Reklama

Biały Dom nie wyklucza opcji militarnej w sprawie Grenlandii

Z oświadczenia przekazanego przez Biały Dom telewizji CNN wynika, że administracja Donalda Trumpa rozważa „szereg opcji” dotyczących Grenlandii, której - według Donalda Trumpa - Stany Zjednoczone potrzebują ze względów bezpieczeństwa.

Publikacja: 07.01.2026 06:20

Donald Trump mówi publicznie, że USA są zainteresowane wyspą, która należy do Danii

Donald Trump mówi publicznie, że USA są zainteresowane wyspą, która należy do Danii

Foto: REUTERS/Marko Djurica

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką reakcję wywołało zainteresowanie USA Grenlandią wśród europejskich przywódców?
  • Jakie analizy dotyczące Grenlandii zostały przygotowane przez Departament Stanu USA?
  • Jakie są opinie amerykańskich parlamentarzystów na temat działań Donalda Trumpa wobec Grenlandii?

Grenlandia, terytorium autonomiczne zależne od Danii, było obiektem zainteresowania Donalda Trumpa już w czasie jego pierwszej kadencji w Białym Domu. W 2019 roku pojawiły się sygnały, że Trump chce kupić Grenlandię od Danii – ale władze w Kopenhadze odrzuciły taką możliwość, co doprowadziło wówczas do odwołania przez Trumpa, w ostatniej chwili, oficjalnej wizyty w skandynawskim kraju.

Donald Trump chce Grenlandii, Biały Dom nie wyklucza opcji militarnej

Po wygraniu wyborów prezydenckich w 2024 roku Trump znów zaczął sygnalizować zainteresowanie Grenlandią i włączeniem jej w skład Stanów Zjednoczonych. Ponownie możliwość taką odrzuciła Dania, a także autonomiczne władze Grenlandii. Mimo to pod koniec grudnia 2025 roku Trump wyznaczył gubernatora Luizjany, Jeffa Landry'ego, na specjalnego wysłannika ds. Grenlandii. Po operacji wojskowej w Wenezueli, zakończonej pojmaniem przywódcy tego kraju, Nicolása Maduro, Trump mówił, że USA „potrzebują Grenlandii do obrony” i dodawał, że obecnie w rejonie wyspy znajduje się wiele statków z Rosji i Chin.

Ponowne podjęcie przez Trumpa tematu Grenlandii wywołało reakcję Danii i innych europejskich państw. We wspólnym oświadczeniu, europejskich przywódców, pod którym podpisał się też Donald Tusk czytamy, że „Grenlandia należy do jej mieszkańców. Tylko Danii i Grenlandii przysługuje prawo do podejmowania decyzji w sprawach dotyczących Danii i Grenlandii”.

Teraz rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, w oświadczeniu wysłanym CNN pisze, że prezydent Trump publicznie deklaruje, iż „pozyskanie Grenlandii jest priorytetem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo narodowe USA i jest kluczowe dla odstraszania adwersarzy USA w rejonie Arktyki”. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Nie tylko Wenezuela. Komu groził Donald Trump po zatrzymaniu Maduro?

„Prezydent i jego zespół omawiają szereg opcji mających na celu zrealizowanie tego ważnego celu polityki zagranicznej i, oczywiście, wykorzystanie armii USA jest zawsze opcją do dyspozycji głównodowodzącego armii” – czytamy również w oświadczeniu. 

Opcji militarnej w kwestii Grenlandii nie wykluczał w przeszłości również sam Trump – już jako prezydent elekt mówił o tym w czasie dużej konferencji prasowej w Mar-a-Lago pod koniec 2024 roku. W marcu, w czasie wystąpienia na forum Kongresu Trump mówił, że USA zdobędą Grenlandię „w ten lub inny sposób”. 

Wcześniej sekretarz stanu Marco Rubio mówił parlamentarzystom, że administracja Trumpa rozważa zakup Grenlandii. Rubio miał też uspokajać parlamentarzystów wyrażających obawy, iż Stany Zjednoczone mogą podjąć interwencję wojskową na Grenlandii – podaje CNN, powołując się na swoje źródła. 

Z kolei doradca Donalda Trumpa Stephen Miller mówił w niedawnej rozmowie z CNN, że nikt nie będzie konfrontował się militarnie z USA w sprawie „przyszłości Grenlandii”. Tymczasem duńska premier Mette Frederiksen ostrzegała, iż zainteresowanie Trumpa Grenlandią powinno być „traktowane poważnie”. Jak dodała atak militarny USA na Grenlandię mógłby oznaczać „koniec NATO”. 

Czytaj więcej

Trump: Grenlandia jest nam potrzebna, absolutnie. Atak USA na Wenezuelę wzmógł obawy Danii
Reklama
Reklama

Sprzeciw w Kongresie USA wobec działań Donalda Trumpa wobec Grenlandii. „Podważamy zasadę, której NATO ma bronić”

CNN podkreśla, że choć Trump dopiero w ostatnich dniach zaczął ponownie mówić publicznie o zainteresowaniu USA Grenlandią, to jednak zakulisowe rozmowy w sprawie wyspy kontrolowanej przez Danię były cały czas prowadzone. 

Królestwo Danii

Królestwo Danii

Foto: PAP

Departament Stanu USA miał w ostatnich miesiącach przygotować analizę dotyczącą zasobów naturalnych znajdujących się na Grenlandii, w tym metali ziem rzadkich – twierdzi źródło znające kulisy powstawania tej analizy. Jedną z konkluzji było to, że nie ma żadnych wiarygodnych badań dotyczących tego, jak duże zasoby surowców znajdują się na wyspie. Z analizy wynika też, że obecnie dotarcie do tych surowców mogłoby wiązać się z ogromnymi kosztami ze względu na warunki klimatyczne i brak infrastruktury. 

Roszczenia USA wobec Danii dotyczące Grenlandii wywołują sprzeciw części amerykańskich parlamentarzystów. Senator Ruben Gallego (Partia Demokratyczna) zapowiedział, że przedstawi rezolucję, która ma przeciwdziałać inwazji militarnej USA na Grenlandię. „Trump mówi nam dokładnie to, co chce zrobić. Musimy powstrzymać go, zanim dokona inwazji na kolejny kraj” – napisał Gallego we wpisie w serwisie X.

Z kolei republikański kongresmen Don Bacon, zasiadający w komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów wezwał administrację Trumpa, by zaprzestała zgłaszania roszczeń wobec Grenlandii i wezwał innych polityków Partii Republikańskiej, by wyrazili sprzeciw wobec militarnej akcji USA wobec autonomicznego terytorium Danii. – To odrażające. Grenlandia jest sojusznikiem NATO. Mamy bazę na Grenlandii. Moglibyśmy zbudować cztery lub pięć baz na Grenlandii, nie mieliby nic przeciwko temu – mówił Bacon w rozmowie z CNN. O Danii parlamentarzysta mówił, że jest „sprawdzonym sojusznikiem”, tymczasem USA zachowują się obecnie wobec niej, jak ocenił, w sposób „upokarzający” ten kraj. 

Reklama
Reklama

Senator Partii Demokratycznej Jeanne Shaheen i senator Partii Republikańskiej Thom Tillis we wspólnym oświadczeniu podkreślili, iż Dania zasługuje na szacunek USA i zwrócili uwagę, że skandynawski kraj „znacząco zwiększył wydatki na obronność i pozostaje kluczowym partnerem (USA) w zakresie bezpieczeństwa Arktyki”. „Jakakolwiek sugestia, że nasz kraj podda sojusznika z NATO naciskom lub presji zewnętrznej podważa zasadę samostanowienia, której nasz Sojusz ma bronić” – dodali współprzewodniczący Senackiej Grupy Obserwatorów NATO. 

Dyplomacja
Francja, Niemcy i Polska rozmawiają o planie na wypadek zajęcia Grenlandii przez USA
Dyplomacja
USA mają na celowniku kolejnego przedstawiciela władz Wenezueli
Dyplomacja
Wenezuela ugina się przed Donaldem Trumpem. Warta miliardy ropa popłynie do USA
Dyplomacja
Wspólne oświadczenie w sprawie Grenlandii. Jest też podpis Donalda Tuska
Dyplomacja
16 ofiar protestów w Iranie. Ajatollah: Nie ulegniemy wrogowi. Prezydent uspokaja
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama