Przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Finansów projekt uproszczeń dla przedsiębiorców zakłada zmiany w ordynacji podatkowej. Minister finansów będzie musiał wydać interpretację ogólną, gdy zostanie wydana interpretacja indywidualna uwzględniająca wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego rozbieżna z dotychczasowym stanowiskiem skarbówki.

Efekt dla wszystkich

Podstawowa różnica między interpretacją ogólną a indywidualną polega na tym, że indywidualna dotyczy tylko konkretnego podatnika i jest wydawana na jego wniosek. Interpretacja ogólna dotyczy wszystkich w podobnych stanach faktycznych i w takim samym stanie prawnym. Zawiera mniej szczegółów niż indywidualna, ale stanowi informację dotyczącą rozwiązywania podobnych problemów dla podatników i fiskusa.

-Idea jest słuszna, jednak projekt należy doprecyzować w trakcie prac legislacyjnych, w przeciwnym razie może mieć skutki niekorzystne dla podatników–mówi Alicja Sarna, doradca podatkowy, partner w MDDP.

Obawy ekspertów wynikają z faktu, że proponowany przepis jest niejednoznaczny.

– W obecnym kształcie może być nadużywany przez organy podatkowe. Powinien jednoznacznie wskazywać, że minister musi uwzględnić w interpretacji ogólnej stanowisko NSA – mówi Jacek Matarewicz, adwokat, menedżer w kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

– Wymaga tego zasada pewności prawa, która oznacza m.in., że żaden przepis nie może zachęcać organów administracji do „niesubordynacji" oraz niestosowania się do prawomocnych wyroków sądowych. W takiej konfrontacji obywatel nie będzie miał żadnych szans – dodaje.

Zmiana stanowiska

Według Alicji Sarny wątpliwości budzi też konieczność reakcji ministra na jednostkowy wyrok NSA, gdyż także w orzecznictwie pojawia się wiele rozbieżności. Dotychczas fiskus bardzo rzadko uwzględniał wyroki sądów rozbieżne z jego stanowiskiem. Wielokrotnie zdarzało się, że podatnicy powoływali się na korzystną dla nich linię orzeczniczą we wnioskach o interpretacje. Zwykle otrzymywali odpowiedź, że wyrok zapadł w konkretnej sprawie, która nie ma związku z ich sytuacją. Co więcej, interpretacja ogólna dotycząca stawki VAT od szaf wnękowych nie była w pełni zgodna z wcześniejszą uchwałą NSA.

Rozwiązania proponowanego przez MF broni Gerard Dźwigała, radca prawny, wspólnik w kancelarii Dźwigała, Ratajczak & Wspólnicy. Jego zdaniem, celem zmiany nie jest wydawanie interpretacji ogólnych, które byłyby korzystne dla podatników, lecz ujednolicenie sprzecznych interpretacji i dostosowanie ich do orzecznictwa.

Interpretacja ogólna nie jest wiążąca dla podatników. Nie muszą się do niej stosować. Jednak w takim przypadku powinni liczyć się z kontrolą i postępowaniem wymiarowym. Wynik kontroli mogą zaskarżyć do sądu. W razie przegranej będą musieli zapłacić podatek z odsetkami.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

etap legislacyjny: opiniowanie

Opinia

Lesław Mazur, radca prawny, doradca podatkowy, wspólnik w Thedy &Partners

Celem nowelizacji przepisów jest wprowadzenie uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym. Idea jest jak najbardziej słuszna. Jak zwykle jednak w takich przypadkach, diabeł tkwi w szczegółach. Chodzi o to, jak precyzyjna będzie projektowana regulacja. Z tych względów dobrze byłoby, aby jeszcze podczas prac parlamentarnych nad projektem nowelizacji uściślić proponowany przez resort przepis tak, by jednoznacznie z niego wynikało, że w takich przypadkach interpretacja ogólna powinna odzwierciedlać stanowisko zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.