Reklama

USA zaoferują 100 tys. dolarów dla każdego Grenlandczyka za porzucenie Danii?

Administracja Donalda Trumpa rozważa kuszenie Grenlandczyków dużymi sumami pieniędzy, by skłonić ich do dokonania secesji od Danii, co miałoby umożliwić przejęcie kontroli nad wyspą Stanom Zjednoczonym - informuje Reuters powołując się na swoje źródła.

Publikacja: 09.01.2026 05:40

Żołnierz francuski w czasie ćwiczeń NATO na Grenlandii

Żołnierz francuski w czasie ćwiczeń NATO na Grenlandii

Foto: REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie plany ma administracja USA wobec Grenlandii?
  • Dlaczego Grenlandia jest istotna dla bezpieczeństwa narodowego USA?
  • W jaki sposób USA próbują przekonać Grenlandczyków do secesji od Danii?
  • Jakie jest stanowisko Danii i Grenlandii ws. amerykańskich propozycji?

Źródła agencji Reutera twierdzą, że w dyskusjach padały różne sumy – od 10 tysięcy dolarów do nawet 100 tys. dolarów dla każdego z 57 tys. mieszkańców Grenlandii. W przypadku tej ostatniej sumy cała operacja kosztowałaby USA niemal 6 mld dolarów. 

Reklama
Reklama

Donald Trump jest zainteresowany Grenlandią od czasu swojej pierwszej kadencji w Białym Domu

Grenlandia stanowi obecnie autonomiczne terytorium zależne Danii. W odróżnieniu od Danii Grenlandia nie należy do Unii Europejskiej (z Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej wystąpiła w 1985 roku, w wyniku referendum z 1982 roku). W wyniku referendum z 2008 roku autonomia Grenlandii została poszerzona (za było 75,54 proc. mieszkańców wyspy, w większości Inuitów). Jedynym urzędowym językiem na wyspie jest grenlandzki. 

Grenlandia - największa wyspa świata

Grenlandia - największa wyspa świata

Foto: PAP

Donald Trump mówił o zainteresowaniu pozyskaniem Grenlandii już w czasie swojej pierwszej kadencji w Białym Domu, w 2019 roku. Wówczas prezydent USA wyrażał zainteresowanie zakupem wyspy od Danii (USA próbowały już kupić Grenlandię od Danii tuż po zakończeniu II wojny światowej), ale Kopenhaga odrzuciła taką możliwość.

Reklama
Reklama

W 2024 roku, już jako prezydent elekt ponownie wyraził zainteresowanie pozyskaniem Grenlandii i wówczas nie wykluczył, że USA mogłyby do tego użyć siły. Ponownie o zainteresowaniu Grenlandią Trump zaczął mówić po interwencji wojskowej USA w Wenezueli, zakończonej pojmaniem przywódcy tego kraju Nicolása Maduro. Trump stwierdził, że USA potrzebują Grenlandii ze względu na swoje bezpieczeństwo narodowe, a rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że rozważane są różne opcje przejęcia przez USA kontroli nad wyspą i zaznaczyła, że prezydent USA zawsze ma możliwość użycia amerykańskiej armii. Jednak sekretarz stanu USA Marco Rubio w rozmowie z kongresmenami podkreślał, że Stany Zjednoczone nie planują inwazji na Grenlandię – zamierzają natomiast kupić wyspę od Danii. 

Najnowsze doniesienia agencji Reutera wskazują, że Waszyngton rozważa wsparcie ruchu niepodległościowego na Grenlandii, by doprowadzić do secesji wyspy, co ułatwiłoby późniejsze włączenie jej do Stanów Zjednoczonych. 

Jedno ze źródeł agencji Reutera twierdzi, że przedstawiciele administracji zaczęli na poważnie myśleć o pozyskaniu Grenlandii po udanej operacji wojskowej w Wenezueli. 

Lokalizacja potencjalnych złóż mineralnych i potencjalnych zasobów naturalnych Grenlandii

Lokalizacja potencjalnych złóż mineralnych i potencjalnych zasobów naturalnych Grenlandii

Foto: PAP

Przedstawiciel Grenlandii w USA: Wyspa nie jest na sprzedaż

Waszyngton ma próbować zawrzeć Układ o Wolnym Stowarzyszeniu z Grenlandią (Compact of Free Association) – twierdzi przedstawiciel Białego Domu w rozmowie z agencją Reutera. Na mocy takiego układu USA zapewniałyby ochronę militarną wyspy, w zamian za co amerykańska armia miałaby swobodny dostęp do całego terytorium Grenlandii, ponadto między Grenlandią a USA mogłaby być prowadzona swobodna, nieograniczona cłami wymiana handlowa. Obecnie na Grenlandii jest jedna baza wojskowa USA – Pituffik Space Base (d. Thule Air Base), która służy do wczesnego ostrzegania o rakietach balistycznych, monitorowania przestrzeni kosmicznej i prowadzenia nadzoru satelitarnego.

Czytaj więcej

Duńscy żołnierze będą strzelać do Amerykanów? Resort obrony Danii wyjaśnia
Reklama
Reklama

Na pytanie portalu „The Hill” o doniesienia agencji Reutera, Biały Dom odesłał do komentarzy rzeczniczki prasowej Karoline Leavitt, która w środę mówiła, że prezydent Trump mówił publicznie, iż „pozyskanie Grenlandii jest priorytetem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo narodowe USA”. 

Tymczasem szef przedstawicielstwa Grenlandii w USA i Kanadzie Jacob Isbosethsen oświadczył, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”. – Sądzę, że nasz premier Jens-Frederik Nielsen i nasza minister spraw zagranicznych  Vivian Motzfeldt postawili sprawę bardzo, bardzo jasno. Nasz kraj należy do Grenlandczyków – podkreślił dyplomata. 

Główne szlaki handlowe w Arktyce i najcenniejsze surowce na Grenlandii

Główne szlaki handlowe w Arktyce i najcenniejsze surowce na Grenlandii

Foto: PAP

Isbosethsen spotkał się z senatorem Rogerem Wickerem (Partia Republikańska), przewodniczącym komisji sił zbrojnych w Senacie. Wicker podkreślał, że administracja Trumpa nie powinna wchodzić w konflikt z sojusznikiem z NATO, Danią. 

Isbosethsen i ambasador Danii w Waszyngtonie  Jesper Møller Sørensen spotykali się w czwartek z przedstawicielami Rady Bezpieczeństwa przy Białym Domu – podają źródła w Kopenhadze. Strona amerykańska nie komentuje tych doniesień. W przyszłym tygodniu z przedstawicielami władz Danii ma spotkać się Marco Rubio.

J.D. Vance: To, że Dania była lojalnym sojusznikiem USA nie oznacza, że robi wystarczająco wiele, by chronić Grenlandię

Trump w rozmowie z „New York Times” przekonywał, że USA potrzebują pełnej kontroli nad Grenlandią. Jak mówił „własność umożliwia działania”, które nie są możliwe na podstawie umów międzynarodowych. Stany Zjednoczone i Dania są stronami traktatu z 1951 roku, który daje USA prawo do obecności wojskowej na Grenlandii. 

Reklama
Reklama

Z kolei wiceprezydent J.D. Vance zaapelował, by przywódcy europejscy potraktowali Donalda Trumpa poważnie, gdy ten mówi o kwestiach bezpieczeństwa. – To, o co prosimy naszych europejskich przyjaciół, to aby traktowali bezpieczeństwo tego terytorium poważniej, ponieważ jeśli tak się nie stanie, USA będą musiały coś z tym zrobić – stwierdził Vance w rozmowie z dziennikarzami. Trump mówił wcześniej, że w rejonie Grenlandii pływa wiele „statków z Rosji i Chin”. Vance w środę zarzucił Danii, że ta nie zrobiła wystarczająco wiele, by zapewnić bezpieczeństwo Grenlandii i dodał, że Trump zamierza „pójść tak daleko, jak będzie trzeba”, by bronić interesów USA w Arktyce. Wiceprezydent USA mówił w rozmowie z Fox News, że Grenlandia jest kluczowa zarówno dla bezpieczeństwa USA, jak i dla bezpieczeństwa świata, ponieważ system obrony przeciwrakietowej USA jest częściowo zależny od Grenlandii. 

Vance mówił też, że z faktu, iż Dania była lojalnym sojusznikiem USA w czasie wojny z terroryzmem prowadzonej w XXI wieku przez Stany Zjednoczone, nie wynika, że zrobiła wystarczająco wiele, by zapewnić dziś bezpieczeństwo Grenlandii. – To, że zrobiło się coś mądrego 25 lat temu, nie oznacza, że nie można zrobić czegoś głupiego obecnie – stwierdził.  

Polityka
Prezydent Kolumbii obawia się interwencji wojskowej USA. Przypomina o Panamie
Polityka
Trump wycofał USA z agencji ONZ. Guterres: Ale musi płacić składki
Polityka
Kirył Dmitriew spotkał się z doradcami Trumpa w Paryżu. Dzień po szczycie koalicji chętnych
Polityka
Bunt w Partii Republikańskiej? Pięciu senatorów zagłosowało za ograniczeniem uprawnień Trumpa
Polityka
Wsparcie Donalda Trumpa dla Marine Le Pen budzi niepokój w jej obozie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama