fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zgromadzenie Ogólne sędziów Sądu Najwyższego

rp.pl
Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego odbyło się w atmosferze sporu.

Pojawiły się natomiast deklaracje podjęcia dyskusji o pozycji sądów w ramach debaty nad konstytucją na linii prezydent RP – SN.

Nie było zaś przedstawicieli rządu i kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Mówiono krytycznie o reformie KRS (dwie izby, skrócenie kadencji) i zwiększeniu nadzoru ministra na sądami, ale o planach daleko idących zmian w SN nie padło słowo. A chodzi o projekt Ministerstwa Sprawiedliwości, który ma wygasić kadencje wszystkich funkcyjnych sędziów w SN od pierwszego prezesa do przewodniczących wydziałów, skrócić wiek przechodzenia sędziów w stan spoczynku. W SN powstać ma izba dyscyplinarna, zajmująca się sprawami sędziów oraz innych profesji, np. adwokatów, lekarzy.

Do sporu o reformy MS i wokół TK mocno nawiązał Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich: – Obserwujemy faktyczny proces zmiany konstytucji, TK nie pełni już roli niezależnego sądu konstytucyjnego, dlatego sądy, choć formalnie nie zastąpią TK, winny włączyć się w obronę konstytucji i chronionych przez nią wartości – mówił RPO.

Konstytucja

Z kolei wiceprezes TK Stanisław Biernat, którego kadencja upływa 26 czerwca br., w „osobistym" wystąpieniu mówił, że zeszły rok był najtrudniejszy dla sądownictwa konstytucyjnego, że spadła liczba spraw wniesionych do TK, a niektóre wycofano. W tej sytuacji odpowiedzialność za ochronę konstytucji, przynajmniej przejściowo, spada na sądy. W jego ocenie środowisko sędziowskie zdało egzamin podczas sprzeciwu w sporze o TK, ale trudniej mu będzie zorganizować się w obronie konstytucji na co dzień. Niezbędne jest włączenie się sądów w ramach tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjnej.

Jak wiadomo, SN, ale też NSA, w kilku orzeczeniach do tej formy się odwołał. Z kolei prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym przez ministra Andrzeja Derę napisał, że bez właściwie działających sądów nie można sobie wyobrazić silnej Polski, że sędziowie SN nadal będą z zaangażowaniem przyczyniać się do doskonalenia wymiaru sprawiedliwości, i zaprosił ich do debaty nad nową konstytucją, nad ramami ustrojowymi sądownictwa.

– Chętnie zabierzemy głos w sprawie zmian w polskim sądownictwie – zapewnił rzecznik SN sędzia Michał Laskowski.

Codzienność

Wbrew spekulacjom Małgorzata Gersdorf, I prezes SN, nie wygłosiła żadnego „zaczepnego" oświadczenia i skupiła się na merytorycznym sprawozdaniu z prac SN w 2016 r.

Jeśli chodzi o codzienną pracę SN, a orzeka w nim 83 sędziów oraz czterech delegowanych, to SN ma się czym pochwalić. Po pierwsze, rozpoznał w zeszłym roku więcej spraw, niż ich wpłynęło, a średni czas rozpoznania sprawy wyniósł siedem miesięcy. Najważniejszą grupę stanowią skargi kasacyjne. Najwięcej było cywilnych – 3,5 tys., i pracowniczych – 2,5 tys., oraz karnych – 1,8 tys. Drugą ważną część pracy SN stanowi podejmowanie uchwał dotyczących pytań prawnych kierowanych przez sądy w celu rozwiania wątpliwości prawnych, w szczególności rozbieżności w orzecznictwie. SN rozpatrzył ich 165, z tego 118 w Izbie Cywilnej, 26 w Izbie Pracy i Ubezpieczeń oraz 19 w Karnej.

Kolejnym istotnym segmentem są sprawy dyscyplinarne, w 2016 r. wpłynęło 61 dyscyplinarek dotyczących sędziów (nieco mniej niż w dwóch poprzednich latach) oraz rozpatrzono ponad 90 dyscyplinarek adwokatów, radców, notariuszy, prokuratorów, lekarzy i farmaceutów.

– Te wyniki to efekt solidnej pracy sędziów SN i wspierających ich urzędników sądowych. Przyszłość nie jawi się różowo, bo nie wiemy, co będzie, ale możemy i musimy orzekać zgodnie prawem i duchem prawa – podsumowała zgromadzenie prezes Gersdorf.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA