fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Praca za granicą nadal wyciąga Polaków z kraju

pexels.com
Do 2,54 mln wzrosła w minionym roku liczba osób mieszkających czasowo w innych państwach. Najwięcej nowych migrantów wybrało Niemcy.

O 25 tysięcy powiększyła się w ubiegłym roku grupa Polaków, którzy przebywają za granicą od co najmniej trzech miesięcy. Najbardziej, bo o 16 tys., wzrosła liczba polskich migrantów w Niemczech oraz w Wielkiej Brytanii, gdzie przybyło ich 5 tys. Kolejnym popularnym kierunkiem była Holandia. Tam liczba migrantów z Polski powiększyła się w ub. roku o 4 tys. – wynika z opublikowanych w poniedziałek szacunków GUS.

Według nich atrakcyjność dłuższych wyjazdów zarobkowych na Zachód maleje (dane GUS nie obejmują krótkich pobytów do trzech miesięcy); jeszcze w 2016 r. liczba Polaków mieszkających czasowo za granicą wzrosła o 120 tys., zaś rok wcześniej o 77 tys.

Możliwości młodych

Marta Anacka, ekspertka Ośrodka Badań nad Migracjami UW, zaznacza, że widoczny w danych GUS wzrost liczby Polaków przebywających za granicą jest już na tyle niewielki, że możemy mówić o ustabilizowaniu emigracji zarobkowej z Polski. Widać więc hamujący wpływ poprawy sytuacji gospodarczej w kraju, w tym zwłaszcza dobrej koniunktury na rynku pracy, która np. daje spore możliwości młodym ludziom. Nic więc dziwnego, że obecne pokolenia 20+ mają znacznie mniej chęci do emigracji zarobkowej niż ich rówieśnicy z lat 2004–2008. Widać to choćby w ogłoszonym niedawno raporcie agencji zatrudnienia Work Service. Według niego grupa Polaków rozważających wyjazd na zagraniczne saksy wynosi teraz 8,6 proc. – najmniej w czteroletniej historii badania, a kandydatów na saksy najmniej jest wśród osób w wieku 18–24 lata.

Jak przypomina Anacka, badania prowadzone wkrótce po wejściu Polski do Unii dowodziły, że głównym motorem fali wyjazdów absolwentów szkół i uczelni było nie tyle wysokie wówczas bezrobocie, ile brak możliwości znalezienia w kraju pracy spełniającej aspiracje młodych ludzi. Teraz jest o nią znacznie łatwiej.

Nadal jednak do wyjazdów kuszą wyższe zachodnie zarobki, na które w badaniu Work Service wskazuje 68 proc. amatorów saksów na Zachodzie.

Bez fali powrotów

Jak dodaje ekspertka OBM, podjęciu decyzji o wyjeździe sprzyjają dobrze rozwinięte w wielu krajach (zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, Irlandii i w Niemczech) polskie sieci migracyjne, czyli mieszkający już tam znajomi i krewni, którzy zapewniają przydatne informacje i wsparcie nowym przybyszom z kraju. W badaniu Work Service 11 proc. osób planujących emigrację wskazuje wśród powodów rodzinę lub bliskich mieszkających za granicą albo wybierających się tam. – Możemy się spodziewać, że jeżeli sytuacja na polskim rynku pracy będzie się dalej poprawiać, wyjazdów do pracy za granicą będzie jeszcze mniej. Nie oznacza to jednak, że w najbliższym czasie zaobserwujemy masowe powroty rodaków do kraju – twierdzi Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service.

Według opublikowanych latem br. badań NBP prawie połowa emigrantów zarobkowych z Polski zamierza zostać za granicą. Zdaniem Marty Anackiej większość Polaków, którzy przebywają obecnie za granicą, decyduje się na dłuższy pobyt czy wręcz osiedlenie. Referendum dotyczące brexitu nie spowodowało znaczącej fali powrotów. Co prawda po przegłosowaniu brexitu napływ migrantów z naszego regionu wyhamował, ale według brytyjskich statystyk w ub. roku na Wyspach mieszkało ok. miliona Polaków, w tym 130 tys. to obywatele polscy urodzeni w Wielkiej Brytanii.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA