Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak relacje Polski z USA i UE mogą kształtować scenariusze polityczne w nadchodzącym roku?
- Dlaczego drożyzna i zadłużenie mogą stać się istotnymi tematami politycznymi w 2026 roku?
- Jakie demograficzne zmiany wpływają na politykę i jakie środki mogą pomóc w poprawie sytuacji?
- Jakie są możliwe scenariusze przetasowań politycznych i wpływ Polskiej 2050 na polską koalicję rządzącą?
1. Agresja Rosji na Ukrainę. Czy dojdzie do zakończenia wojny, zamrożenia jej i na czyich warunkach? Odpowiedź będzie kluczowa dla naszego regionu, ale również dla nowego porządku międzynarodowego. Znaków zapytania jest więcej. Czy Donald Trump i Władimir Putin okażą się architektami nowego ładu światowego? Chiny i Indie mają swoje ambicje, a dla największych międzynarodowych graczy Unia Europejska jest zbyt silna i dlatego zbędna. Jaką rolę odegra Polska w nowym geopolitycznym scenariuszu? Czy administracja Trumpa odda naszych sąsiadów na pożarcie Putina? Czy wzmocniona Rosja uderzy za kilka lat w Polskę i państwa bałtyckie? Kto nada rytm polityce zagranicznej i obronnościowej Polski – rząd czy prezydent? Kto zyska, a kto na tym straci? Czy antyukaraińskie nastroje będą w Polsce rosnąć, a wraz z nimi siły prorosyjskie? Czy Polacy zjednoczą się wokół białej flagi, a zyskiwać będzie rząd, prezydent czy może raczej dążący do zmiany? Pytania można mnożyć, a sytuacja Ukrainy będzie rzutować na losy Polski, w krótszej perspektywie, niż nam się wydaje.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump najwyraźniej liczył na to, że wojnę w Ukrainie uda się zakończyć do ko...
2. Relacje z USA i relacje z UE. Polska jest jednym z silniejszych państw Unii Europejskiej, ale też jednym z bardziej podzielonych. Polacy w większości są wciąż prounijni, ale zwolenników Unii ubywa, na co wpływ ma też dezinformacja i prorosyjska narracja w serwisach społecznościowych. Przed 2014 r. sondaże pokazywały, że Polska jest za przyjmowaniem migrantów, ale wystarczyło kilka miesięcy wzmożonej kampanii medialnej, żeby zmienić nastroje społeczne.
Sytuacja jest dziś trudniejsza, bo sceptyczne wobec UE lub wrogie jej są nie tylko największe partie opozycyjne, ale również najpopularniejszy polityk w Polsce – prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa częściej krytykuje UE niż Rosję, a jego sympatia wobec USA wydaje się bezwarunkowa. Sojusz Polski z USA jest kluczowy, ale nie może się odbywać kosztem UE, której Trump jest przeciwnikiem. Czy Nawrocki dołączy do Trumpa i będzie grał na osłabienie UE? Czy prezydent i PiS będą potakiewiczami administracji Trumpa, gdy ten siądzie do stołu z Putinem, jakby agresji na Ukrainie nigdy nie było? Dziś otoczenie Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta przypomina zdjęcia Donalda Tuska sprzed katastrofy smoleńskiej czy tuż po niej, a nie przeszkadza im, gdy amerykański prezydent rozwija czerwony dywan przed zbrodniarzem. Co na to Polacy, których próbuje się nastawić przeciw UE? Czy prezydent, PiS, Konfederacja i partia Brauna wyprowadzą Polskę z UE i zaprowadzą nas na Wschód? Stany Zjednoczone są daleko, a Rosja już tu jest i nie jest to tylko publicystyczna figura retoryczna, ani straszenie.