Jak mówi mózg?

Czatboty, systemy oparte na modelach językowych, powszechnie utożsamiane ze sztuczną inteligencją, mają jedno poważne ograniczenie, które pozwala odmówić im miana „inteligencji”. Otóż nie potrafią się między sobą komunikować. A raczej do niedawna nie potrafiły.

Publikacja: 26.04.2024 17:00

Jak mówi mózg?

Foto: Adobe Stock

"Mowa jest srebrem, milczenie złotem” to przysłowie funkcjonujące we wszystkich chyba kulturach. Nasi rodzice, nauczyciele i inne postacie, które przewinęły się jako autorytety przez nasze dzieciństwo i młodość, zachęcały nieustająco do jednego: najpierw pomyśl, potem powiedz. Rzecz sama nie jest jednak wcale trywialna i owo odwieczne (oraz powszechne) zalecenie jest co do swych biologicznych podstaw dopiero dziś rozszyfrowywane przez neurologów.

Zaczynamy pomału rozumieć, co to znaczy, że mózg najpierw myśli, a potem skłania nasz aparat mowy do aktywności. I gdzie to się w nim dokładnie dzieje. Nie żeby od razu domagać się zastosowania nowych odkryć do zahamowania bezmyślnego gadania, ale jest potencjał. I jak to bywa w neuronaukach, oglądamy w ramach szacowania możliwości jakiejś technologii ledwie wierzchołek góry lodowej.

Pozostało 95% artykułu

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach subskrypcji rp.pl

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Plus Minus
Bajka o inteligenckim etosie
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Do zobaczenia po zwycięstwie
Plus Minus
„Czarodziejska góra”: W cieniu wielkiej góry
Plus Minus
Dziewictwo utracone w Paryżu
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Plus Minus
Marek Stelar: Sprzyja mi noc
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?