Reklama

Wspólne oświadczenie w sprawie Grenlandii. Jest też podpis Donalda Tuska

„Grenlandia należy do jej mieszkańców. Tylko Danii i Grenlandii przysługuje prawo do podejmowania decyzji w sprawach dotyczących Danii i Grenlandii” - przekazali we wspólnym oświadczeniu liderzy europejskich państw w tym m.in. Polski.

Aktualizacja: 06.01.2026 14:21 Publikacja: 06.01.2026 13:48

Premier Donald Tusk podczas oświadczenia przed wylotem do Paryża

Premier Donald Tusk podczas oświadczenia przed wylotem do Paryża

Foto: PAP/Albert Zawada

Prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Włoch Giorgia Meloni, premier Polski Donald Tusk, premier Hiszpanii Pedro Sánchez, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer i premier Danii Mette Frederiksen dołączyli do europejskiego oświadczenia w sprawie Grenlandii.

Przywódcy europejscy przypominają USA umowę z Danią, zasady NATO i ONZ

Sygnatariusze listu podkreślili, że „zapewnienie bezpieczeństwa w regionie wymaga wspólnych wysiłków, także w ramach NATO – do którego należą Stany Zjednoczone, z należytym uwzględnieniem zasad Karty Narodów Zjednoczonych, w tym suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic”. „To są uniwersalne zasady i nie pójdziemy na kompromis w ich obronie” - napisali europejscy przywódcy, przypominając, że „Stany Zjednoczone są kluczowym partnerem w tych działaniach, jako członek NATO i kraj, który również zawarł umowę obronną z Królestwem Danii od 1951 roku”. Na mocy tej umowy Amerykanie założyli w północno-zachodniej części wyspy bazę lotniczą Thule (od 2023 r. działa jako baza kosmiczna Pituffik).

„Bezpieczeństwo Arktyki pozostaje kluczowym priorytetem dla Europy i ma zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego oraz transatlantyckiego” – napisano w oświadczeniu europejskich przywódców.

O oświadczeniu poinformował we wpisie na platformie X m.in. premier Hiszpanii Pedro Sánchez. „Hiszpania, a także Niemcy, Francja, Włochy, Polska i Wielka Brytania ponownie wyrażają swoje zdecydowane poparcie dla Danii i narodu Grenlandii” – napisał Sánchez. „Poszanowanie suwerenności narodów jest niezbędne dla pokoju. To była najważniejsza lekcja, jaką dał nam XX wiek. Nie zapominajmy o tym” – dodał.

Reklama
Reklama

Donald Tusk: żaden członek NATO nie powinien grozić innemu członkowi sojuszu

Również premier Donald Tusk przed wylotem do Paryża na szczyt poświęcony europejsko-amerykańskim gwarancjom bezpieczeństwa dla Ukrainy odniósł się do kwestii roszczeń Stanów Zjednoczonych do Grenlandii. – Nie ulega wątpliwości, że tematem nieprzewidzianym przez nas i nieplanowanym będzie też kwestia Grenlandii, która wzbudziła dużo emocji w całej Europie – stwierdził premier, mówiąc o tematach szczytu w Paryżu.

– Dla Polski dwie rzeczy są jasne i bardzo trudne do pogodzenia, ale one są w sposób oczywisty jasne i jednoznaczne. Żaden członek Paktu Północnoatlantyckiego nie powinien atakować czy grozić innemu członkowi Sojuszu. Inaczej NATO straciłoby sens, gdyby w obrębie tego paktu dochodziło do konfliktów czy wzajemnych agresywnych kroków. Bardzo nam zależy na tym, aby wszystkie ewentualne spory czy dyskusje były rozwiązywane w przyjaznym dialogu między członkami NATO – mówił Tusk. 

Czytaj więcej

Donald Tusk: gwarancje dla Ukrainy? Nie muszę tłumaczyć jak to ważne dla Polski

Doradca Donalda Trumpa kwestionuje prawo Danii do Grenlandii

Wcześniej, w rozmowie ze stacją CNN Stephen Miller, doradca prezydenta USA Donalda Trumpa zakwestionował zwierzchność Danii nad Grenlandią. Na pytanie, czy Stany Zjednoczone wykluczają siłowe przejęcie kontroli nad wyspą, odparł: „Żyjemy w (...) realnym świecie rządzonym siłą”. – Prawdziwe pytanie brzmi: jakim prawem Dania rości sobie prawa do kontroli nad Grenlandią? (...) Na jakiej podstawie uważa Grenlandię za swoją kolonię? – pytał Miller w rozmowie wyemitowanej w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego.

Wyraził też przekonanie, że „nikt nie będzie walczył zbrojnie ze Stanami Zjednoczonymi o przyszłość Grenlandii”. – Żyjemy w świecie, w realnym świecie rządzonym siłą, potęgą (...) To są żelazne prawa tego świata od zarania dziejów – mówił.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Grenlandia odpowiada Trumpowi. „Dość fantazji o aneksji”

Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie twierdził, że USA „potrzebują Grenlandii” ze względu na obronność. Pod koniec grudnia mianował Jeffa Landry'ego specjalnym wysłannikiem Stanów Zjednoczonych ds. Grenlandii, a ten w serwisach społecznościowych napisał, że jego zadaniem będzie „włączenie Grenlandii do USA”.

Szef grenlandzkiego rządu Jens-Frederik Nielsen oświadczył, że Grenlandia to naród, kraj i demokracja, co powinni szanować zwłaszcza bliscy i lojalni przyjaciele. „Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych mówi: »potrzebujemy Grenlandii« i łączy nas z Wenezuelą i interwencją wojskową, to jest to nie tylko niewłaściwe, to świadczy o braku szacunku” – napisał na Facebooku. „Jesteśmy częścią NATO i w pełni zdajemy sobie sprawę ze strategicznego położenia naszego kraju” – zaznaczył we wpisie w serwisach społecznościowych.

Królestwo Danii

Królestwo Danii

Foto: Infografika PAP

Dyplomacja
Co jeśli prezydent zawetuje ustawę o SAFE? Rząd: Skorzystamy, ale jest jedno „ale”
Dyplomacja
Zełenski: Chcę daty wejścia do UE. Kosiniak-Kamysz ostrzega przed „największym niebezpieczeństwem”
Dyplomacja
Ambasador USA we Francji bez dostępu do członków rządu. To ojciec zięcia Trumpa
Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama