Reklama

Donald Trump: Steve Witkoff i Jared Kushner uważają, że Władimir Putin chce zakończyć wojnę

Donald Trump, który został poinformowany telefonicznie przez specjalnego wysłannika prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve'a Witkoffa oraz swojego zięcia Jareda Kushnera o przebiegu negocjacji z Władimirem Putinem na Kremlu powiedział dziennikarzom, że spotkanie w Moskwie było „całkiem dobre”.

Publikacja: 04.12.2025 05:33

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Brian Snyder

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Co wynika z rozmów prowadzonych przez Jareda Kushnera i Steve'a Witkoffa z Władimirem Putinem na Kremlu?
  • Czego, zdaniem Donalda Trumpa, chce Władimir Putin?
  • Jak przebieg negocjacji pokojowych komentują przedstawiciele Rosji?

– Nie wiem, co robi Kreml. Mogę powiedzieć, że odbyli całkiem dobre spotkanie z prezydentem Putinem. Zobaczymy. To wojna, która nie powinna była się zacząć – mówił Trump w czasie spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. 

Czytaj więcej

Dr Jakub Benedyczak: To nie jest straszenie, Rosja już przystąpiła do ataku na Europę

Donald Trump: Co przyniesie spotkanie z Władimirem Putinem na Kremlu? Nie wiem

Trump poinformował, że rozmawiał z Witkoffem i Kushnerem w nocy z wtorku na środę, po ich pięciogodzinnym spotkaniu z Putinem na Kremlu.

– Co przyniesie to spotkanie? Nie mogę powiedzieć, ponieważ do tanga trzeba dwojga – stwierdził jednocześnie Trump, dodając, że USA „wypracowały dość dobrze coś (z Ukrainą)”. O Putinie mówił, że – w ocenie Kushnera i Witkoffa – chce zakończyć wojnę. – Takie odnieśli wrażenie – wyjaśnił.

Reklama
Reklama

– Sądzę że chciałby wrócić do bardziej normalnego życia. Sądzę, że chciałby handlować z USA, mówiąc szczerze, zamiast, jak wiecie, tracić tysiące żołnierzy tygodniowo. Ale ich (Kushnera i Witkoffa – red.) wrażenie było bardzo silne, że chciałby się dogadać – mówił o Putinie Trump. 

W czwartek Witkoff i Kushner mają spotkać się w Miami z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Rustemem Umerowem, by kontynuować rozmowy pokojowe – poinformował przedstawiciel amerykańskiej administracji. Witkoff i Kushner mieli po rozmowach na Kremlu spotkać się w Brukseli z Wołodymyrem Zełenskim, ale ostatecznie spotkanie to zostało odwołane. Z nieoficjalnych informacji wynika, że strona rosyjska zażądała, by po rozmowie z Putinem delegacja z USA udała się bezpośrednio do Waszyngtonu. 

Rosja chwali się podbojami

Tuż przed negocjacjami z Witkoffem i Kushnerem Putin wizytował jedno ze stanowisk dowodzenia siłami, uczestniczącymi w wojnie z Ukrainą. Szef Sztabu Generalnego Rosji gen. Walerij Gierasimow poinformował go o zdobyciu Pokrowska, okrążeniu ukraińskich sił broniących północnej części Myrnohradu oraz zdobyciu Wołczańska. Doniesień tych nie potwierdzają Ukraińcy. Już pod koniec listopada Rosjanie informowali, że zajęli Kupiańsk – tymczasem strona ukraińska do dziś podaje, że trwają walki o to miasto w obwodzie charkowskim. 

Co wiemy o spotkaniu Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera z Władimirem Putinem? Rosja nie odrzuciła wszystkich propozycji

Rozmowy na Kremlu nie przyniosły przełomu – USA i Rosja zgodziły się, że nie będą ujawniać jej szczegółów. Strona rosyjska poinformowała jedynie, że omawiano cztery dokumenty przekazane wcześniej przez Waszyngton Moskwie, które dotyczyły porozumienia pokojowego. Z wypowiedzi uczestniczącego w rozmowach doradcy Władimira Putina Jurija Uszakowa wynikało, że Rosja zgadza się na niektóre elementy amerykańskiego planu pokojowego, a niektóre odrzuca. Wiadomo, że w czasie rozmowy poruszono kwestie terytorialne, w których nie osiągnięto porozumienia. Rozmowy rosyjsko-amerykańskie mają być kontynuowane. 

Czytaj więcej

Andrzej Łomanowski: Pułapka negocjacji z Rosjanami

– Jak dotąd nie znaleźliśmy opcji kompromisowej, ale niektóre propozycje wydają się mniej lub bardziej akceptowalne – mówił po rozmowach Uszakow. 

Reklama
Reklama

Pod koniec listopada serwis Axios opublikował 28-punktowy plan pokojowy opracowany przez administrację USA. Plan przewidywał, że Ukraina odda Rosji kontrolowaną jeszcze przez siebie część Donbasu, wykluczał możliwość dalszego rozszerzania się NATO, zawierał punkt mówiący o amnestii dla wszystkich uczestników wojny, ograniczał liczebność ukraińskiej armii do 600 tysięcy oraz przewidywał uznanie – de facto – rosyjskiej aneksji Krymu i Donbasu i zdjęcie z Rosji sankcji. Plan został skrytykowany w Europie jako zbyt prorosyjski – w toku negocjacji USA z Ukrainą w Genewie (przy udziale przedstawicieli Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii) zredukowano go do 19 punktów, a kwestie najbardziej sporne pozostawiono do rozstrzygnięcia prezydentom USA i Ukrainy. Nie wiadomo, czy Kushner i Witkoff przedstawili Rosjanom ten zmodyfikowany, 19-punktowy plan. Nie wiadomo też jaki kształt ma zmodyfikowana po negocjacjach z Ukrainą propozycja.

Terytorium Ukrainy kontrolowane przez Rosję, stan na 2 grudnia (MAPA)

Terytorium Ukrainy kontrolowane przez Rosję, stan na 2 grudnia (MAPA)

Foto: PAP

Po rozmowach na Kremlu Umerow i szef Sztabu Generalnego ukraińskiej armii gen. Andrij Hnatow udali się do Brukseli, by rozmawiać o przebiegu negocjacji USA–Rosja z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego europejskich przywódców. Z Brukseli Umerow i gen. Hnatow lecą do USA. 

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Rozmowy pokojowe i ofensywa propagandowa Władimira Putina

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow mówił w środę, że nie jest prawdą, iż Putin odrzucił propozycje przedstawione przez USA. – Niektóre rzeczy zaakceptowaliśmy, niektóre wskazaliśmy jako nieakceptowalne. To normalny proces szukania kompromisu – stwierdził. 

Tymczasem Zełenski w swoim wieczornym wystąpieniu mówił w środę, że „tylko wzięcie pod uwagę ukraińskich interesów umożliwi zawarcie godnego pokoju”. Z kolei europejscy ministrowie spraw zagranicznych, którzy w środę brali udział w spotkaniu szefów dyplomacji państw NATO dość zgodnie oceniali, że Putin pozoruje negocjacje i tak naprawdę chce kontynuować wojnę. Putin podobne zarzuty formułował we wtorek pod adresem Europy, która – jego zdaniem – sabotuje rozmowy pokojowe prowadzone przez USA. Przywódca Rosji przed spotkaniem z Witkoffem i Kushnerem stwierdził, że Rosja nie chce wojny z Europą, ale jest na nią gotowa już teraz, jeśli takiej wojny chce Europa. 

Dyplomacja
Prof. Lewicki: Grenlandia? USA nie chodzi o bogactwa naturalne ani zdobycz terytorialną
Dyplomacja
Radosław Sikorski mówi o możliwości otwarcia polskiego konsulatu na Grenlandii
Dyplomacja
Dania otrzymała wsparcie od parlamentarzystów z USA. „Zwycięży zdrowy rozsądek”
Dyplomacja
Kraje Europy wysyłają swoich żołnierzy na Grenlandię. Polska tego nie zrobi
Dyplomacja
Czy Polska przyjęłaby uchodźców z Węgier? Radosław Sikorski odpowiada
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama