fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Papierowe zwolnienia lekarskie jeszcze tylko rok

www.sxc.hu
Medycy uważają, że przejście na elektroniczne zwolnienia w lipcu 2018 r. powinien poprzedzić pilotaż. Ich zdaniem system ZUS jest zawodny.

To już pewne – druczki zwolnień odejdą do lamusa w połowie przyszłego roku, a nie rok później, jak pierwotnie planowano. Sejm przyjął nowelizację ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, przesuwającą likwidację papierowych L4 z 1 grudnia 2017 r. na połowę 2018 r.

System będzie prostszy

Przyspieszenie likwidacji zwolnień w formie papierowej ma ułatwić pracę Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), któremu bardzo trudno jest skontrolować prawidłowość krótkookresowych zwolnień, jakich w Polsce jest większość. Papierowy druk wysyłany jest bowiem pocztą i trafia do ZUS często po okresie zwolnienia. System elektroniczny umożliwi natychmiastowy dostęp do zwolnień.

Z takiego rozwiązania cieszą się pracodawcy. – Elektroniczne zwolnienia przyczyniają się do lepszego monitorowania prawidłowości zwolnień lekarskich – mówi Robert Lisicki, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Przyspieszenie zmian nie podoba się lekarzom, którzy w zeszłym roku wystawili za ich pomocą 23 mln zwolnień. Zrzeszające lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) Porozumienie Zielonogórskie w połowie kwietnia przedstawiło stanowisko, w którym nie rekomenduje swoim członkom korzystania z systemu elektronicznych zwolnień lekarskich, uznając go za zbyt skomplikowany. Nie podoba im się także to, że muszą płacić za podpis kwalifikowany. Podobnego zdania jest prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRA) Maciej Hamankiewicz. Uważa, że jeśli systemu informatycznego e-zwolnień nie zmieni się na łatwiejszy i przejrzystszy, zmiana przysporzy problemów i lekarzom, i ZUS.

Podpis bezpłatny

ZUS zapowiada jednak, że od 1 lipca tego roku wysyłka informacji do jego systemu będzie znacznie łatwiejsza i lekarz nie będzie musiał ponownie potwierdzać zwolnień. Natomiast gdy w życie wejdą zmiany w ustawie, zwolnienia będzie można uwierzytelniać przy użyciu Platformy Usług Elektronicznych ZUS, co ma być nie tylko prostsze, ale i bezpłatne. Profil lekarza w systemie ZUS zapewni medykom dostęp do gromadzonych w rejestrach danych ubezpieczonych. Nie będą musieli wpisywać swoich danych, bo system pobierze je z ZUS-owskiego rejestru lekarzy uprawnionych do wystawiania zwolnień.

Nowy sposób uwierzytelniania posłuży też do wystawiania elektronicznych zaświadczeń lekarzy orzeczników ZUS o braku przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku oraz wniosków o przyznanie i wypłatę zasiłku chorobowego.

Do tych zapowiedzi lekarze podchodzą jednak ostrożnie, bo w ostatnich miesiącach ZUS wielokrotnie ogłaszał przerwy w działaniu systemu. Dlatego PZ podkreśla, że przejście ze zwolnień papierowych na wyłącznie elektroniczne powinien poprzedzić pilotaż. Zdaniem Porozumienia system może nie znieść sytuacji, w której jednocześnie będzie próbowało się w nim logować kilka tysięcy osób.

etap legislacyjny: trafi do Senatu

Opinia

Jacek Krajewski, lekarz rodzinny, prezes Porozumienia Zielonogórskiego

Przechodzenie na e-zwolnienia bez kilkumiesięcznego pilotażu na grupie kilku tysięcy lekarzy to błąd, bo system ZUS nie jest przygotowany na taką zmianę. Aplikacja powinna być tak prosta, by wystarczyło wpisać numer rozpoznania i liczbę dni zwolnienia. Tymczasem system wymaga przechodzenia wielu podstron i wprowadzania danych niezwiązanych z chorobą. Przy każdym zwolnieniu musimy logować się i wylogowywać z systemu, a jeśli połączenie z internetem zostanie zerwane, zaczynać wszystko od nowa. Powinno się także rozwiązać kwestię wystawiania zwolnień lekarskich w sytuacji przerwy w dostępie do internetu – dziś lekarz musi pobrać na zapas pulę numerów zwolnień, wydrukować zwolnienie pacjentowi, a potem wprowadzić dane do systemu. Nie jesteśmy przeciwni informatyzacji. Uważamy, że powinno się ją wprowadzać w sposób przemyślany.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA