fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Towar co kilka dni z jedną fakturą

123RF
Usługami ciągłymi są nie tylko świadczone bezustannie czy bez przerwy, ale także powtarzalne.

Dobra wiadomości dla firm, które łączą z kontrahentami umowy na stałe dostawy czy usługi. Naczelny Sąd Administracyjny istotnie zmienił swoje podejście do pojęcia tzw. usług ciągłych w VAT. Uznał, że taką są nie tylko te świadczone bez przerwy.

Stali kontrahenci

Kanwą sprawy była interpretacja. Spółka wyjaśniła, że zajmuje się m.in. dostawami farb i lakierów drukarskich, na które ma zawarte umowy na czas nieokreślony. Na ich podstawie realizuje dostawy w cyklach dziesięciodniowych lub miesięcznych i za te okresy je rozlicza.

Podatniczka tłumaczyła, że po upływie okresu rozliczeniowego wystawia fakturę za całość dostaw na rzecz kontrahenta. Miała wątpliwości, jak po zmianie przepisów od 1 stycznia 2014 r. rozliczyć takie transakcje. Sama uważała, że dokonuje ciągłych, powtarzających się dostaw towarów na rzecz jednego kontrahenta. Rozliczenia będą więc następować za sumę dostaw w danym okresie rozliczeniowym. W konsekwencji obowiązek podatkowy powstanie ostatniego dnia tego okresu.

Innego zdania był fiskus. Odpowiedział, że w jej przypadku obowiązek podatkowy powstaje z chwilą dokonania poszczególnych dostaw. Spółka zaskarżyła tę interpretację, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił jej skargę. W jego ocenie usługa ciągła to tylko taka składająca się z elementów, których nie można wyodrębnić.

Rację skarżącej przyznał dopiero Naczelny Sąd Administracyjny. Zauważył, że art. 19a ust. 4 w zw. z ust. 3 ustawy o VAT był już oceniany w orzecznictwie. W pierwszym wyroku sąd kasacyjny uznał, że o usługach ciągłych można mówić, tylko gdy nie da się określić, kiedy kończą się pewne świadczenia, a rozpoczynają następne (IFSK 425/15).

Zmiana podejścia

Skład orzekający w spornej sprawie tego poglądu nie podzielił. Uznał, że wykładnia pojęcia „usługi świadczone w sposób ciągły" nie można sprowadzać tylko do tych, które są bezustanne, nie mają przerwy. Jak tłumaczył sędzia sprawozdawca Krzysztof Wujek, usługi (dostawy) ciągłe to także czynności powtarzalne z określonym sposobem i przyjętymi okresami rozliczeniowymi.

Przemawia za tym wykładnia prounijna – art. 64 dyrektywy 112, a także kontekst gospodarczy, tj. ułatwianie życia podatnikom. Oczywiście z zastrzeżeniem, że przyjęty model dostaw nie służy do obejścia prawa.

– Wyrok NSA pozwala optymistycznie spojrzeć na inne problemy podatkowe, których interpretacja zbyt odbiega od potrzeb oraz specyfiki obrotu gospodarczego i przywiązuje przesadną wagę do ochrony interesów fiskusa – podkreśla Dawid Milczarek, partner w kancelarii LTCA.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: I FSK 1104/15

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl

Opinia

Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, partner w kancelarii Musiał i Partnerzy

Orzeczenie NSA to krok w dobrym kierunku. Celem wprowadzenia przepisów związanych z fakturowaniem dostaw i usług ciągłych było zapewnienie równowagi między interesami podatników i administracji skarbowej. Regulacja ta ma ograniczyć ilości produkowanych faktur. Chodzi o sytuacje, gdy dostawca jest związany z odbiorcą umową, która reguluje m.in. przedmiot dostaw, ich warunki, a on pozostaje w gotowości do ich świadczenia przez cały czas jej trwania. Ustawa dopuszcza wówczas jedną fakturę za cały okres rozliczeniowy, obejmującą całość dostaw. Zmniejsza to ilość zużywanego papieru i nakładu pracy, np. na przeliczenie cen w innych walutach. A interes fiskusa w zakresie kontroli jest zabezpieczony.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA