Orzecznictwo

Zażalenie na sąd rozważa się na posiedzeniu niejawnym, ale bywają wyjątki

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Wniosek o uznanie lub stwierdzenie wykonalności wyroku zagranicznego sądu polubownego sąd polski rozpatruje w I instancji na posiedzeniu jawnym na rozprawie
[b]Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 czerwca 2009 r. (sygn. I CSK 538/08) [/b]uznał, że zażalenie na postanowienie polskiego sądu w takich sprawach sąd II instancji rozpatruje na posiedzeniu niejawnym, bez udziału stron.
W sprawie chodzi o wyrok częściowy Trybunału Arbitrażowego przy Londyńskim Sądzie Arbitrażu Międzynarodowego. Jest to jeden z jego wyroków w sporze, w którym uczestniczą Vivendi SA i jej spółka zależna Vivendi Telcom International (obie z siedzibą w Paryżu) z jednej strony, a z drugiej – Elektrim SA, Elektrim Telekomunikacja spółka z o.o. i Cracom Warszawa spółka z o.o. Trybunał uznał za ważną umowę, z której Vivendi SA wywodzi roszczenia pieniężne wobec Elektrimu SA.
Vivendi SA wystąpiła do polskiego sądu o uznanie wykonalności tego wyroku na terenie Polski. Sąd I instancji uwzględnił to żądanie. Sąd II instancji po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia zarządcy masy upadłości Elektrimu zaakceptował to rozstrzygnięcie. W skardze kasacyjnej Elektrim SA zarzucił sądowi II instancji naruszenie art. 1215 k.p.c. i rozpatrzenie zażalenia na posiedzeniu niejawnym zamiast na rozprawie. W ten sposób, zdaniem tej spółki, pozbawił ją możliwości obrony swych praw, a więc w myśl art. 379 pkt 5 k.p.c. postępowanie toczące się przed sądem II instancji jest nieważne. Sąd Najwyższy skargę kasacyjną oddalił, akceptując tym samym werdykty, które zapadły w tej sprawie. Sędzia Marek Sychowicz zaznaczył, że jedyne zagadnienie prawne, jakie się w niej pojawiło, sprowadza się do pytania, czy zażalenie na postanowienie uznające zagraniczny wyrok sądu arbitrażowego sąd II instancji powinien rozpatrzyć na rozprawie czy też na posiedzeniu niejawnym. Odpowiadając na nie, trzeba pamiętać, o jaki rodzaj postępowania tu chodzi – tłumaczył sędzia. Postępowanie przed sądem polubownym zostało unormowane samodzielnie i autonomicznie w części piątej k.p.c. [b]Należy więc wątpliwości rozważyć na gruncie przepisów części piątej k.p.c., a dopiero gdy okaże się to niemożliwe, sięgnąć poprzez art. 13 § 2 k.p.c. do przepisów o procesie. [/b] W myśl art. 1214 k.p.c. o uznaniu wyroku sądu lub ugody przed nim zawartej sąd orzeka w postanowieniu wydanym na posiedzeniu niejawnym. To jest reguła. Wyjątek od niej został zapisany w art. 1215 k.p.c. dla wyroków sądu polubownego wydanych za granicą i ugód przed nim zawartych. Sąd w takich sprawach orzeka po przeprowadzeniu rozprawy. Wedle definicji zawartej w art. 1158 k.p.c. jest to sąd, który byłby właściwy do rozpoznania sprawy, gdyby strony nie dokonały zapisu na sąd polubowny, a więc sąd I instancji. Art. 1215 k.p.c. dotyczy zatem tylko jego. Ponieważ postępowanie w tych sprawach przed sądem II instancji nie zostało w części piątej k.p.c. unormowane, trzeba sięgnąć do przepisów o procesie, a konkretnie do art. 397 § 1 k.p.c. Ustanawia on ogólną regułę, że sąd II instancji rozpoznaje zażalenie na posiedzeniu niejawnym, choć może – na podstawie art. 148 § 2 k.p.c. – skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL