Reklama

Żółw Franklin topi narkoterrorystów. Pete Hegseth wykorzystał bohatera serii dla dzieci

„Franklin bierze na cel narkoterrorystów” - okładkę fikcyjnej książeczki dla dzieci o takim tytule umieścił na swoim koncie w serwisie X sekretarz obrony USA Pete Hegseth.

Publikacja: 02.12.2025 12:16

Pete Hegseth opublikował fikcyjną okładkę książki o żółwiu Franklinie

Pete Hegseth opublikował fikcyjną okładkę książki o żółwiu Franklinie

Foto: REUTERS

Umieszczonej na koncie Hegsetha na X okładce towarzyszy opis: „Na twoją listę życzeń świątecznych…”. Okładka w warstwie graficznej przypomina okładkę jednej z książeczek z serii opowiadającej o przygodach małego żółwia Franklina, stworzonego przez kanadyjską pisarkę Paulette Bourgeois, która napisała ponad 20 książek o jego przygodach. Franklin stał się też bohaterem serialu produkcji kanadyjsko-francusko-amerykańskiej, który w Polsce był emitowany m.in. w TVP oraz na kanale dla dzieci MiniMini. Okładka, którą umieścił w serwisie X Hegseth, nawiązuje do książeczek dla dzieci przygotowanych na podstawie serialu inspirowanego twórczością Bourgeois. 

Żółw Franklin to bohater książek dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Wydawnictwo publikujące książki o nim protestuje po wpisie Hegsetha

W oryginale bajki o Franklinie skierowane są do dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Opowiadają o zaufaniu, relacjach z rówieśnikami, a także relacjach z rodzicami. Tymczasem na okładce umieszczonej w serwisie X przez Hegsetha widzimy żółwia Franklina w hełmie, który wychylając się ze śmigłowca wojskowego strzela z bazooki do widocznych pod nim łodzi, na których znajdują się uzbrojeni mężczyźni oraz jakiś ładunek. 

Siły USA na Morzu Karaibskim

Siły USA na Morzu Karaibskim

Foto: Infografika PAP

Okładka nawiązuje do działań podejmowanych przez armię USA w rejonie Morza Karaibskiego i Pacyfiku – od 2 września amerykańska armia przeprowadza tam ataki na łodzie, które mają należeć do przemytników narkotyków. Jak dotąd doszło do 19 takich ataków, w których zginęło co najmniej 76 osób. W ostatnich dniach głośno jest – po publikacji „Washington Post” – o ataku z 2 września, gdy armia amerykańska miała przeprowadzić powtórne uderzenie na rozbitków z łodzi, zniszczonej w pierwszym ataku. Atak na nieuzbrojonych rozbitków to – jak wskazują prawnicy – zbrodnia wojenna. Sprawą mają zająć się komisje obrony Izby Reprezentantów i Senatu Kongresu USA. 

Reklama
Reklama

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt na poniedziałkowej konferencji prasowej oświadczyła, że atak z 2 września był zgodny z prawem międzynarodowym i prawem prowadzenia konfliktów zbrojnych. Mówiła też, że atak był przeprowadzony przez USA „w samoobronie”. 

Czytaj więcej

Czy Pete Hegseth nakazał dobić ocalałych w ataku na łódź na Morzu Karaibskim?

Po publikacji okładki przez Hegsetha rzecznik wydawnictwa Kids Can Press, które publikuje książki o Franklinie, wydał oświadczenie. Czytamy w nim, że „Żółw Franklin jest ukochaną kanadyjską ikoną, która inspirowała pokolenia dzieci i która reprezentuje uprzejmość, empatię i inkluzywność”. „Zdecydowanie potępiamy oczerniające, brutalne i bezprawne wykorzystanie wizerunku i imienia Franklina, które stoi w bezpośredniej sprzeczności z tymi wartościami” – głosi oświadczenie. 

Sequel książki, o której pisze Hegseth, opowiadałby o żółwiu Franklinie w Hadze?

Krytycy wpisu Hegsetha w serwisie X ironizowali, że sequelem książki, której okładkę opublikował sekretarz obrony byłaby publikacja pod tytułem „Franklin jedzie do Hagi”, a więc do miasta, w którym swoją siedzibę ma Międzynarodowy Trybunał Karny sądzący m.in. zbrodnie wojenne (USA nie uznają jego jurysdykcji – red.). 

„Franklin i Pete Hegseth naruszają Konwencję Genewską i popełniają zbrodnie wojenne” – napisał inny krytyk sekretarza obrony. W internecie pojawiła się też kolejna przeróbka okładki, na której widać smutnego żółwia Franklina w kajdankach, a w tle widać logo MTK. Tytuł książeczki to „Franklin sądzony przez MTK”. 

Polityka
Ali Chamenei: Trump to przestępca. Celem USA jest połknięcie Iranu
Polityka
Iran trwale odcięty od globalnego internetu? „Wdrażany jest tajny plan”
Polityka
Trump mówił o współpracy z następczynią Maduro. Dlaczego nie wybrał Machado?
Polityka
Donald Trump znów grozi cłami. Tym razem w sporze o Grenlandię
Polityka
Protesty w Minnesocie. Donald Trump grozi skierowaniem do stanu wojska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama