Mamy złą wiadomość dla firm z branży hotelarskiej i gastronomicznej. Mimo iż należą do jednych z najbardziej dotkniętych kryzysem, to od 2021 r. roku nie unikną nowych obowiązków podatkowych. Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że od 1 stycznia przedsiębiorcy z tych branż muszą ewidencjonować sprzedaż za pomocą kas fiskalnych online. Pierwotnie miały to robić już od 1 lipca 2020 r., ale minister wydał rozporządzenie przesuwające termin. Kolejnego odroczenia już nie będzie.

Czytaj także: Kasy fiskalne: stare oświadczenia ciągle w mocy

„Branże te zyskały dodatkowe pół roku na dostosowanie swoich systemów sprzedażowych do nowych kas online. Obecnie nie są planowane prace dotyczące kolejnego przedłużenia terminu wymiany kas rejestrujących starego typu na kasy online w branży gastronomicznej i hotelarskiej" – poinformował wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Od 1 lipca 2021 r. zainstalują je m.in. fryzjerzy, kosmetyczki, prawnicy i lekarze.

Zbędny wydatek

Jaki cel ma wymiana kas? Ministerstwo wyjaśnia, że chodzi o zwalczanie nadużyć podatkowych. Jednak według ekspertów trudno o nadużycia, kiedy wiele firm ma problem z prowadzeniem podstawowej działalności. Przez pół roku sytuacja hoteli i gastronomii tylko się pogorszyła, a nowy obowiązek to dla nich dodatkowy cios.

Według Ireneusza Węgłowskiego, prezesa Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, branża hotelarska potrzebuje m.in. pomocy w postaci ulg i zwolnień z dodatkowych obowiązków administracyjnych. – Ze względu na trudną sytuację coraz więcej hotelarzy decyduje się na zawieszenie prowadzenia działalności gospodarczej. Wskazane byłoby odroczenie wejścia w życie wszystkich przepisów, które narażają przedsiębiorców na dodatkowe koszty – mówi.

Podobnego zdania jest Jakub Bińkowski, dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – W momencie, kiedy duża liczba podmiotów nie działa, całkowicie nieracjonalne wydaje się nakładanie dodatkowych obowiązków. Wymóg zakupu kas fiskalnych online powinien zostać odłożony co najmniej o kilka miesięcy, kiedy lokale gastronomiczne zaczną funkcjonować choćby w ograniczonym wymiarze czasu – mówi.

Kasa fiskalna online kosztuje ok. 1800 zł, do nawet kilku tysięcy złotych. Wiele firm potrzebuje kilku takich urządzeń. Przedsiębiorca zobligowany do wymiany kasy może co do zasady skorzystać z ulgi na jej zakup. Jednak zwykle pokrywa ona tylko część kosztów. Od podatku odliczyć można 90 proc. ceny zakupu, ale nie więcej niż 700 zł. Łatwo też stracić ulgę. Skarbówka stwierdziła w interpretacji (nr 0111-KDIB3-2.4012.429. 2020.2.MN), że jeśli przedsiębiorca spóźnił się z zakupem i fiskalizacją kasy online o kilka dni (miał taki obowiązek od 1 stycznia 2020 r.), to nie odliczy już zakupu.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Korzystne zawieszenie

Jednak, jak wyjaśnia Łukasz Szczygieł, doradca podatkowy w Legal Link, zakupu kasy fiskalnej online unikną na razie ci, którzy zawiesili prowadzenie działalności gospodarczej.

– W okresie zawieszenia podatnik nie dokonuje sprzedaży, więc nie powstaje obowiązek prowadzenia ewidencji przy użyciu kasy online. Taki obowiązek powstanie w momencie wznowienia działalności gospodarczej. Jeśli przykładowo przedsiębiorca prowadzący hotel zawiesił działalność w okresie od 1 listopada do 1 maja, to 1 stycznia 2021 r. nie musi mieć kasy fiskalnej online. Taki obowiązek będzie miał najpóźniej 1 maja 2021 r. – mówi.

Kasy fiskalne online tym różnią się od tradycyjnych urządzeń, że przez internet łączą się z Centralnym Repozytorium Kas po stronie Ministerstwa Finansów. CRK to w uproszczeniu baza danych, do której trafiają informacje o transakcjach. Dane te są raportowane na bieżąco, nie rzadziej niż co dwie godziny.

– Administracja Skarbowa zyskuje w ten sposób materiał do analiz. Poprzez porównanie podobnej wielkości firm z tej samej branży może wykryć prawdopodobne zaniżanie obrotów i wszcząć postępowanie ?kontrolne. Jednak pełna analiza danych będzie możliwa w 2023 r., kiedy już wszyscy przedsiębiorcy, niezależnie od branży, będą posiadali kasy fiskalne online – mówi Łukasz Szczygieł. Dodaje, że docelowo kasy fiskalne online mają być zastąpione oprogramowaniem, którego będzie można używać np. w telefonie komórkowym.

OPINIA

Jacek Matarewicz, partner w Kancelarii Ożóg Tomczykowski, ekspert BCC

Niezrozumiałe jest wprowadzenie w najbliższym czasie jakichkolwiek nowych kosztów i obowiązków administracyjnych dla branży restauracyjnej oraz hotelarskiej, które ponoszą największe straty w wyniku epidemii. Zasadne byłoby kolejne wydłużenie terminu pozwalającego na zakup nowych kas online. Dodać należy, że obowiązek fiskalizacji dotyczy sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Podmioty niedokonujące sprzedaży, które np. zawiesiły prowadzenie działalności gospodarczej, siłą rzeczy mają więcej czasu na zakup nowych kas, tzn. do dnia podjęcia (wznowienia) zawieszonej działalności. W mojej opinii powinny wówczas skorzystać z ulgi za zakup kasy fiskalnej online. Jakiekolwiek wątpliwości powinny być interpretowane na korzyść podatników.