Z dniem 25 listopada 2018 r. weszła w życie większość przepisów ustawy z 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Nowe prawo ma przede wszystkim umożliwić przetrwanie przedsięwzięć prowadzonych w formie działalności jednoosobowej w przypadku śmierci właściciela.

W dotychczasowym stanie prawnym śmierć przedsiębiorcy wiązała się bowiem z paraliżem decyzyjnym w firmie, trudnościach w kontynuacji rozliczeń podatkowych, wygaśnięciem koncesji i zezwoleń udzielonych zmarłemu, wygaśnięciem umów o pracę i niektórych umów cywilnoprawnych, czy trudnościami w dostępie do rachunków bankowych.

Czytaj także: Sukcesja firm rodzinnych łatwiejsza

Nowa ustawa ma za zadanie rozwiązać te problemy poprzez wprowadzenie instytucji zarządcy sukcesyjnego i powiązanych z tym rozwiązań prawnych. Nie wyeliminuje to z pewnością całkowicie zjawiska „wygaszania" działalności firmy zmarłego, ale przynajmniej umożliwi następcom prawnym „utrzymanie jej przy życiu" w trudnym okresie bezpośrednio po jego odejściu.

Wydaje się jednak, że główną korzyścią związaną z uchwaleniem nowych przepisów będzie zwrócenie uwagi wielu przedsiębiorcom na sam problem sukcesji przedsiębiorstwa.

Ustawa konieczna, choć niewystarczająca

Ustawa o zarządzie sukcesyjnym nie może zostać uznana za uniwersalne rozwiązanie wszystkich problemów związanych z sukcesją przedsiębiorstw.

Ma ona bowiem rozwiązywać problemy przedsiębiorców jednoosobowych oraz prowadzących działalność w ramach spółek cywilnych. Działalność prowadzona w tych najprostszych formach prawnych jest ze statystycznego punktu widzenia najbardziej popularna w Polsce, niemniej jednak stanowi margines działalności biznesowej z punktu widzenia wartości zaangażowanego kapitału i osiąganych wyników.

Poza tym ustawa stanowi jedynie pewne minimum regulacji pozwalających „przetrwać" firmie do chwili, w której następcy prawni zmarłego przedsiębiorcy będą mogli go zastąpić. To czy zechcą to zrobić, czy mają do tego niezbędne kompetencje, czy to właśnie oni powinni się tym zająć – to kwestie których ustawodawca za przedsiębiorcę nie rozstrzygnie.

Nowe rozwiązania prawne nie rozwiążą więc tych problemów związanych z sukcesją firmy, które nie są związane z wspomnianymi wyżej formami prawnymi lub występują niezależnie od nich. Problemem takim jest zaś najczęściej... brak pomysłu na to, co ma się stać z firmą po śmierci właściciela.

Czego naprawdę chcemy

Lektura uzasadnienia projektu ustawy o zarządzie sukcesyjnym opisującego problemy wiążące się ze śmiercią samodzielnego przedsiębiorcy bezlitośnie obnaża wszystkie wady tej formy prawnej prowadzenia biznesu – również w kontekście prowadzenia działalności jeszcze za życia właściciela.

Wejście w życie ustawy jest więc dobrym pretekstem do ogólniejszego namysłu nad przyszłością tworzonego przez lata biznesu. Uświadomienie sobie wad i ograniczeń związanych z jego prowadzeniem w formie działalności jednoosobowej czy spółki cywilnej powinno być jedynie punktem wyjścia do stworzenia kompleksowego planu sukcesji przedsiębiorstwa, w który to proces muszą być zaangażowane wszystkie osoby zainteresowane rozwijaniem działalności w przyszłości. Najczęściej wymagać będzie to szczerej dyskusji w gronie najbliższej rodziny.

Forma prawna działalności

Niezbędnym elementem planu sukcesji powinno być określenie formy prawnej prowadzonego biznesu, adekwatnej do jego rozmiarów i charakteru. Nic nie stoi na przeszkodzie temu, by forma ta zmieniała się w przyszłości wraz z rozwojem przedsiębiorstwa lub zmianą uwarunkowań rynkowych.

Plan sukcesji powinien w szczególności brać pod uwagę potrzeby aktualnych i przyszłych właścicieli biznesu oraz osób nim zarządzających. Mowa tu zwłaszcza o kwestiach związanych z ograniczeniem odpowiedzialności za długi przedsiębiorstwa majątkiem osobistym oraz ograniczeniem ryzyk biznesowych związanych z poszczególnymi obszarami działalności. Wybierając formę prawną dla prowadzonego biznesu w kontekście sukcesji warto od razu pomyśleć o rozwiązaniach możliwie korzystnych z podatkowego punktu widzenia.

Opracowując plan sukcesji należy wziąć pod uwagę wszystkie możliwości jakie daje nam polski (i nie tylko) porządek prawny. Mowa tu nie tylko o przekształceniu działalności jednoosobowej w spółkę prawa handlowego ale także o wykorzystaniu możliwości, jakie dają np. fundusze inwestycyjne, zagraniczne fundacje prywatne czy struktury złożone z kilku podmiotów.

A może giełda

Temat sukcesji przedsiębiorstwa postrzegany jest najczęściej jako problem „przekazania firmy dzieciom".

Tymczasem kwestia ta jest bardziej złożona. Opracowując plan sukcesji należy koniecznie odpowiedzieć na pytanie, kto ma być właścicielem biznesu i kto ma nim zarządzać?

Stwierdzenie, że „chcę przekazać firmę dziecku" nie jest tu wystarczające. Czy dziecko ma samodzielnie zarządzać biznesem i czerpać z niego korzyści jako właściciel? A może przedsiębiorstwo zarządzane przez profesjonalistów lub innego członka rodziny ma być tylko elementem jego majątku, zapewniającym pasywny dochód? Lub wręcz przeciwnie, rola następcy ma się wyczerpywać wyłącznie w obowiązkach związanych z zarządzaniem firmą, bez znaczącego udziału w jej zyskach?

Nie każdy przedsiębiorca ma dzieci lub innych najbliższych, którym mógłby lub chciałby przekazać prowadzenie biznesu. Nie wszyscy potencjalni następcy przedsiębiorcy mają siły, chęci i, co najważniejsze, zdolności do kontynuacji działalności.

W takich wypadkach istotnym elementem planu sukcesji powinno być zapewnienie przedsiębiorstwu profesjonalnych menedżerów będących w stanie sprawnie kontynuować działalność założyciela.

Również przekazanie własności bywa problematyczne. Perspektywa odziedziczenia dzieła życia przez członków odległej rodziny, niezainteresowanych jego dalszymi losami skłonić może przedsiębiorcę do sprzedaży biznesu podmiotom trzecim, pracownikom lub osobom spełniającym w przedsiębiorstwie dotychczas funkcje menedżerskie.

Warte rozważenia jest również stopniowe przekazanie biznesu kadrze zarządzającej na preferencyjnych warunkach, uzależnione od wyników ich pracy – pozwoli to nie tylko na zapewnienie ciągłości przedsięwzięcia i powierzenie go fachowcom, ale także na zwiększenie korzyści ekonomicznych właściciela w związku z „przejściem na emeryturę".

W przypadku działalności większych rozmiarów rozwiązanie problemu sukcesji może polegać również na wprowadzeniu spółki na giełdę lub rynek New Connect.

Co z emeryturą

Planowanie sukcesji to nie tylko określenie przyszłości prowadzonego biznesu, ale także zapewnienie przedsiębiorcy godnego zabezpieczenia majątkowego na starość.

Odpowiednio przygotowany i wdrożony plan sukcesji powinien zapewnić odchodzącemu na „emeryturę" przedsiębiorcy odpowiedni poziom życia. Można to osiągnąć na różne sposoby w zależności od tego, czy i w jaki sposób już za życia przekazana ma zostać następcom własność lub władza w firmie (w całości lub częściowo).

Niekoniecznie dziedziczenie

Sukcesja przedsiębiorstwa nie jest tematem, którym zajmować należy się wyłącznie w podeszłym wieku lub w związku z perspektywą nieodległej śmierci.

Z punktu widzenia skuteczności planowania sukcesji istotne jest, aby zagadnienie to towarzyszyło przedsiębiorcy w procesie podejmowania wszystkich kluczowych decyzji związanych z prowadzeniem biznesu. Warto wszelkie znaczące dla losów firmy działania przeprowadzać tak, by współgrały, a przynajmniej nie przeszkadzały w realizacji przyjętego możliwie wcześnie planu sukcesji.

Wdrożenie kompleksowego planu sukcesji z natury rzeczy musi zostać przeprowadzone za życia twórcy biznesu i zwykle nie będzie ograniczało się do wykorzystywania instrumentów prawa spadkowego takich jak testament, zapis zwykły lub windykacyjny.

Skuteczne wcielenie w życie postanowień planu będzie często wymagało reorganizacji biznesowej i prawnej prowadzonej działalności polegającej na dokonaniu niezbędnych zapisów testamentowych, darowizn, zmian postanowień umów spółek czy statutów, przekształceń, połączeń lub podziałów spółek, itp.

W przypadku przedsiębiorców „jednoosobowych" koniecznym punktem wyjścia realizacji planu sukcesji będzie najczęściej zmiana formy prawnej prowadzonej działalności.

Tymoteusz Murzyn adwokat, BDO Legal Łatała i Wspólnicy Sp.k.

Realizacja planu sukcesji przedsiębiorstwa może być złożonym procesem zarówno od strony prawnej jak i ekonomicznej, wiążącym się z wieloma ryzykami lub ograniczeniami. Już na etapie konstruowania planu brać należy pod uwagę skutki planowanych działań w kontekście przepisów podatkowych, ich konsekwencje na gruncie prawa pracy, ochrony konkurencji i konsumentów, przepisów branżowych w szczególności dotyczących działalności regulowanej, istniejących umów i bieżących relacji z kontrahentami i klientami. Im większy biznes tym więcej uwagi będzie wymagało opracowanie kompleksowego planu sukcesji. Zadanie to warto wtedy powierzyć profesjonalistom zapewniającym osiągnięcie zamierzonych celów w bezpieczny sposób.