fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

RODO: Kolejne ograniczenia w firmowym monitoringu

Fotolia
Kamery muszą bezwzględnie zniknąć z sal, w których obradują związki zawodowe. W pomieszczeniach sanitarnych są zaś dopuszczalne za zgodą organizacji lub przedstawicieli pracowników.

Nowelizacja doprecyzowuje i utrwala dotychczasowe praktyki w zakresie monitoringu prowadzonego przez pracodawców na terenie zakładów pracy.

Po pierwsze, całkowicie zabrania monitorowania pomieszczeń udostępnianych związkom zawodowym do prowadzenia przez nie działalności. Dotychczas było to dopuszczalne pod warunkiem zastosowania technik uniemożliwiających rozpoznanie przebywających w tych pomieszczeniach osób, tj. anonimizacji. Po zmianach tego zakazu nie będzie można w żaden sposób uchylić, w tym nawet za zgodą samych zainteresowanych związków.

Kamery do usunięcia...

Pracodawcy, którzy stosują taki monitoring, muszą tego zaprzestać w terminie 14 dni od wejścia w życie nowelizacji (tj. najpóźniej do 19 maja br.) i niezwłocznie poinformować o tym organizacje związkowe. Oznacza to obowiązek usunięcia kamer nie tylko wewnątrz użyczanych pomieszczeń, ale również tych znajdujących się w ciągach komunikacyjnych, nakierowanych na drzwi wejściowe do takich pomieszczeń, które mogłyby rejestrować wchodzące / wychodzące osoby. Sugeruje to literalne rozumienie art. 222 § 11 k.p., który posługuje się szerokim zwrotem zakazu „obejmowania" tych pomieszczeń monitoringiem. W przeciwnym przypadku, pozostawienie kamer obejmujących również drzwi pomieszczenia związkowego może być podnoszone jako naruszenie wolności zrzeszania i prowadzenia działalności związkowej poprzez monitorowanie osób wchodzących na obrady / konsultacje związku.

... również przed drzwiami

Realizacja tego obowiązku nie powinna nastręczać trudności w sytuacji stałego udostępnienia organizacjom związkowym konkretnych pomieszczeń. Mogą się one pojawić tam, gdzie związki doraźnie korzystają z różnych pomieszczeń na terenie zakładu, w tym sal konferencyjnych, udostępnianych w zależności od potrzeb samych związków (np. liczebności zebrań), jak też dostępności i możliwości logistycznych po stronie pracodawcy. W takim przypadku może pojawić się wątpliwość, czy konieczne jest permanentne usunięcie kamer w tymczasowo użyczanych pomieszczeniach, czy tylko ich dezaktywacja na czas każdorazowego udostępnienia.

Za zgodą związku

Zmiany dotyczą również możliwości monitorowania pomieszczeń sanitarnych. Do stosowania w nich monitoringu konieczne będzie dodatkowo uzyskanie przez pracodawcę uprzedniej zgody organizacji związkowych, a w przypadku ich braku – zgody przedstawicieli pracowników. W razie ich sprzeciwu konieczne będzie wyłączenie tych pomieszczeń spod kontroli wizyjnej, co znajdzie zastosowanie nawet, jeżeli monitoring będzie wprowadzony regulaminem pracy lub obwieszczeniem, które nie wymagają uzgodnień ze związkami.

Podobnie jak w przypadku monitoringu pomieszczeń związkowych, ustawodawca dał pracodawcom monitorującym pomieszczenia sanitarne czas na podjęcie działań dostosowawczych. W ciągu 30 dni powinni uzyskać odpowiednią zgodę (najpóźniej do 3 czerwca br.). Muszą zaprzestać monitoringu w ciągu 3 dni od dnia odmowy udzielenia zgody albo gdy do 3 czerwca br. jej nie uzyskają. Pracodawca będzie musiał niezwłocznie poinformować o tym związki / przedstawicieli pracowników.

W praktyce wydaje się, że u większości przedsiębiorców nie będzie to miało praktycznego znaczenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA