Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie decyzje podjął Bundestag w sprawie pomnika dla polskich ofiar?
- Kto zgłosił rezolucję w sprawie budowy pomnika w Berlinie?
- Kiedy planowane jest ogłoszenie konkursu na projekt pomnika?
- Gdzie dokładnie ma stanąć pomnik upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej?
- Jakie już istniejące upamiętnienia polskich ofiar znajdują się w Berlinie?
- Jaka jest symbolika miejsca wybranego na postawienie pomnika?
Rezolucję – która złożona została przez partie tworzące niemiecką koalicję rządzącą – przegłosowano w środę 3 grudnia. Dwa dni wcześniej odbyły się polsko-niemieckie konsultacje rządowe.
Czytaj więcej
– Chadecy popierają budowę Domu Polsko-Niemieckiego. Warto zauważyć, że w otoczeniu Friedricha Merza są politycy, którzy chcą rozdzielenia tej inwe...
Pomnik dla polskich ofiar w Berlinie. Wiadomo, gdzie stanie
Zgodnie z rezolucją rząd federalny Niemiec zobowiązany jest do ogłoszenia konkursu na projekt pomnika, z udziałem polskich ekspertów.
Za przyjęciem rezolucji byli posłowie i posłanki CDU/CSU, SPD, Zielonych oraz Lewicy. Przeciwko było zaś dwóch deputowanych Alternatywy dla Niemiec (AfD). Reszta tego ugrupowania wstrzymała się od głosu.
Jak przekazał w rozmowie z PAP Knut Abraham – pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską – konkurs na budowę pomnika ma zostać ogłoszony już na początku 2026 r. i może zostać na niego przeznaczona kwota od 750 tys. do 1 mln euro. Kwota nakładów na pomnik ma zostać zaś rozstrzygnięta w budżecie federalnym na 2027 lub 2028 r.
Bundestag zdecydował, że najbardziej odpowiednim miejscem na postawienie pomnika będzie miejsce byłej Opery Krolla. Obecnie znajduje się tam tymczasowy pomnik.
Czytaj więcej
Z badań wynika, że młodzi Niemcy nie wymieniają Polaków wśród ofiar drugiej wojny światowej. Czy zmieni to pomnik w Berlinie? Niemiecka opinia publ...
W Berlinie jest już tymczasowy pomnik polskich ofiar niemieckiej okupacji
W miejscu, gdzie niegdyś w Berlinie stała Opera Krolla, w czerwcu odsłonięto tymczasowy „Pomnik Polski 1939–1945”. Upamiętnia on ponad pięć milionów polskich obywateli, którzy stracili życie w wyniku II wojny światowej, niemieckiej inwazji i późniejszej okupacji.
Pomnik odsłonięto podczas uroczystości, w której uczestniczyli przedstawiciele Sejmu i Bundestagu, niemieckiej administracji, polskich i niemieckich instytucji zajmujących się polityką pamięci oraz korpusu dyplomatycznego.
Lokalizacja jest nieprzypadkowa. 1 września 1939 r. Adolf Hitler ogłosił w Operze Kroll atak na Polskę – oficjalny początek II wojny światowej. „Ważący prawie 30 ton głaz z dwujęzycznym napisem w języku polskim i niemieckim jest widocznym znakiem pamięci o polskich ofiarach narodowosocjalistycznego terroru” – zaznaczał Instytut Pileckiego.
Czytaj więcej
W Berlinie odsłonięty został tymczasowy pomnik polskich ofiar niemieckiej okupacji. To początek drogi. Dobrze, aby polskie władze to rozumiały.
O upamiętnienie w Berlinie polskich ofiar niemieckiej okupacji 15 lat temu zaapelował Władysław Bartoszewski. „Niemcy, tłumacząc się inną kulturą pamięci, nie chcieli zgodzić się na sam pomnik. Postanowili ‚obudować go’ , więc Domem Niemiecko-Polskim (Deutsch-Polnisches Haus), by kontrolować historyczną narrację. I wyłącznie w tym sensie uroczystość jest przełomem: rozdzielono wreszcie obie inwestycje. A inaczej: pomnik będzie mógł powstać, zanim otwarta zostanie instytucja. W każdym innym wymiarze trudno mówić – nomen omen – że to kamień milowy” – pisała o tymczasowym pomniku Estera Flieger.