Polski Ład całkowicie zmienia zasady rozliczania składki zdrowotnej przez prowadzących własny biznes. Będą ją liczyć od dochodu w rozumieniu ustawy o PIT, czyli przychodu pomniejszonego o koszty.

– Problem w tym, że ten dochód często jest korygowany. Z różnych powodów: czasami później wpłynie faktura, po jakimś okresie przyznawany jest rabat, okazuje się, że popełniliśmy błąd w naliczaniu kosztów, np. przy amortyzacji. Korektę trzeba też często robić wskutek kontroli fiskusa. A skoro musimy poprawić dochód dla celów PIT, to powinniśmy skorygować też dochód będący podstawą wyliczenia składki zdrowotnej – mówi Filip Przybylski-Lewandowski, adwokat, partner w kancelarii Buszan Orłowski Przybylski-Lewandowski.

Zwrot na wniosek

I tu niespodzianka. Okazuje się, że Polski Ład daje przedsiębiorcom na poprawki bardzo mało czasu.

Zacznijmy od przepisów o nadpłaconych składkach. Można je odzyskać, ale przedsiębiorca musi w tej sprawie złożyć elektroniczny wniosek do ZUS. Termin: do końca maja następnego roku.

Czytaj więcej

"Polski Ład" PiS: koniec z odliczeniem składki zdrowotnej

Co jeśli zrobi to później? Polski Ład stanowi, że wniosek złożony po terminie pozostawia się bez rozpoznania.

Jeśli przedsiębiorca złoży pismo na czas, ZUS powinien oddać nadpłatę do końca lipca. Ale najpierw sprawdzi, czy biznesmen nie ma składkowych zaległości. Jeśli ma, ZUS zaliczy nadpłatę na ich poczet.

I kolejny przepis z Polskiego Ładu – w razie zwrotu kwoty nadpłaty dokonane rozliczenie rocznej podstawy wymiaru i należnych składek uznaje się za ostateczne.

Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

– Z tego wynika, że później przedsiębiorca już nie odzyska nadpłaconych składek, choć ogólne przepisy dają pięć lat na korekty rozliczeń – mówi Artur Kowalski, doradca podatkowy, współwłaściciel kancelarii podatkowo-rachunkowej.

Odwrotna sytuacja: przedsiębiorca zapłacił za mało składek.

– Z Polskiego Ładu wynika, że korektę w tej sprawie można złożyć do ZUS w ciągu dwóch miesięcy od upływu terminu do składania rocznego zeznania PIT. Czyli na poprawienie dochodu liczonego na potrzeby składki zdrowotnej mamy czas do końca czerwca następnego roku – mówi Artur Kowalski.

ZUS rozliczy niedopłatę

Co, gdy zmiany w dochodzie wyjdą później? Zgodnie z nowymi regulacjami, jeśli ZUS stwierdzi, że składka powinna być wyższa niż wykazana przez przedsiębiorcę, różnicę przypisuje do bieżących rozliczeń.

– Wychodzi więc na to, że po czerwcu następnego roku przedsiębiorca już sam nie może złożyć korekty. To ZUS przejmuje inicjatywę – mówi Artur Kowalski.

Podatkowo-składkowy pakiet Polskiego Ładu można znaleźć w Dzienniku Ustaw pod poz. 2105. Większość zmian wchodzi 1 stycznia 2022 r. Z przepisów przejściowych wynika, że składkę zdrowotną za styczeń 2022 r. ustalamy jeszcze na starych zasadach, czyli w zryczałtowanej wysokości.

Przyspiesz przelew, skorzystaj z ulgi

Czy zapłacone szybciej składki zdrowotne odliczymy od PIT? To pytanie jest ostatnio bardzo popularne na księgowych forach. Głównie chodzi o składkę za grudzień, którą normalnie płaci się w styczniu. Z Polskiego Ładu wynika, że przelew w nowym roku nie da już prawa do ulgi. Dlatego przedsiębiorcy, którym zależy na odliczeniu, powinni się pospieszyć. Jeśli odprowadzą składkę zdrowotną za grudzień jeszcze w tym roku, odliczą ją od podatku. Eksperci przypominają jednak, że wszystkie składki (także na ubezpieczenia społeczne) płacimy jednym przelewem. Tak też trzeba zrobić w grudniu, jeśli opłacimy samą składkę zdrowotną, ZUS rozłoży otrzymaną kwotę na poszczególne zobowiązania. Wśród doradców podatkowych pojawił się też pogląd o możliwości odliczenia zapłaconej jeszcze w grudniu 2021 r. składki za 2022 r. Wydaje się to jednak mało realne, gdyż przede wszystkim nie będziemy jeszcze znali jej wysokości. O zasady odliczania od PIT zapłaconej szybciej składki zapytaliśmy miesiąc temu Ministerstwo Finansów. Niestety, nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.

Czytaj więcej

Jak "Polski Ład" wpłynie na zarobki - poradnik

Czytaj więcej

Polski Ład - poradnik: Kto zyska, a kto straci na „obniżce” podatków