fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Administracja

Zaległości składkowe ZUS a zamówienia publiczne

123RF
Uzupełnienie zaległości w płaceniu składek na ubezpieczenie społeczne przed udzieleniem zamówienia nie musi chronić wykonawcy przed odrzuceniem go.

Dopuszczalna jest regulacja krajowa, która zobowiązuje instytucję zamawiającą do wykluczenia z procedury przedsiębiorcy zalegającego ze składkami na ubezpieczenie społeczne w czasie, gdy przystępował do przetargu. Musi to jednak zostać stwierdzone w zaświadczeniu wydanym przez zakład ubezpieczeń społecznych państwa członkowskiego. Może też nie mieć znaczenia, że należność została uregulowana zanim zostało udzielone zamówienie, lub zanim organ zamawiający przeprowadził z urzędu kontrolę. Tak orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Konsorcjum nie wiedziało

Consip, instytucja organizująca we Włoszech przetargi dla administracji publicznej, ogłosiła cztery lata temu przetarg na sprzątanie oraz inne usługi związane z utrzymaniem i konserwacją budynków szkół wszelkiego rodzaju i szczebla, a także ośrodków szkolenia administracji publicznej. Przetarg został podzielony na 13 odrębnych części. Można więc było uczestniczyć w jego fragmentach przez złożenie niezależnych ofert. Każdy zainteresowany podmiot gospodarczy, pod rygorem wykluczenia, musiał jednak przedstawić oświadczenie, że spełnia ogólne warunki uczestnictwa. Jednym z oferentów był Ciclat, konsorcjum robotniczych spółdzielni produkcyjnych. Złożył on dokumenty startując w części siódmej, której podstawowa kwota przetargu wynosiła ponad 91 mln euro i do części dwunastej, dotyczącej prawie 90 mln euro. Dlatego wniósł dwa wadia tymczasowe, w wysokości 912 tys. i 900 tys. euro.

Z uwagi na to zaś, że było to konsorcjum, w ofercie wymieniono spółdzielnie, które miały świadczyć usługi w razie udzielenia grupie zamówienia. Wśród innych na liście wykonawcy znalazła się Ancora, która na dwa tygodnie przed końcem składania ofert oświadczyła, że nie zalega z zobowiązaniami publicznoprawnymi. Nie było więc - zdaniem tej spółdzielni - przeszkód w wydaniu jej jednolitego dokumentu dotyczącego prawidłowego wypełniania obowiązków w dziedzinie składek na ubezpieczenie społeczne. Ciclat uzyskał pierwsze miejsce w tymczasowej klasyfikacji w przetargu na część siódmą zamówienia i drugie w części dwunastej.

Po kilku miesiącach włoski zakład ubezpieczeń społecznych, na wniosek Consipu, wydał w rutynowej kontroli zaświadczenie, w którym napisano, że w dniu złożenia oświadczenia Ancora zalegała z płatnością składek na ubezpieczenie społeczne. Nie zapłaciła bowiem raty w wysokości ponad 33 tys. euro w systemie samonaliczania zobowiązań. I chociaż spółdzielnia uzupełniła zaległą kwotę razem z kolejną ratą, jeszcze przed przeprowadzeniem kontroli i przed ogłoszeniem wyników przetargu, Consip wyłączył Ciclat z postępowania.

Konsorcjum wniosło więc skargę do regionalnego sądu administracyjnego prowincji Lacjum. Kwestionowało zarówno na wykluczenie, jak i zatrzymanie tymczasowego wadium. Sąd oddalił ją. Ciclat odwołał się do włoskiej rady stanu. Podkreślił przy tym, że niezapłacenie składki nie może być uznane za poważne i ostatecznie stwierdzone naruszenie chociażby dlatego, że konsorcjum nie zostało w porę poinformowane przez urząd wydający zaświadczenie instytucji zamawiającej o zaleganiu przez Ancorę. Poza tym, spółdzielnia wpłaciła należność jeszcze przed rozstrzygnięciem w przetargu - dowodził Ciclat.

W tej sytuacji rada stanu zaczęła mieć wątpliwości, czy włoskie przepisy pozwalające na tak drastyczne kary wobec oferenta, który w ostatecznym rozrachunku i w rozstrzygającym terminie nie zalegał z zobowiązaniami publicznoprawnymi, jest zgodne z prawem traktatowym Unii, a także z dyrektywą 2004/18 w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy i usługi. Zapytała więc TS, czy regulacja, którą posłużyła się instytucja zamawiająca wykluczając z przetargu Ciclat, jest dopuszczalna we Wspólnocie.

Organ może pytać

TS orzekł, że dyrektywa 2004/18 pozostawia państwom członkowskim ustalenie, w jakim terminie przedsiębiorcy zainteresowani udziałem w przetargu powinni wykonać zobowiązania wobec krajowego zakładu ubezpieczeń społecznych. Państwa UE mogą więc uznać, że jeśli przedsiębiorca chce brać udział w procedurach przetargowych, to musi płacić składki bez opóźnień. Nie może więc bezkarnie uzupełniać ich nawet przed ostatecznym rozstrzygnięciem, komu ma być udzielone zamówienie publiczne.

Sędziowie podkreślili też, że dyrektywa 2004/18 nie miała na celu jednolitego stosowania podstaw wykluczenia na poziomie Unii. Państwa członkowskie mają prawo w ogóle nie stosować podstaw wymienionych przez ten akt. Wolno im więc także nie wymagać terminowego płacenia składek na ubezpieczenie społeczne jako warunku udziału w przetargu. Niemniej państwa Unii mogą włączyć do swoich ustawodawstw kryteria z dyrektywy, traktując je z różnym stopniem surowości. Tak czy owak regulacje unijne nie zobowiązują państw członkowskich do pozostawienia instytucjom zamawiającym swobody uznania w zakresie wykluczeń z przetargów.

Możliwe jest również – zdaniem trybunału – uregulowanie krajowe mówiące, że zakład ubezpieczeń społecznych nie musi uprzedzać podmiotu startującego w przetargu o wydawaniu na rzecz instytucji zamawiającej zaświadczenia o zaleganiu. Tak samo jak nie wynika z przepisów dyrektywy zakaz dla organów administracji występowania z urzędu o zaświadczenie dotyczące płacenia przez wykonawców składek na ubezpieczenie społeczne.

Wykonawca musi sprawdzać

TS podkreślił przy tym, że nie ma znaczenia, że podmiot gospodarczy nie został uprzedzony o nieprawidłowości. Warunkiem jest jednak, że w każdej chwili ma on możliwość sprawdzenia prawidłowości swojej sytuacji we właściwym zakładzie ubezpieczeń społecznych. I jeśli tak właśnie jest (jak być powinno), wykonawca nie może opierać się na zaświadczeniu wydanym przez krajowy zus przed złożeniem oferty. Może bowiem i powinien wiedzieć – zasięgnąwszy informacji na własną rękę – że nie wypełnia już obowiązków płatnika w chwili składania oferty. Dlatego nie ma przeszkód – zdaniem europejskich sędziów – by państwo Wspólnoty uznawało naruszenie w dziedzinie płacenia składek na ubezpieczenie społeczne za podstawę wykluczenia z przetargu. Nawet jeżeli przedsiębiorca uzupełnił zaległości w dacie udzielenia zamówienia lub kontroli przeprowadzonej z urzędu przez organ zamawiający.

Wyrok z 10 listopada 2016 r. w sprawie C-199/15, Ciclat Soc. Coop. przeciwko Consip SpA, Autorita per la Vigilanza sui Contratti pubblici di lavori, servizi e forniture, przy udziale: Istituto nazionale per l'assicurazione contro gli infortuni sul lavoro (INAIL), Team Service SCARL, działającej jako pełnomocnik ATI-Snam Lazio Sud Srl i Ati-Linda Srl, Consorzio Servizi Integrati

Komentarz

Grzegorz Mazurek, adwokat, były wiceprezes Krajowej Izby Odwoławczej i arbiter z listy Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych

W Polsce, w przetargach ogłoszonych przed 28 lipca 2016 r., tego rodzaju sytuacja mogłaby się przydarzyć, gdyby wykonawca miał zaświadczenie o braku zaległości wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wystawione w okresie 3 miesięcy przed terminem składania ofert. Gdyby więc wykonawca uzyskał dokument np. na 2 miesiące przed złożeniem oferty, ale miał zaległości w dniu składania ofert. Wówczas powinien on zostać wykluczony z uwagi na nieprawdziwość oświadczenia o braku podstaw do wykluczenia z postępowania. Co do zasady nie powinno jednak u nas zostać zatrzymane jego wadium.

Dziś, po nowelizacji implementującej dwie nowe dyrektywy: 24/2014/UE i 25/2014/UE, wykonawca przedkłada jedynie oświadczenie, że na dzień składania ofert nie podlega wykluczeniu z postępowania. Dokument taki obejmuje informację o braku zaległości podatkowych w węższym zakresie niż poprzednio. Dotyczy bowiem prawomocnych wyroków sądów lub ostatecznych decyzji administracyjnych stwierdzających zaległości.

Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 15 prawa zamówień publicznych z postępowania wyklucza się wykonawcę, wobec którego sąd wydał prawomocny wyrok, albo gdy organ administracji publicznej wydał ostateczną decyzję o zaleganiu z uiszczeniem podatków, opłat lub składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne. Wyjątek stanowi sytuacja, w której wykonawca zapłacił należne podatki, wniósł opłaty lub składki na ubezpieczenia społeczne, względnie zdrowotne wraz z odsetkami lub grzywnami, albo gdy zawarł wiążące porozumienie w sprawie spłaty tych należności.

Tym samym obecnie wykonawca musiałby wiedzieć, że prawomocny wyrok lub decyzja ustalające zaległości zostały wobec niego wydane. Niemniej sytuacja taka jak we włoskim przetargu byłaby prawdopodobna, gdyby zamawiający w konkretnym postępowaniu zastosował tzw. fakultatywną podstawę wykluczenia (z art. 24 ust. 5 pkt 8 p.z.p.) Zamawiający musiałby jednak taką podstawę umieścić w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) lub w ogłoszeniu o zamówieniu. Zgodnie z tą podstawą wykluczeniu podlega bowiem wykonawca, który naruszył obowiązki dotyczące płatności podatków, opłat lub składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne, co zamawiający jest w stanie wykazać za pomocą stosownych środków dowodowych. Chyba że wykonawca zapłacił należności wraz z odsetkami lub grzywnami, albo zawarł wiążące porozumienie w sprawie spłaty. Jeżeli więc zamawiający dysponowałby dowodami świadczącymi o jakiejkolwiek zaległości podatkowej lub z zakresu ubezpieczeń społecznych lub zdrowotnych wykonawcy, miałby obowiązek wykluczyć go.

Tak więc możliwość powstania sytuacji podobnej do tej z wyroku w sprawie C 199/15 zależy od zastosowania przez zamawiającego fakultatywnej przesłanki wykluczenia z art. 24 ust. 5 pkt 8 p.z.p. i zamieszczenia jej w ogłoszeniu oraz w SIWZ.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA