Tymczasem odwołanie od decyzji OIP zostało wniesione 2 stycznia 2018 r., bez wniosku o przywrócenie terminu. Ten wpłynął dopiero 30 stycznia 2018 r.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach prezes spółki zwróciła uwagę, że wniosek o przywrócenie terminu złożyła zaraz po powrocie do zdrowia. Jest to spółka jednoosobowa, a ona sama jest jedyną osobą, która może działać w jej imieniu i reprezentować przed organami. WSA stwierdził, że postanowienie OIP jest zgodne z prawem, i oddalił skargę spółki. W razie uchybienia terminu można go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że nastąpiło to bez jego winy. Ale jeżeli odwołanie złożono za późno, należy jednocześnie wystąpić z wnioskiem o przywrócenie terminu. Tymczasem w odwołaniu takiego wniosku nie było – zauważył sąd. A ponieważ przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić wyłącznie na wniosek strony, organ administracji nie może sam wszcząć postępowania w takiej sprawie – stwierdził sąd. Również podany przez skarżącą powód: pobyt w szpitalu, nie pokrywał się z datą rozpoczęcia ustawowego terminu do wniesienia odwołania. Termin zaczynał się bowiem 2 grudnia 2017 r., a 1 grudnia skarżąca była już w domu, i to ona odebrała decyzję. W imieniu spółki mógł też działać jej prokurent. Tylko choroba, która uniemożliwia osobiste działanie, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu – stwierdził sąd.

sygnatura akt: II SA/Gl 347/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA