fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Sześciolatki do przedszkola, nauczyciele na bruk

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Skutkiem przywrócenia obowiązku szkolnego dla siedmiolatków będą zwolnienia nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej – alarmuje Związek Miast Polskich

Komisja Edukacji ZMP opowiada się przeciwko powrotowi obowiązku szkolnego od 7 lat. W ocenie samorządowców przemawia za tym wiele argumentów o charakterze społecznym, organizacyjnym i finansowym.

Brak uczniów to brak pracy

Pozostawienie sześciolatków w edukacji przedszkolnej, to zagrożenie dla dalszego zatrudnienia rzeszy nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, już od najbliższego roku szkolnego.

- Do klas I , w roku szkolnym 2016/2017 , przy realizacji planowanych zmian, trafią dzieci siedmioletnie, odroczone od realizacji obowiązku szkolnego w roku szkolnym 2015/2016 ( w skali kraju kilkanaście procent populacji dzieci w tym wieku), a także nie oszacowana, zupełnie nieznana liczba dzieci sześcioletnich, których rodzice podejmą decyzję o rozpoczęciu przez nie edukacji w tym wieku – mówi Przemysław Krzyżanowski, przewodniczący KE ZMP. - Tak drastyczne zmniejszenie naboru do klas I, to utrata pracy przez tysiące nauczycieli w kraju. Błędnym jest zakładanie, że zwolnieni nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej znajdą zatrudnienie w przedszkolach. Tylko nieliczne przedszkola będą miały możliwość zwiększenia liczby oddziałów, pomimo pozostawienia w nich sześciolatków.

Zamieszanie organizacyjne

Przywrócenie wieku realizacji obowiązku szkolnego, to także zagrożenia dla organizacji pracy szkół w roku szkolnym 2016/2017. - Należy spodziewać się, że nie tylko powstanie bardzo mała liczba klas I, ale klasy te będą liczyć po kilku uczniów, bo trafią do nich uczniowie odroczeni i być może dzieci sześcioletnie, zapisane na wniosek rodziców – wyjaśnia Przemysław Krzyżanowski. Tymczasem, zgodnie z obowiązującymi przepisami gminy będą miały obowiązek tworzenie klas I dla uczniów zamieszkałych w obwodach szkół, pomimo bardzo niskiej ich liczby.

Dezorganizacyjnym elementem ustalania pracy szkół na nowy rok szkolny, jest też propozycja pozostawienia rodzicom decyzji o zapisie dziecka 6. letniego do klasy I do 31 sierpnia 2016 roku.

- Dyrektorzy są zobowiązani do zaprojektowania organizacji pracy szkół na kolejny rok szkolny do końca kwietnia – wskazuje Przemysław Krzyżanowski. - Przy nie znajomości liczby uczniów sześcioletnich, których rodzice będą mogli podejmować decyzję o zapisie do klasy I do końca ferii letnich, nie ustalą tak ważnej kwestii, jaką będzie liczba oddziałów klas I i zatrudnienie nauczycieli w tych oddziałach - wyjaśnia.

Straty finansowe gmin

Powrót dzieci sześcioletnich do przedszkoli i w związku z tym brak miejsc dla dzieci trzyletnich będzie zmuszał gminy do ogłaszania konkursów kierowanych do placówek niepublicznych w celu zapewnienia miejsc wszystkim chętnym dzieciom.

- Przyjęcie takiego rozwiązania, w świetle obowiązujących przepisów, będzie generowało w samorządach kolejne wydatki na realizację zadania własnego, jakim jest zapewnienie wychowania przedszkolnego mieszkańcom gminy – wskazuje Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich. – Co więcej przekazywana z budżetu państwa dotacja przedszkolna, także na dzieci sześcioletnie, nie zrekompensuje utraty subwencji oświatowej z tytułu realizacji obowiązku szkolnego przez sześciolatki – dodaje dyrektor Porawski.

Należy przypomnieć, że projekty budżetów na przyszły rok zostały już złożone i nie uwzględniły założenia utraty części subwencji w związku z tym, że jeden rocznik może nie rozpocząć edukacji klasie I , poza dziećmi odroczonymi od realizacji obowiązku w bieżącym roku szkolnym. W budżetach nie zostały także przewidziane środki na tworzenie nowych oddziałów przedszkolnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA