fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Spółka partnerska z jednym podatkiem

Adobe Stock
Wspólnicy spółek komandytowych głowią się, jak zmienić formułę biznesu i uniknąć podwójnego opodatkowania.

W przyszłym roku, prawdopodobnie od maja, działalność w spółce komandytowej ma być opodatkowana dwa razy. Projekt nowych przepisów jest procedowany w Sejmie. Część zainteresowanych nie czeka jednak na zakończenie procesu legislacyjnego i rozpoczyna już działania restrukturyzacyjne.

O możliwościach przekształcenia spółki komandytowej w jawną czy z o.o. pisaliśmy już w „Rzeczpospolitej" z 29 września. Eksperci polecają też spółkę partnerską. To forma prowadzenia biznesu dla wolnych zawodów, m.in. radców prawnych, adwokatów, lekarzy, architektów, biegłych rewidentów czy doradców podatkowych. Wielu z nich działa teraz właśnie w spółkach komandytowych.

Czas przekształceń

– Po ogłoszeniu planów Ministerstwa Finansów rozpoczęliśmy procedurę przekształcania naszej kancelarii ze spółki komandytowej w partnerską. Uznaliśmy, że to bezpieczna forma prowadzenia prawniczego biznesu. Po zmianach przepisów będzie też korzystniejsza podatkowo – mówi Marcin Borkowski, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Borkowski i Wspólnicy.

Jaka jest różnica w podatkach? W przyszłym roku spółka komandytowa ma się rozliczać podobnie jak kapitałowa. Stanie się podatnikiem CIT, najpierw więc zapłaci podatek od dochodu, potem wspólnicy będą musieli podzielić się ze skarbówką swoim zyskiem. W spółce partnerskiej wspólnicy nadal będą płacić podatek tylko od swojego dochodu (przypadającego na każdego z nich). Czyli tak jak przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność. Może to być PIT według skali. Mogą też wybrać 19-proc. podatek liniowy. Fiskus zgadza się na to w interpretacjach. Przykładowo dotyczącej adwokata, który wstąpił do spółki partnerskiej po likwidacji jednoosobowej działalności (nr 0114-KDIP3-1.4011.305.2018.1.IF).

Wydatki na usługi

Jak wyliczyć dochód ze spółki partnerskiej? Normalnie, od przychodu trzeba odjąć koszty. Fiskus zgadza się, że można do nich zaliczyć także wydatki na usługi wspólnika. Tak było w sprawie kancelarii prawnej, której jej partner, radca prawny prowadzący też własną działalność, świadczył usługi prawnicze. Fiskus potwierdził, że kwoty z faktur mogą być kosztem spółki. W tym radcy prawnego, który jest jednym ze wspólników, proporcjonalnie do jego udziału w zysku (nr 0115-KDIT3.4011.263.2020.2.AW).

Spółki komandytowe muszą prowadzić księgi rachunkowe. Partnerskie mogą mieć księgę przychodów i rozchodów (chyba że ich roczne przychody wynoszą 2 mln euro albo więcej). To zdecydowanie prostsza forma rozliczenia.

Co zrobić, żeby przekształcić spółkę komandytową w partnerską?

– Mówiąc w skrócie, trzeba sporządzić sprawozdanie finansowe, plan przekształcenia, przyjąć stosowną uchwałę zaprotokołowaną przez notariusza i złożyć wniosek do KRS – tłumaczy Marcin Borkowski. Dodaje, że przekształcenie następuje z chwilą wpisu w KRS i nie powinno być problemów, żeby zdążyć z tym do końca roku. A jeśli Sejm przesunie zmiany do maja 2021 r. (taka propozycja padła w komisji), czasu będzie jeszcze więcej.

Łukasz Doktór adwokat, partner w kancelarii Doktór Jerszyński Pietras spółka partnerska

Spółka partnerska jest dobrym rozwiązaniem dla osób wykonujących wolne zawody. Powinni o niej pomyśleć zwłaszcza ci, którzy działają teraz w spółkach komandytowych i stracą na nowych zasadach rozliczenia. Pod względem podatkowym spółka partnerska będzie lepsza niż komandytowa czy z o.o., bo płaci się w niej podatek dochodowy tylko raz. Ma też inne zalety. Każdy partner odpowiada tylko za te zobowiązania spółki, które powstały w związku z działaniami jego lub osób pod jego kierownictwem. Za zobowiązania wynikające z działalności innego partnera nie ponosi już odpowiedzialności. To przewaga nad spółką jawną, w której wszyscy wspólnicy odpowiadają za wszystko. Oczywiście trzeba pamiętać, że wspólnikami spółki partnerskiej mogą być tylko przedstawiciele wolnych zawodów, wymienionych w k.s.h. lub innych przepisach. Za to w zarządzie mogą zasiadać inne osoby.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA