Reklama

Jacek Nizinkiewicz: Trudny powrót z wakacji premiera. Siedem największych problemów rządu Donalda Tuska

W nowym sezonie politycznym lista problemów rządu się wydłuży, a przeciwników władzy przybędzie. Koalicja 15 października jest na fali opadającej, pogrążona w wewnętrznych sporach. Opozycja jest za to coraz silniejsza, a prezydent Karol Nawrocki nie ukrywa, że jego główną ambicją jest zmiana władzy. Jesień to być albo nie być dla Donalda Tuska.

Publikacja: 31.08.2025 08:10

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: REUTERS/Vladislav Culiomza

Wakacje za nami, choć w polityce ich nie było. Nowy prezydent po zaprzysiężeniu robi wszystko, żeby uprzykrzyć rządzącym życie. Karol Nawrocki zawetował już sześć dużych ustaw i zwołał Radę Gabinetową, która była wezwaniem ministrów na dywanik.

Reklama
Reklama

Jesienią dowiemy się, czy Donald Tusk utrzyma się na fotelu premiera

Ze starć rządu z głową państwa Karol Nawrocki wychodzi obronną ręką. Rząd jest w defensywie i jeśli nie chce tylko administrować państwem, a do tego prezydent chce doprowadzić, to musi wprowadzać zmiany poprzez rozporządzenia. Czy tak się da rządzić na dłuższą metę? To nie jedyne trudne pytanie, na które będzie musiała sobie odpowiedzieć koalicja 15 października. Od tego zależy jej być albo nie być. Jesienią będą się również ważyć losy Donalda Tuska jako premiera. Wbrew pozorom Karol Nawrocki nie jest największym problemem szefa rządu. 

Czytaj więcej

Jak obejść podatkowe liberum veto Karola Nawrockiego?

Siedem największych problemów koalicji 15 października 

Drożyzna. Po wakacjach Polacy poczują, że w portfelach zostaje im jeszcze mniej niż wcześniej. I pocieszeniem nie jest niski poziom inflacji. Zarobki są często niewspółmierne do kosztów życia, zwłaszcza w dużych miastach. Życie w Polsce jest drogie, co rzutuje na nastroje społeczne. Czy rząd będzie miał pomysł, jak obniżyć ceny? Jeśli nie dojdzie do zamrożenia cen energii, nawet jeśli część wyborców winnego będzie szukać w prezydencie, to atmosfera w państwie nie będzie sprzyjać władzy. Rządzi rząd, nie prezydent, jak wiele razy słusznie podkreślali przedstawiciele koalicji 15 października.

Czytaj więcej

Inflacja w sierpniu lekko poniżej prognoz. GUS podał szybki szacunek
Reklama
Reklama

Zadłużanie państwa. Karol Nawrocki wie, co robi, wzywając rząd Donalda Tuska na dywanik i podejmując temat zadłużenia oraz sytuacji gospodarczej państwa. Rząd przyjął projekt budżetu, w którym wskaźnik długu publicznego przekroczy 60 proc. PKB. Zdaniem ekspertów w 2026 r. dług publiczny może sięgnąć 66,8 proc. PKB. Dla prezydenta, opozycji i opinii społecznej nie będzie wytłumaczeniem, że to przez zwiększenie wydatków na armię i ochronę zdrowia. Od Karola Nawrockiego usłyszymy, że gdyby mógł, to jako prezydent zawetowałby budżet. Wydatków przybywa, również przez inwestycje w CPK, ale to również nie będzie uspokajać nastrojów społecznych, ani to, że za PiS wydatki publiczne realizowane za pośrednictwem funduszy pozabudżetowych wyniosły w 2022 r. 324 mld zł, a do końca 2023 r. zadłużenie funduszy pozabudżetowych sięgnęło 363 mld zł. Dziś rządzi ekipa Tuska i Polacy będą rozliczać tę władzę, a nie jej poprzedników.

Foto: Paweł Krupecki

Afera KPO wróci ze zdwojoną siłą i uderzy w rząd Donalda Tuska 

KPO. Krajowy Plan Odbudowy miał być gospodarczym kołem zamachowym koalicji 15 października, a staje się jej kamieniem u szyi. Rządzący nie tylko nie potrafili się pochwalić tym, jak udało się im pozyskać miliardy dla Polski, blokowane za rządów PiS, i ugrać na tym kilka punktów procentowych poparcia w sondażach, ale też nie potrafili zareagować na sytuację kryzysową, kiedy okazało się, że minimalna część środków mogła zostać rozdysponowana niezgodnie z przeznaczeniem. Temat KPO nie ucichł. PiS chciało jedynie przeczekać wakacje, żeby uderzyć sprawą w rząd i pokazać, że na KPO dorabiali się sami swoi. Temat wróci jesienią z podwójnym impetem. Rząd może uratować jedynie refleks, czyli wyprzedzenie opozycji w rozbrojeniu tematu przez wiarygodny audyt, uczciwe wykazanie błędów i akceptacja tłumaczeń przez Komisję Europejską. Jeśli władza będzie reaktywna, da się podtopić sprawą KPO, a PiS ma już przyszykowaną nową narrację. 

Czytaj więcej

II nabór KPO w kulturze: 3841 wniosków z wynikiem „0 punktów”. W sieci wrze

Migranci. Nie tylko Konfederacja jesienią uderzy w rząd za przyjmowanie migrantów, głównie z Ukrainy, i będzie podburzać społeczeństwo, ale również PiS. Mimo że partia Jarosława Kaczyńskiego, będąc u władzy, prowadziła politykę otwartych drzwi dla Ukraińców i cudzoziemców, to Jarosław Kaczyński zapowiedział marsz przeciwko nielegalnej migracji, planowany na 11 października w Warszawie. PiS chce wytrącić silny oręż wiarygodnej w tym temacie Konfederacji, która w sprawie migrantów od początku ma niezmienne stanowisko negatywne i nie dopasowuje go do sondaży. Kaczyński wie, że może być skazany na rządzenie z formacją Sławomira Mentzena, dlatego próbuje ją osłabić i sprowadzić do roli ewentualnego przyszłego petenta. Silna Konfederacja będzie narzucać warunki współpracy PiS, a do tego Kaczyński nie chce dopuścić. Czy rząd przedstawi wiarygodną politykę migracyjną, uwzględniając nastroje społeczne, humanizm i potrzeby polskiej gospodarki, która na migrantach stoi? Tuskowi będzie trudno połączyć ogień z wodą i nie stracić wiarygodności oraz poparcia.

Reklama
Reklama

Prezydent Karol Nawrocki zrobi rządowi Donalda Tuska jesień średniowiecza 

Prezydent wetujący i walczący. Karol Nawrocki będzie organizował polityczne ustawki z Donaldem Tuskiem na swoich warunkach i nie okaże miłosierdzia premierowi, którego szczerze nie lubi. Rządzący zatęsknią za przewidywalnym Andrzejem Dudą. Nowy prezydent jest najpopularniejszym politykiem w Polsce i akceptowalność dla jego metod uprawiania polityki może rosnąć w społeczeństwie, jeśli wyborcy będą niezadowoleni z efektu prac rządu. Skuteczność i podmiotowość w relacjach z Donaldem Trumpem może tylko wzmocnić prezydenta, a wraz z nim PiS, który chce bić światłem odbitym głowy państwa. Polacy wciąż są zapatrzeni w Stany Zjednoczone i dobre relacje z USA są dla dużej części wyborców wyznacznikiem siły. Prezydent będzie wetował kolejne ustawy rządu i koalicji oraz zasypie Donalda Tuska propozycjami ustaw, które jego ugrupowanie obiecywało w kampanii wyborczej, ze 100 konkretami KO na pierwsze 100 dni rządu na czele. Marketingowo prezydent jest na pozycji wygranej, chyba że zgubi go pycha i buta.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Karol Nawrocki w USA – musztarda po obiedzie

Czy Szymon Hołownia jest jeszcze z rządem, czy już po drugiej stronie?

Koalicja skłócona. W samej KO są podziały i niezadowolenie z braku zapowiadanej ofensywy oraz niepełnej rekonstrukcji, których efektów brak. Nie ma zaufania między Donaldem Tuskiem, Szymonem Hołownią a Włodzimierzem Czarzastym. – Część Polski 2050 zachowuje się, jakby mentalnie była w opozycji – mówi „Rzeczpospolitej” jeden z wiceministrów z KO. Czy prezes PiS zauroczył marszałka Sejmu? Czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pozostanie na stanowisku? Czy Hołownia wejdzie do rządu? Przestanie być marszałkiem i będzie współpracował z Tuskiem i Czarzastym? Na razie nie ma nawet zapowiadanych spotkań liderów partii rządzących, a co dopiero wspólnej narracji. Koalicja trzeszczy i propagandowo przegrywa w mediach, a w tych społecznościowych wciąż odnajduje się zbyt wolno. Tym bardziej że Silni Razem i zwolennicy Romana Giertycha, którzy stanowili mocne wsparcie władzy, są nią rozczarowani po miękkim stanowisku premiera w sprawie ponownego przeliczenia głosów po wyborach prezydenckich. Dziś koalicja 15 października zachowuje się tak, jakby wybory parlamentarne w 2027 roku już przegrała.

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Radosław Sikorski byłby lepszym premierem niż Donald Tusk?

Jesień pokaże, czy rząd ma plan na rządzenie i przygotował ofensywę ustawodawczą. Czy koalicja 15 października jest spójna i silna, a Donald Tusk nie zgrał się i wciąż da radę rządzić, a nie administrować państwem. To ostatnia szansa premiera, żeby się odbić. Jeśli mu się nie uda, zimą obecna koalicja rządząca może mieć już innego lidera.

Wakacje za nami, choć w polityce ich nie było. Nowy prezydent po zaprzysiężeniu robi wszystko, żeby uprzykrzyć rządzącym życie. Karol Nawrocki zawetował już sześć dużych ustaw i zwołał Radę Gabinetową, która była wezwaniem ministrów na dywanik.

Jesienią dowiemy się, czy Donald Tusk utrzyma się na fotelu premiera

Pozostało jeszcze 96% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Czy Polacy są ojkofobami, że tak nie lubią Polski i siebie samych?
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Opinie polityczno - społeczne
Marek Konopczyński: W czyim interesie jest nowa ustawa o zawodzie psychoterapeuty?
Opinie polityczno - społeczne
Marek A. Cichocki: Wszystkie książki historyczne, których nie przeczytał Donald Trump
Opinie polityczno - społeczne
Jędrzej Bielecki: Ukraina jeszcze daleko od pokoju. Co właściwie ustalono w Białym Domu?
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Opinie polityczno - społeczne
Dagmara Jaszewska: Maks Korż i fenomen ruskiego hip-hopu, czyli rock and roll dzieje się dziś na Wschodzie
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama