Wakacje za nami, choć w polityce ich znowu nie było. Nowy prezydent po zaprzysiężeniu robi wszystko, żeby uprzykrzyć rządzącym życie. Karol Nawrocki zawetował już sześć dużych ustaw i zwołał Radę Gabinetową, która była wezwaniem ministrów na dywanik.
Jesienią dowiemy się, czy Donald Tusk utrzyma się na fotelu premiera
Ze starć rządu z głową państwa Karol Nawrocki wychodzi obronną ręką. Rząd jest w defensywie i jeśli nie chce tylko administrować państwem, a do tego prezydent chce doprowadzić, to musi wprowadzać zmiany poprzez rozporządzenia. Czy tak się da rządzić na dłuższą metę? To nie jedyne trudne pytanie, na które będzie musiała sobie odpowiedzieć koalicja 15 października. Od tego zależy jej być albo nie być. Jesienią będą się również ważyć losy Donalda Tuska jako premiera. Wbrew pozorom Karol Nawrocki nie jest największym problemem szefa rządu.
Czytaj więcej
Choć projekt budżetu na rok 2026 r. właśnie powstał i dopiero za jakiś czas trafi do Sejmu, prezydent Karol Nawrocki już go de facto zawetował. Cho...
Siedem największych problemów koalicji 15 października
Drożyzna. Po wakacjach Polacy poczują, że w portfelach zostaje im jeszcze mniej niż wcześniej. I pocieszeniem nie jest niski poziom inflacji. Zarobki są często niewspółmierne do kosztów życia, zwłaszcza w dużych miastach. Życie w Polsce jest drogie, co rzutuje na nastroje społeczne. Czy rząd będzie miał pomysł, jak obniżyć ceny? Jeśli nie dojdzie do zamrożenia cen energii, nawet jeśli część wyborców winnego będzie szukać w prezydencie, to atmosfera w państwie nie będzie sprzyjać władzy. Rządzi rząd, nie prezydent, jak wiele razy słusznie podkreślali przedstawiciele koalicji 15 października.
Czytaj więcej
Inflacja w sierpniu spadła do 2,8 proc. r/r i jest najniższa od ponad roku – podał w piątek w szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny. Czy to wy...
Zadłużanie państwa. Karol Nawrocki wie, co robi, wzywając rząd Donalda Tuska na dywanik i podejmując temat zadłużenia oraz sytuacji gospodarczej państwa. Rząd przyjął projekt budżetu, w którym wskaźnik długu publicznego przekroczy 60 proc. PKB. Zdaniem ekspertów w 2026 r. dług publiczny może sięgnąć 66,8 proc. PKB. Dla prezydenta, opozycji i opinii społecznej nie będzie wytłumaczeniem, że to przez zwiększenie wydatków na armię i ochronę zdrowia. Od Karola Nawrockiego usłyszymy, że gdyby mógł, to jako prezydent zawetowałby budżet. Wydatków przybywa, również przez inwestycje w CPK, ale to również nie będzie uspokajać nastrojów społecznych, ani to, że za PiS wydatki publiczne realizowane za pośrednictwem funduszy pozabudżetowych wyniosły w 2022 r. 324 mld zł, a do końca 2023 r. zadłużenie funduszy pozabudżetowych sięgnęło 363 mld zł. Dziś rządzi ekipa Tuska i Polacy będą rozliczać tę władzę, a nie jej poprzedników.
Afera KPO wróci ze zdwojoną siłą i uderzy w rząd Donalda Tuska
KPO. Krajowy Plan Odbudowy miał być gospodarczym kołem zamachowym koalicji 15 października, a staje się jej kamieniem u szyi. Rządzący nie tylko nie potrafili się pochwalić tym, jak udało się im pozyskać miliardy dla Polski, blokowane za rządów PiS, i ugrać na tym kilka punktów procentowych poparcia w sondażach, ale też nie potrafili zareagować na sytuację kryzysową, kiedy okazało się, że minimalna część środków mogła zostać rozdysponowana niezgodnie z przeznaczeniem. Temat KPO nie ucichł. PiS chciało jedynie przeczekać wakacje, żeby uderzyć sprawą w rząd i pokazać, że na KPO dorabiali się sami swoi. Temat wróci jesienią z podwójnym impetem. Rząd może uratować jedynie refleks, czyli wyprzedzenie opozycji w rozbrojeniu tematu przez wiarygodny audyt, uczciwe wykazanie błędów i akceptacja tłumaczeń przez Komisję Europejską. Jeśli władza będzie reaktywna, da się podtopić sprawą KPO, a PiS ma już przyszykowaną nową narrację.
Czytaj więcej
I tym razem KPO w kulturze wywołało kontrowersje. Na Facebooku powstała „grupa wsparcia” z wysoką temperaturą dyskusji. Pytania poselskie zadała po...
Migranci. Nie tylko Konfederacja jesienią uderzy w rząd za przyjmowanie migrantów, głównie z Ukrainy, i będzie podburzać społeczeństwo, ale również PiS. Mimo że partia Jarosława Kaczyńskiego, będąc u władzy, prowadziła politykę otwartych drzwi dla Ukraińców i cudzoziemców, to Jarosław Kaczyński zapowiedział marsz przeciwko nielegalnej migracji, planowany na 11 października w Warszawie. PiS chce wytrącić silny oręż wiarygodnej w tym temacie Konfederacji, która w sprawie migrantów od początku ma niezmienne stanowisko negatywne i nie dopasowuje go do sondaży. Kaczyński wie, że może być skazany na rządzenie z formacją Sławomira Mentzena, dlatego próbuje ją osłabić i sprowadzić do roli ewentualnego przyszłego petenta. Silna Konfederacja będzie narzucać warunki współpracy PiS, a do tego Kaczyński nie chce dopuścić. Czy rząd przedstawi wiarygodną politykę migracyjną, uwzględniając nastroje społeczne, humanizm i potrzeby polskiej gospodarki, która na migrantach stoi? Tuskowi będzie trudno połączyć ogień z wodą i nie stracić wiarygodności oraz poparcia.
Prezydent Karol Nawrocki zrobi rządowi Donalda Tuska jesień średniowiecza
Prezydent wetujący i walczący. Karol Nawrocki będzie organizował polityczne ustawki z Donaldem Tuskiem na swoich warunkach i nie okaże miłosierdzia premierowi, którego szczerze nie lubi. Rządzący zatęsknią za przewidywalnym Andrzejem Dudą. Nowy prezydent jest najpopularniejszym politykiem w Polsce i akceptowalność dla jego metod uprawiania polityki może rosnąć w społeczeństwie, jeśli wyborcy będą niezadowoleni z efektu prac rządu. Skuteczność i podmiotowość w relacjach z Donaldem Trumpem może tylko wzmocnić prezydenta, a wraz z nim PiS, który chce bić światłem odbitym głowy państwa. Polacy wciąż są zapatrzeni w Stany Zjednoczone i dobre relacje z USA są dla dużej części wyborców wyznacznikiem siły. Prezydent będzie wetował kolejne ustawy rządu i koalicji oraz zasypie Donalda Tuska propozycjami ustaw, które jego ugrupowanie obiecywało w kampanii wyborczej, ze 100 konkretami KO na pierwsze 100 dni rządu na czele. Marketingowo prezydent jest na pozycji wygranej, chyba że zgubi go pycha i buta.
Czytaj więcej
Wizyta w Białym Domu zaplanowana na 3 września może jedynie wzmocnić prezydenta Karola Nawrockiego w oczach jego wyborców. Bo to, co naprawdę istot...
Czy Szymon Hołownia jest jeszcze z rządem, czy już po drugiej stronie?
Koalicja skłócona. W samej KO są podziały i niezadowolenie z braku zapowiadanej ofensywy oraz niepełnej rekonstrukcji, których efektów brak. Nie ma zaufania między Donaldem Tuskiem, Szymonem Hołownią a Włodzimierzem Czarzastym. – Część Polski 2050 zachowuje się, jakby mentalnie była w opozycji – mówi „Rzeczpospolitej” jeden z wiceministrów z KO. Czy prezes PiS zauroczył marszałka Sejmu? Czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pozostanie na stanowisku? Czy Hołownia wejdzie do rządu? Przestanie być marszałkiem i będzie współpracował z Tuskiem i Czarzastym? Na razie nie ma nawet zapowiadanych spotkań liderów partii rządzących, a co dopiero wspólnej narracji. Koalicja trzeszczy i propagandowo przegrywa w mediach, a w tych społecznościowych wciąż odnajduje się zbyt wolno. Tym bardziej że Silni Razem i zwolennicy Romana Giertycha, którzy stanowili mocne wsparcie władzy, są nią rozczarowani po miękkim stanowisku premiera w sprawie ponownego przeliczenia głosów po wyborach prezydenckich. Dziś koalicja 15 października zachowuje się tak, jakby wybory parlamentarne w 2027 roku już przegrała.
Czytaj więcej
„Czy Radosław Sikorski byłby Pani/Pana zdaniem lepszym premierem niż Donald Tusk?” - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW Research dla rp...
Jesień pokaże, czy rząd ma plan na rządzenie i przygotował ofensywę ustawodawczą. Czy koalicja 15 października jest spójna i silna, a Donald Tusk nie zgrał się i wciąż da radę rządzić, a nie administrować państwem. To ostatnia szansa premiera, żeby się odbić. Jeśli mu się nie uda, zimą obecna koalicja rządząca może mieć już innego lidera.