fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Sąd: słuszna nagana dla policjanta za zlekceważenie zgłoszenia gwałtu

Fotolia
Policja ma obowiązek zapewnić należytą pomoc ofiarom przemocy seksualnej.

Do dyżurnego komisariatu policji Adama Z. (dane zmienione) zgłosiły się dwie kobiety. Jedna z nich poinformowała o gwałcie.

Procedurę postępowania policji z osobą, która doświadczyła przemocy seksualnej, określają wytyczne nr 1 komendanta głównego policji z 2015 r. w sprawie wykonywania niektórych czynności dochodzeniowo-śledczych przez policjantów. W razie zgłoszenia popełnienia takiego przestępstwa należy m.in. ustalić, czy jest niezbędne kompleksowe badanie lekarskie,w tym ginekologiczne. Osobie pokrzywdzonej trzeba zapewnić swobodę wypowiedzi i poczucie bezpieczeństwa, nie wolno jej osądzać i oceniać sytuacji. Należy mieć na uwadze jej wyjątkowy stan emocjonalny.

Procedury te zostały pominięte – stwierdził komendant powiatowy policji, wymierzając Adamowi Z. karę nagany. Komendant wojewódzki policji w Gdańsku utrzymał ją w mocy. Policjantowi zarzucono, że powiadomiony o możliwości przestępstwa zgwałcenia, nie zareagował odpowiednio. Nie powiadomił prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa i nie zawiadomił dyżurnego komendy miejskiej policji o konieczności przeprowadzenia badania lekarskiego. Utracono w ten sposób możliwość zabezpieczenia dowodów lub innych materiałów mających związek z przestępstwem. Doszło do naruszenia art. 308 kodeksu postępowania karnego, który nakazuje policji zabezpieczenie śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, zniekształceniem lub zniszczeniem.

Adam Z. zaskarżył wymierzoną karę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. W swoim przekonaniu nie miał obowiązku podjęcia działań zmierzających do przeprowadzenia kompleksowego badania lekarskiego. Obie kobiety były nietrzeźwe, a z pokrzywdzoną nie można było nawiązać kontaktu. Informacji o podejrzeniu przemocy seksualnej nie przekazała osoba pokrzywdzona, lecz jej koleżanka. Organ dyscyplinarny bezkrytycznie przyjął przebieg zdarzenia na podstawie ich zeznań. Zresztą wygląd pokrzywdzonej nie wskazywał na możliwość popełnienia przestępstwa zgwałcenia. A po próbie nawiązania kontaktu z pokrzywdzoną obie kobiety wyszły z komisariatu.

WSA ustalił, że akta postępowania dyscyplinarnego zawierają pełny i prawidłowo oceniony materiał dowodowy – i oddalił skargę. W ocenie sądu z zapisu rozmów telefonicznych pomiędzy skarżącym i funkcjonariuszem komendy powiatowej policji wynika uderzający brak poczucia wagi zgłaszanego przestępstwa oraz elementarnego nawet współczucia wobec jego ofiary.

Stan wskazujący na użycie alkoholu w żadnej mierze nie zwalnia policjanta z jego obowiązków. Ofiara zgwałcenia może też pozostawać w stanie szoku i z tego powodu może nie być w stanie samodzielnie zrelacjonować zdarzenia – stwierdził sąd. Wówczas podstawowe znaczenie ma pomoc osoby trzeciej, w tym przypadku koleżanki ofiary. Zlekceważenie zgłoszenia przestępstwa przemocy seksualnej doprowadziło w konsekwencji do zaniechania czynności dowodowych mogących umożliwić identyfikację sprawców przestępstwa.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygn. akt III SA/Wa 241/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA