Reklama

Wielka Brytania rozważa wysłanie wojska na Grenlandię? Minister mówi o normalnych rozmowach

Po doniesieniach mediów na temat rozmów o rozmieszczeniu m.in. brytyjskich sił na Grenlandii przedstawicielka rządu Wielkiej Brytanii oświadczyła, że rozmowy z członkami NATO o odstraszaniu rosyjskiej aktywności w rejonie Arktyki odbywają się „jak zwykle”.

Publikacja: 11.01.2026 22:44

Żołnierze Danii podczas ćwiczeń wojskowych na Grenlandii we wrześniu 2025 r. (fot. ilustracyjna)

Żołnierze Danii podczas ćwiczeń wojskowych na Grenlandii we wrześniu 2025 r. (fot. ilustracyjna)

Foto: REUTERS/Guglielmo Mangiapane

W sobotę brytyjski dziennik „The Telegraph” podał, że dowódcy sił zbrojnych z Wielkiej Brytanii i innych państw europejskich opracowują plany ewentualnej misji NATO na Grenlandii – czyli terytorium, którego pozyskaniem dla Stanów Zjednoczonych zainteresowany jest prezydent tego kraju Donald Trump.

Według gazety, przedstawiciele Wielkiej Brytanii rozpoczęli wstępne rozmowy z Niemcami, Francją i innymi państwami, a plany mogłyby obejmować rozmieszczenie brytyjskich oddziałów, okrętów i samolotów w celu ochrony Grenlandii przed Rosją i Chinami.

Czytaj więcej

Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości

Brytyjscy żołnierze na Grenlandii? Minister komentuje doniesienia mediów

W niedzielę brytyjska minister transportu Heidi Alexander została zapytana przez Sky News, czy Wielka Brytania rozważa rozmieszczenie wojsk na Grenlandii. Wcześniej premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podkreślił, że o przyszłości Grenlandii mogą decydować wyłącznie Grenlandczycy i Duńczycy (Grenlandia to autonomiczne terytorium zależne Danii). Alexander odparła, że być może dziennikarze „doszukują się czegoś w normalnych dyskusjach sojuszników z NATO na temat tego, jak odstraszyć Putina w rejonie koła podbiegunowego północnego, który w terminologii geopolitycznej często określa się mianem Dalekiej Północy”.

Minister użyła sformułowania business as usual, oznaczającego normalny bieg spraw. Dodała, że omawiany rejon świata coraz bardziej staje się miejscem sporu geopolitycznego z Rosją i Chinami. – Można oczekiwać, że będziemy rozmawiać ze wszystkimi naszymi sojusznikami w NATO o tym, co możemy zrobić, by powstrzymać rosyjską agresję w rejonie koła podbiegunowego północnego – podkreśliła.

Reklama
Reklama

Minister transportu wspomniała przy tym o umowie dotyczącej budowy w Wielkiej Brytanii 26 fregat dla norweskiej marynarki wojennej oraz o działaniach na rzecz ochrony podmorskiej infrastruktury krytycznej. – Dlatego zgodziliśmy się na zwiększenie liczby wspólnych ćwiczeń brytyjskiej piechoty morskiej z Norwegią i dlaczego zgodziliśmy się na rozmieszczenie elementów naszego sprzętu w Norwegii, byśmy w razie potrzeby mogli działać szybko – mówiła.

Mapa ukazuje Grenlandię oraz bazy wojskowe USA i Rosji w rejonie koła podbiegunowego

Mapa ukazuje Grenlandię oraz bazy wojskowe USA i Rosji w rejonie koła podbiegunowego

Foto: PAP

O doniesienia „The Telegraph” zapytany został też rzecznik brytyjskiego rządu, który stwierdził, że Wielka Brytania „jest zaangażowana we współpracę z sojusznikami z NATO w celu wzmocnienia odstraszania i obrony NATO w Arktyce”.

Padnie propozycja utworzenia misji NATO na Grenlandii?

Prezydent USA Donald Trump mówił, że Stany Zjednoczone muszą przejąć kontrolę nad Grenlandią, by zapobiec możliwości zajęcia tego strategicznie położonego i bogatego w surowce terytorium przez Rosję lub Chiny. Argumentował przy tym, że obecność wojskowa USA tam nie wystarczy.

W niedzielę Bloomberg podał, że grupa państw z Europy, w tym Wielka Brytania i Niemcy, rozważa zwiększenie swej obecności wojskowej na Grenlandii. W publikacji, w której powołano się na osoby zaznajomione z planami, podano, że Niemcy zaproponują utworzenie wspólnej misji NATO w celu ochrony rejonu Arktyki.

Czytaj więcej

USA zaoferują 100 tys. dolarów dla każdego Grenlandczyka za porzucenie Danii?
Reklama
Reklama

Tymczasem „Financial Times” napisał w niedzielę, że nordyccy dyplomaci odrzucili twierdzenia Trumpa, który przekonywał (bez przedstawienia dowodów), że rosyjskie i chińskie statki operują w rejonie Grenlandii. Jak zauważyła agencja Reutera, słowa amerykańskiego prezydenta nie znajdują potwierdzenia w danych MarineTraffic i LSEG, czyli serwisów zajmujących się śledzeniem ruchu morskiego.

Polityka
Donald Trump grozi kolejnemu państwu. „Zanim będzie za późno”. Jest odpowiedź
Polityka
Rozwód braterskich monarchii. Nie będzie nowego państwa - Arabii Południowej
Polityka
Sędzia blokuje decyzję administracji Trumpa. Dotyczyła stanów rządzonych przez Demokratów
Polityka
Izrael chce zrezygnować z pomocy finansowej USA. W trosce o wizerunek
Polityka
„Dezorientujące” komunikaty Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Petteri Orpo: To jego „strategia negocjacyjna”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama