fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Odpowiedzialność prezesa spółki z o.o. za dług w ZUS

Fotolia.com
Prezes spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może odpowiadać za jej dług w ZUS na kanwie różnych regulacji prawnych. Nie uwolni się od tego, powołując na kłopoty finansowe.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest bardzo popularna. Sprzyja temu wymagany niski kapitał początkowy (5 tys. zł). Nie jest jednak rzadkością, gdy taka spółka popada w długi, w tym składkowe na ubezpieczenia społeczne. ZUS może wówczas ukarać członka zarządu. Prezesi próbują się bronić, że ich problemy wynikły z braku płatności od kontrahentów. Czy takie tłumaczenia mają jakiekolwiek znaczenie?

Niewątpliwie prezes spółki z o.o., na podstawie o art. 201 § 1 w zw. z art. 204 kodeksu spółek handlowych, jest zobowiązany do reprezentowania spółki na zewnątrz oraz prowadzenia jej spraw. Prawo członka zarządu obejmuje prawo do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania. Pojęcie reprezentacji określone w ww. art. 204 k.s.h. jest używane w sensie szerokim i obejmuje występowanie we wszystkich stosunkach prawnych, a zatem również tych publicznoprawnych.

Odpowiedzialność karna za składki

W grę może wchodzić odpowiedzialność prezesa sp. z o.o. na kanwie różnych regulacji prawnych. Odpowiedzialność karna za składki na ubezpieczenie zdrowotne wynika z art. 193 pkt 3 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 1793 ze zm.). Odpowiedzialność karna za składki na ubezpieczenia społeczne wynika z art. 98 ust. 1 pkt 1a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 963 ze zm.). Natomiast odpowiedzialność karną za brak składek na Fundusz Pracy reguluje art. 122 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 1065 ze zm.). Zatem podstawy odpowiedzialności karnej prezesa spółki zo.o. mogą być zróżnicowane.

Nieistotny argument

Po trzecie, jakkolwiek nie wynika to z żadnych regulacji prawnych, w tym wskazanych wyżej, to kwestia posiadania bądź nieposiadania środków finansowych na pokrycie zadłużenia składkowego jest prawnie obojętna z punktu widzenia ponoszenia odpowiedzialności karnej za niepłacenie wspomnianych składek.

Jak zaakcentował Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy Śródmieście w wyroku z 10 czerwca 2015 r. (V W 4434/14) w kontekście zadłużenia podatkowego: (...) podatnik nie może przerzucać na Skarb Państwa i pozostałych, regulujących terminowo podatki podatników, swoich niepowodzeń gospodarczych, i nie płacić w terminie swych zobowiązań podatkowych, tłumacząc się brakiem środków finansowych na wymagane podatki. Przedkładając istotę ww. założenia na zadłużenie w ZUS należy wskazać, że przedsiębiorca zatrudniający pracowników nie może przerzucać na Skarb Państwa pozostałych swoich niepowodzeń gospodarczych i nie płacić w terminie swych zobowiązań wynikających z obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenia zdrowotne, na Fundusz Pracy, uzasadniając to brakiem środków finansowych. Sąd podkreślił ponadto, że: działalność gospodarcza winna być bowiem organizowana w ten sposób, aby zapewnić płatność podstawowych należności. Odwrotne rozumowanie prowadziłoby do bezpodstawnego zwalniania z odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za zapłatę składek oraz pozbawiania pracowników ich podstawowych praw wynikających ze stosunku pracy.

Grozi grzywna

Konsekwencją niepłacenia składek może być orzeczenie grzywny wobec prezesa. Nie wymierza jej jednak ZUS, lecz sąd karny na wniosek ZUS (przedstawiciel Zakładu może uczestniczyć w sprawie sądowej w charakterze świadka).

W przywołanej sprawie sąd orzekał m.in. w oparciu o art. 9 § 2 kodeksu wykroczeń. Przepis ten stanowi, że jeśli jednocześnie orzeka się o ukaraniu za dwa lub więcej wykroczeń, wymierza się łącznie karę w granicach zagrożenia określonych w przepisie przewidującym najsurowszą karę, co nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu środków karnych na podstawie innych naruszonych przepisów. Ostatecznie sąd skazał przedsiębiorcę na grzywnę 4 tys. zł w oparciu o art. art. 122 ust. 1 pkt 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, ponieważ przepis ten przewidywał karę najsurowszą.

Oznacza to, że argument w postaci braku środków finansowych nie niweluje odpowiedzialności karnej za niepłacenie składek. Z dużym prawdopodobieństwem za takie zaniechania sąd skaże członka zarządu spółki z o.o. na grzywnę. Kwestią otwartą jest jednak jej wymiar. Ocena zaniechań i ich okoliczności należy bowiem do sądu. ?

Autor jest radcą prawnym

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA