Reklama

Jest decyzja Bundestagu. W Berlinie stanie pomnik dla polskich ofiar

W środę – na wniosek polityków koalicji rządzącej – Bundestag przegłosował rezolucję wzywającą do jak najszybszej budowy pomnika dla polskich ofiar narodowego socjalizmu i niemieckiej okupacji w Polsce w latach 1939–1945.

Publikacja: 03.12.2025 19:43

Jest decyzja Bundestagu. W Berlinie stanie pomnik dla polskich ofiar

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie decyzje podjął Bundestag w sprawie pomnika dla polskich ofiar?
  • Kto zgłosił rezolucję w sprawie budowy pomnika w Berlinie?
  • Kiedy planowane jest ogłoszenie konkursu na projekt pomnika?
  • Gdzie dokładnie ma stanąć pomnik upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej?
  • Jakie już istniejące upamiętnienia polskich ofiar znajdują się w Berlinie?
  • Jaka jest symbolika miejsca wybranego na postawienie pomnika?

Rezolucję – która złożona została przez partie tworzące niemiecką koalicję rządzącą – przegłosowano w środę 3 grudnia. Dwa dni wcześniej odbyły się polsko-niemieckie konsultacje rządowe. 

Czytaj więcej

Czy w Berlinie stanie pomnik polskich ofiar? W otoczeniu nowego kanclerza są tego zwolennicy

Pomnik dla polskich ofiar w Berlinie. Wiadomo, gdzie stanie

Zgodnie z rezolucją rząd federalny Niemiec zobowiązany jest do ogłoszenia konkursu na projekt pomnika, z udziałem polskich ekspertów. 

Za przyjęciem rezolucji byli posłowie i posłanki CDU/CSU, SPD, Zielonych oraz Lewicy. Przeciwko było zaś dwóch deputowanych Alternatywy dla Niemiec (AfD). Reszta tego ugrupowania wstrzymała się od głosu.

Reklama
Reklama

Jak przekazał w rozmowie z PAP Knut Abraham – pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską – konkurs na budowę pomnika ma zostać ogłoszony już na początku 2026 r. i może zostać na niego przeznaczona kwota od 750 tys. do 1 mln euro. Kwota nakładów na pomnik ma zostać zaś rozstrzygnięta w budżecie federalnym na 2027 lub 2028 r.

Bundestag zdecydował, że najbardziej odpowiednim miejscem na postawienie pomnika będzie miejsce byłej Opery Krolla. Obecnie znajduje się tam tymczasowy pomnik.

Czytaj więcej

W Berlinie stanie tymczasowy pomnik polskich ofiar. Nie tylko Polacy go potrzebują

W Berlinie jest już tymczasowy pomnik polskich ofiar niemieckiej okupacji

W miejscu, gdzie niegdyś w Berlinie stała Opera Krolla, w czerwcu odsłonięto tymczasowy „Pomnik Polski 1939–1945”. Upamiętnia on ponad pięć milionów polskich obywateli, którzy stracili życie w wyniku II wojny światowej, niemieckiej inwazji i późniejszej okupacji.

Pomnik odsłonięto podczas uroczystości, w której uczestniczyli przedstawiciele Sejmu i Bundestagu, niemieckiej administracji, polskich i niemieckich instytucji zajmujących się polityką pamięci oraz korpusu dyplomatycznego.

Lokalizacja jest nieprzypadkowa. 1 września 1939 r. Adolf Hitler ogłosił w Operze Kroll atak na Polskę – oficjalny początek II wojny światowej. „Ważący prawie 30 ton głaz z dwujęzycznym napisem w języku polskim i niemieckim jest widocznym znakiem pamięci o polskich ofiarach narodowosocjalistycznego terroru” – zaznaczał Instytut Pileckiego. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Estera Flieger: To jeszcze nie kamień milowy

O upamiętnienie w Berlinie polskich ofiar niemieckiej okupacji 15 lat temu zaapelował Władysław Bartoszewski. „Niemcy, tłumacząc się inną kulturą pamięci, nie chcieli zgodzić się na sam pomnik. Postanowili ‚obudować go’ , więc Domem Niemiecko-Polskim (Deutsch-Polnisches Haus), by kontrolować historyczną narrację. I wyłącznie w tym sensie uroczystość jest przełomem: rozdzielono wreszcie obie inwestycje. A inaczej: pomnik będzie mógł powstać, zanim otwarta zostanie instytucja. W każdym innym wymiarze trudno mówić – nomen omen – że to kamień milowy” – pisała o tymczasowym pomniku Estera Flieger. 

Polityka
Premier Grenlandii odpowiada na groźby Trumpa. „Musimy być gotowi”
Polityka
Ekspert ocenia politykę zagraniczną Trumpa. Jakie miejsce zajmuje w niej Polska?
Polityka
Nie wszyscy doradcy Donalda Trumpa zgadzają się z nim w sprawie przejęcia Grenlandii
Polityka
Donald Trump opublikował prywatne rozmowy z Emmanuelem Macronem i Markiem Rutte
Polityka
Minnesota: Agenci ICE wyciągnęli na mróz 56-latka w krótkich spodenkach i klapkach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama