fbTrack

Firma

Niemieckie obowiązki zgłoszeniowe i ewidencyjne - kogo nie dotyczą

www.sxc.hu
Niemieckie obowiązki zgłoszeniowe i ewidencyjne nie dotyczą polskich przedsiębiorców, którzy działają nad Łabą w transporcie czy spedycji, jeśli pracownik średnio na miesiąc zarabia powyżej 2000 euro.

1 sierpnia 2015 r. weszło w życie rozporządzenie niemieckiego resortu pracy. Zmieniło ono i z założenia ułatwiło obowiązki zgłoszeniowe i ewidencyjne wynikające z niemieckiej ustawy o płacy minimalnej. Skorzystają na tym także polskie firmy.

Jak było wcześniej

Zagraniczni pracodawcy działający w określonych w niemieckich przepisach branżach mają szczególne obowiązki. Dotyczą one dokumentowania czasu pracy i polegają m.in. na wykazywaniu codziennego czasu pracy pracownika ze wskazaniem początku, końca i czasu trwania dnia pracy, jak i przechowywania tej dokumentacji na terytorium Niemiec w języku niemieckim przez dwa lata.

Ponadto ci przedsiębiorcy muszą informować administrację celną – Bundesfinanzdirektion West z siedzibą w Kolonii – o wykonywaniu przez ich pracowników pracy na terytorium Niemiec. Przesądzają o tym tamtejsze regulacje:

- ustawa o płacy minimalnej (MiLoG),

- ustawa o delegowaniu pracowników (AEntG),

- rozporządzenia wykonawcze niemieckiego resortu pracy.

Uwzględniając postulaty pracodawców skarżących się na nadmierną biurokrację związaną z wprowadzonymi wymogami, niemieckie Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych (BMAS) wydało 29 lipca 2015 r. nowe rozporządzenie o obowiązkach dokumentacyjnych. Przepisy o nazwie Mindestlohndokumentationspflichtenverordnung mają ułatwić pracodawcom realizację powinności zgłoszeniowych i ewidencyjnych. Rozporządzenie weszło w życie 1 sierpnia br.

Na czym polega zmiana

Zagraniczni przedsiębiorcy, którzy zatrudniają ludzi w branżach określonych w ustawie o delegowaniu pracowników (AEntG), czyli m.in. w górniczej, budowlanej, rolnej i leśnej, przetwórstwie mięsnym, przy sprzątaniu budynków, usługach pocztowych, przemyśle tekstylnym i odzieżowym, usługach związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa czy pralniczych, nadal muszą dokonywać zgłoszeń zgodnie z dotychczasowymi zasadami. Tu nic się nie zmieniło.

Natomiast zatrudniający w branżach określonych w § 2a niemieckiej ustawy o przeciwdziałaniu pracy na czarno, czyli m.in. w transporcie osób, spedycji, transporcie oraz związanymi z transportem usługach logistycznych, gospodarce leśnej, urządzaniu wystaw, mogą liczyć na pewne ułatwienia. Dotychczas pisemne zgłoszenie w tych branżach oraz prowadzenie dokumentacji czasu pracy na podstawie ustawy o płacy minimalnej były ograniczone. Tego wymogu nie stosowano do pracowników, których regularne miesięczne wynagrodzenie przekraczało brutto 2958 euro miesięcznie (tzw. verstetigtes Monatsentgelt).

Nowością wprowadzoną na mocy rozporządzenia z 29 lipca 2015 r. jest dodatkowo obniżony próg wynagrodzenia, od którego zależy nakaz zgłoszeniowy i ewidencyjny do kwoty przekraczającej 2000 euro miesięcznie (tzw. verstetigtes Monatsentgelt). Jeżeli zatem pracownik zarabia średnio powyżej 2000 euro miesięcznie, jego pracodawca także może skorzystać z ułatwienia wprowadzonego przez niemiecki rząd. Warunek – faktycznie zapłacił zatrudnionemu wynagrodzenie za ostatnie pełne 12 miesięcy i jest w stanie to udokumentować. Pamiętać przy tym należy, że okresów, w których pracownikowi nie przysługiwało roszczenie o wynagrodzenia wobec pracodawcy, nie uwzględnia się przy obliczaniu tego 12-miesięcznego okresu.

Obowiązki zgłoszeniowe i ewidencyjne z ustawy o płacy minimalnej i ustawy o delegowaniu pracowników nie dotyczą pracujących w zakładzie małżonków, partnerów życiowych, dzieci czy rodziców pracodawcy. A jeżeli pracodawca jest osobą prawną lub spółką osobową mającą zdolność prawną, obowiązki dokumentacyjne nie dotyczą członków organu uprawnionego do reprezentacji spółki czy wspólnika uprawnionego do reprezentacji.

Dla korzystających z tych ułatwień przechowywanie dokumentów w języku niemieckim w Niemczech jest ograniczone do papierów nakazujących pracodawcy wypełnianie obowiązków, od których zależy skorzystanie z ułatwienia resortu pracy.

Zdaniem autorki

Katarzyna Styrna-Bartman, radca prawny, doktor nauk prawnych Uniwersytetu w Ratyzbonie, specjalizuje się w polsko-niemieckim obrocie gospodarczym

Ściągawka z wykazu

Właściwe zrozumienie, które rodzaje działalności wymagają zgłoszenia i ewidencji, jest kluczowe także dla polskiej firmy. Tym bardziej, że kary za niedopełnienie wymogu zgłoszeniowego mogą sięgać nawet 30 tys. euro.

Tymczasem krajowi pracodawcy często nie potrafią dokładnie określić, czy prowadzona przez nich działalność należy do branż wymienionych w §2a niemieckiej ustawy o przeciwdziałaniu pracy na czarno, których dotyczą powinności zgłoszeniowe i ewidencyjne. Dlatego powinni zajrzeć do katalogu ustalonego wspólnie m.in. przez niemiecki federalny zakład ubezpieczeń emerytalnych (DRV Bund) oraz resort finansów. W nim rodzaje działalności przyporządkowano do poszczególnych branż. Przykładowo pod pojęciem „działalności budowlanej", dla której istnieje obowiązek zgłoszeniowy i ewidencyjny, rozumie się także budowę ogrodów czy przestrzenne planowanie krajobrazów.

Obowiązki zgłoszeniowe obejmują także przedsiębiorców, którzy zgodnie z brzmieniem ustawy „uczestniczą w budowie i demontażu wystaw". Jak to rozumieć? Czy polska firma jadąca na targi do Niemiec powinna zgłosić swoich pracowników, którzy urządzają stoisko wystawiennicze? Zgodnie z wyjaśnieniami DRV Bund w pierwszej kolejności obowiązki zgłoszeniowe i dokumentacyjne mają wykonać ci pracodawcy, którzy w prowadzonej działalności zajmują się budowaniem ekspozycji. Chodzi więc o profesjonalistów zajmujących się urządzaniem wystaw i budowaniem stoisk. W drugiej kolejności dotyczy to także podmiotów organizujących wystawę, jeżeli w celach związanych z prowadzoną działalnością uczestniczą w budowie i demontażu ekspozycji. Ale obowiązków zgłoszeniowych i ewidencyjnych nie mają już ci, którzy wystawiają się na targach, gdy samodzielnie urządzają stoisko.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL