Reklama

„Breslau”: Kochają nienawidzić, nienawidzą kochać

„Breslau” jest pełen rozmachu i ma świetnie zbudowanego głównego bohatera. Szwankuje jednak jako rasowy thriller.
„Breslau”, dystr. Disney +

„Breslau”, dystr. Disney +

Foto: Disney

Jest rok 1936. Nazistowskie Niemcy przygotowują się do spektakularnej propagandowej akcji – igrzysk olimpijskich. Mają one pokazać, że hitlerowskie Niemcy to cywilizowany kraj, gdzie wcale nie dokonuje się prześladowań. W Breslau dochodzi jednak do mrocznych zbrodni. Ktoś nie tylko zabija młode kobiety i mężczyzn, ale wypala im też oczy. Morderstwa dokonywane przez seryjnego sprawcę mogą odbić się na wizerunku Rzeszy. Do akcji wkracza więc legendarny w mieście gliniarz Franz Podolsky (Tomasz Schuchardt), który dopiero co został zawieszony za zabicie w konwoju zdegenerowanego pedofila.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama