Najłatwiejszym, a jednocześnie najskuteczniejszym sposobem ochrony znaku towarowego jest jego zarejestrowanie we właściwym urzędzie – w Polsce w Urzędzie Patentowym, natomiast w UE w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego. W ten sposób przedsiębiorca uzyskuje wyłączność na korzystanie z danego oznaczenia, a w rezultacie – może skutecznie żądać, by inni przedsiębiorcy (w szczególności jego konkurenci) nie posługiwali się oznaczeniami identycznymi lub podobnymi do zarejestrowanego znaku.

Niekiedy jednak rejestracji brakuje. Przyczyny tego mogą być różne. Przedsiębiorca może nie chcieć ponosić kosztów związanych z utrzymywaniem ochrony lub nie mieć wiedzy, jak znak chronić. Może się też zdarzyć, że przedsiębiorca wprawdzie zarejestrował znak, lecz w obrocie posługuje się oznaczeniem znacznie różniącym się od zarejestrowanego lub też stosuje znak dla towarów/usług nieobjętych wcześniejszą rejestracją. Ponadto niektórych oznaczeń w ogóle nie można rejestrować jako znaków towarowych. Co więcej, może dopiero trwać postępowanie rejestracyjne – przed wydaniem decyzji o udzieleniu ochrony na znak przedsiębiorca nie może dochodzić roszczeń względem naruszycieli. Możliwość taka powstaje dopiero z momentem udzielenia ochrony – ostateczna pozytywna decyzja Urzędu Patentowego.

Czy istnieje zatem prawna możliwość ochrony, gdy znak używany przez przedsiębiorcę nie jest objęty rejestracją, a inny podmiot się nim posługuje? Przedsiębiorcy nie są w takiej sytuacji bezsilni.

Prawo do niezarejestrowanego znaku towarowego powstaje wskutek jego używania w obrocie. Oznaczenie takie jest chronione w oparciu o przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (u.z.n.k.). Zgodnie z art. 10 u.z.n.k., czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług, które może wprowadzić klientów w błąd co do ich pochodzenia. Ochrona przysługuje tak długo, jak długo dane oznaczenie jest rzeczywiście używane.

Przedsiębiorca występujący z roszczeniami na podstawie u.z.n.k. musi udowodnić, że niezarejestrowany znak był i nadal jest rzeczywiście stosowany w obrocie. Dowodami w tym zakresie mogą być faktury, katalogi, ogłoszenia reklamowe w prasie i telewizji. Przy czym im intensywniejszy stopień używania, tym dalej idąca ochrona niezarejestrowanego znaku. Im znak jest bardziej znany w obrocie, tym większe jest ryzyko wprowadzenia klientów w błąd.

Oprócz u.z.n.k., z pomocą przychodzą przepisy Prawa własności przemysłowej (p.w.p.). By jednak je zastosować, znak musi spełniać podwyższone standardy, czyli musi być powszechnie znany. Uprawnionemu do takiego znaku przysługuje wyłącznie roszczenie o zaprzestanie używania znaku identycznego lub podobnego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych. Przesłanką skorzystania z ochrony jest ponadto wymóg, by takie używanie przez podmiot trzeci mogło wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towaru. Chroniony znak musi być powszechnie znany w Polsce, tzn. musi być rozpoznawany przez znaczną liczbę odbiorców – rzeczywistych oraz potencjalnych. Wymóg ten uznaje się za spełniony, jeżeli ponad połowa osób z tej grupy rozpoznaje znak.

W przypadku gdy inny przedsiębiorca zarejestrował znak towarowy taki sam lub podobny do wcześniejszego znaku powszechnie znanego (niezarejestrowanego), uprawniony ma prawo wystąpić o unieważnienie rejestracji. Prawo to uprawniony do znaku powszechnie znanego traci, jeżeli przez okres pięciu kolejnych lat używania zarejestrowanego znaku towarowego, będąc świadomym jego używania, nie sprzeciwiał się temu. Ponadto, już na etapie rejestracji, Urząd Patentowy, powziąwszy wiedzę o istnieniu kolizji ze znakiem powszechnie znanym, ma obowiązek odmówić udzielenia ochrony na znak późniejszy.

Ponadto znak towarowy, który może być zakwalifikowany jako utwór, korzysta z ochrony w oparciu o przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Utworem jest każdy przejaw działalności twórczej człowieka o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Ze względu na wymóg posiadania oryginalnej formy, z ochrony prawnoautorskiej mogą korzystać znaki towarowe graficzne, słowno-graficzne oraz przestrzenne.

Autorka jest radcą prawnym, aplikante rzecznikowskim, FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW