4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Pomyślałem, że może łatwiej będzie zacząć od kina, bo tym się zajmuję, a byłem niedawno w Gdyni i chciałbym powiedzieć o dwóch filmach, które zrobiły na mnie duże wrażenie – „Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego i „Trzy miłości” Łukasza Grzegorzka. Ten pierwszy został w Gdyni bardzo źle przyjęty, a moim zdaniem to jeden z jego najlepszych filmów – obok „Wesela” z 2004 r. i „Kleru”. To kino o przemocy domowej, ale to, co mnie w nim uderzyło, to konstrukcja narracyjna – nielinearna, niepewna, miejscami dezorientująca widza. Nie wiadomo, co jest wcześniejsze, co późniejsze, co prawdziwe, a co wyobrażone. Smarzowski tworzy tym samym zamknięty mechanizm – jak pętlę przemocy, z której nie da się wyjść. Nie atakuje tematu wprost, lecz poprzez formę. To właśnie styl filmu staje się metaforą uwięzienia.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Obecność Ukraińców w Polsce musiała prędzej czy później pociągnąć za sobą napięcia.
Stawianie na to, że wojna zakończy się w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jest naiwnością. Należy wręcz poważn...
Ludzie głosujący na Trumpa nie cierpią imigrantów, szczególnie pochodzenia indyjskiego. A oni są genialni. Jense...
Historyczni faszyści militaryzowali społeczeństwo, gloryfikowali przemoc i dążyli do konfliktów zbrojnych. Braun...